Sędzia Igor Tuleya nie stawił się na przesłuchanie, prokuratura "podejmie działania". Jest nowy termin

TVN24 | Polska

Autor:
kb,
akw
Źródło:
TVN24
Tuleya: jesteśmy świadkami kolejnej bitwy o wolnośćTVN24
wideo 2/14
TVN24Tuleya: jesteśmy świadkami kolejnej bitwy o wolność

Prokuratura Krajowa reaguje na niestawienie się sędziego Igora Tulei na przesłuchanie, na które został wezwany w charakterze podejrzanego o naruszenie tajemnicy śledztwa. "Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej podejmie określone w Kodeksie postępowania karnego działania zmierzające do wykonania czynności procesowych z jego udziałem" - zapowiedziano. Na 10 lutego wyznaczony został nowy termin przesłuchania sędziego. - Zarzut, który jest mi stawiany, nie ma żadnego poparcia w prawie, nie popełniłem żadnego przestępstwa - podkreśla Tuleya.

Sędzia Igor Tuleya nie stawił się w środę w siedzibie Prokuratury Krajowej, do której został wezwany w charakterze podejrzanego o naruszenie tajemnicy śledztwa.

Tego dnia, około południa przed siedzibą Prokuratury Krajowej zgromadziło się za to kilkadziesiąt osób, aby zademonstrować solidarność z Tuleyą. W zgromadzeniu wziął też udział sam sędzia, który podkreślił, że nie boi się odpowiedzialności, ale nie wejdzie do budynku prokuratury, ponieważ nie chce legalizować czegoś, co jego zdaniem jest bezprawiem.

Tuleya: jesteśmy świadkami kolejnej bitwy o wolnośćTVN24

Prokuratura: zachowanie Tulei jest bezprawne

Na nieobecność Tulei zareagowała Prokuratura Krajowa. W oświadczeniu przekazanym w sobotę mediom przez dział prasowy PK czytamy, że śledczy podejmą "określone w Kodeksie postępowania karnego działania zmierzające do wykonania czynności procesowych z jego udziałem".

Stanowisko Prokuratury Krajowej w sprawie sędziego Igora Tulei

Dodano, że Tuleya "nie stawił się w prokuraturze, mimo że osobiście odebrał wezwanie na przesłuchanie w charakterze podejrzanego". "Stojąc przed budynkiem prokuratury w dniu przesłuchania, publicznie oświadczył, że nie stawi się na wezwanie prokuratora" - przypomniano.

"Równocześnie podjęte przez sędziego Igora T. działanie w postaci ustanowienia obrońców potwierdza, że uznaje on swój status w sprawie jako podejrzanego. Swoim bezprawnym zachowaniem wydłuża postępowanie karne i utrudnia sądową weryfikację stawianych mu zarzutów" - napisano w piśmie.

Według PK takie zachowanie jest "szczególnie naganne w przypadku osoby piastującej godność sędziego, mającej świadomość swoich procesowych powinności, do których należy stawienie się w prokuraturze, wysłuchanie treści zarzutów i ewentualne odniesienie się do nich". "Może to uczynić, składając wyjaśnienia albo skorzystać z prawa do ich odmowy" - wskazano.

Nowy termin przesłuchania sędziego Tulei

W skierowanym do sędziego Tulei piśmie datowanym na 20 stycznia Prokuratura Krajowa informuje o wyznaczeniu nowego terminu przesłuchania na 10 lutego 2021 roku "w charakterze podejrzanego o przestępstwo z art. 241 par. 1 k.k".

Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

PK: Tuleya działał na szkodę interesu publicznego

Sędziemu Tulei Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego prawomocnie uchyliła immunitet w połowie listopada ubiegłego roku. Prokuratura zamierza zarzucić mu ujawnienie tajemnicy postępowania przygotowawczego. "Podkreślić należy, że zarzut stawiany Igorowi T. nie dotyczy treści wydanych przez niego orzeczeń sądowych i w żaden sposób nie narusza niezawisłości sędziowskiej" - przekonywano w oświadczeniu.

"Zgodnie z przepisami kodeksów karnego i postępowania karnego sędzia nie miał prawa ujawnić informacji z postępowania przygotowawczego, których dysponentem jest prokuratura i których upublicznienie wymaga zgody prokuratora" - napisano. Prokuratura Krajowa dodała do tego ocenę, że Tuleya, rozpowszechniając informacje z toczącego się postępowania, "działał na szkodę interesu publicznego, jakim jest zapewnienie prawidłowego toku śledztwa".

Tuleya: nie stawię się na przesłuchaniu w prokuraturzeTVN24

- Zarzut, który jest mi stawiany, nie ma żadnego poparcia w prawie, nie popełniłem żadnego przestępstwa. W mojej sprawie rozstrzygało coś, co nie jest sądem, i wątpię w to, czy ten immunitet faktycznie został uchylony - mówił w środę przed budynkiem PK sędzia Tuleya.

Za co prokuratura ściga Tuleyę?

18 listopada 2020 roku nieuznawana przez Sąd Najwyższy Izba Dyscyplinarna zdecydowała o uchyleniu immunitetu sędziemu Igorowi Tulei. Posiedzenie było efektem zażalenia Prokuratury Krajowej na wcześniejsze postanowienie Izby, która na początku czerwca w pierwszej instancji nie uchyliła immunitetu sędziemu.

Powodem wniosku prokuratury było podejrzenie ujawnienia informacji z postępowania przygotowawczego oraz danych i zeznań świadka, które naraziły bieg śledztwa. Chodziło o postępowanie w sprawie obrad Sejmu w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 roku, które zostało dwukrotnie umorzone przez prokuraturę.

CZYTAJ TAKŻE: Sędzia Gąciarek skierował pytania prejudycjalne do TSUE. Powodem zawieszenie sędziego Tulei >>>

W grudniu 2017 roku skład Sądu Okręgowego w Warszawie, któremu przewodniczył sędzia Tuleya, uchylił decyzję prokuratury o pierwszym umorzeniu śledztwa. Sędzia zezwolił wówczas mediom na rejestrację ustnego uzasadnienia postanowienia sądu. Według prokuratury naraziło to prawidłowy bieg dalszego śledztwa.

Autor:kb, akw

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Radek Pietruszka

Tagi:
Raporty: