Polska

Holland: człowiek nie jest stworzony do wolności

Polska

Agnieszka Holland była gościem "Piaskiem po oczach"
tvn24Agnieszka Holland była gościem "Piaskiem po oczach"

- Myślę, że człowiek tak naprawdę nie jest stworzony do wolności. Wygodniej jest nam w jakiejś formie niewoli, bo wtedy możemy pozbyć się odpowiedzialności i scedować winę czy zło na kogoś innego - powiedziała w programie "Piaskiem po oczach" Agnieszka Holland. Reżyserka podsumowując 25-lecie demokratycznych przemian w Polsce podkreśliła, że "nie dość cenimy to, co mamy".

Agnieszka Holland jest jedną z nominowanych w plebiscycie "Ludzie Wolności", zorganizowanym przez TVN i "Gazetę Wyborczą" z okazji 25-lecia odrodzenia wolnej Polski. Widzowie i czytelnicy wybierają osoby, które są dla nich symbolami niepodległości, rozwoju i demokracji.

Reżyserka, która niedawno wróciła z Ukrainy, przyznała w programie "Piaskiem po oczach", że patrząc na to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, nie sposób jest nie docenić kierunku polskich przemian.

- Z perspektywy Zachodu jesteśmy natomiast normalnym krajem. Między innymi dlatego jesteśmy dla nich trochę nudni; dlatego na przykład trudniej się przebić polskim filmom niż w czasach komuny, kiedy byliśmy egzotyczną enklawą zza żelaznej kurtyny - oceniła Holland.

- Myślę, że naprawdę nie dość cenimy to, co mamy - dodała.

Artystka podkreśliła, że próby podsumowania ćwierćwiecza polskiej wolności wymagają tego, by mówić o sukcesach, których negowanie oceniła jako "jakiś rodzaj nihilizmu", ale są również okazją do krytyki. - Trzeba widzieć też, gdzie są prawdziwe problemy - dodała.

Trudna wolność

Holland oceniła, że "wolność jest czymś bardzo trudnym". - Myślę, że człowiek tak naprawdę nie jest stworzony do wolności. Wygodniej jest nam w jakiejś formie niewoli, bo wtedy możemy pozbyć się odpowiedzialności i scedować winę czy zło na kogoś innego. A my wtedy jesteśmy niewinni, święci i nikt nie może mieć do nas żadnych pretensji - powiedziała.

Jak dodała, jedni zrzucają winę na polityków, "inni na Kościół". - Zawsze są jacyś "oni" - powiedziała.

- To jest zresztą słabość polskiej myśli, widoczna również w polskiej sztuce, dlatego nie ma u nas wielkiej powieści. Nie przyjmujemy różnych punktów widzenia, nie staramy się zrozumieć drugiego człowieka, nie szukamy zła sami w sobie, tylko zawsze widzimy je w kimś innym - tłumaczyła artystka.

Autor: kg/tr / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości