TVN24 | Polska

Dyrektor zdecydował, komu przydzieli nauczanie HiT-u. "Liczy się podstawa programowa, a nie zapisy w podręczniku"

TVN24 | Polska

Autor:
akw//now,
adso
Źródło:
TVN24
Marcin Józefaciuk będzie nauczał siedmiu przedmiotów. "Po części jest to z wyboru, a po części ze względu na to, że muszę"
Marcin Józefaciuk będzie nauczał siedmiu przedmiotów. "Po części jest to z wyboru, a po części ze względu na to, że muszę"TVN24
wideo 2/12
TVN24Marcin Józefaciuk będzie nauczał siedmiu przedmiotów. "Po części jest to z wyboru, a po części ze względu na to, że muszę"

Dyrektor łódzkiej szkoły Marcin Józefaciuk od września będzie nauczał siedmiu przedmiotów. Na zdobycie kwalifikacji poświęcił czas i pieniądze, ale - jak zaznacza - właściwie nie miał innego wyjścia. To między innymi przez brak nauczycieli. Na antenie TVN24 pytany był także o podręcznik do HiT i przekazywane tam treści. - Mam nauczyciela, któremu przydzieliłem ten przedmiot. Przyjął to bez żadnego problemu, ze względu na to, że tak naprawdę liczy się podstawa programowa, a nie zapisy w podręczniku - mówił.

Marcin Józefaciuk jest dyrektorem Zespołu Szkół Rzemiosła imienia Jana Kilińskiego w Łodzi i nauczycielem, który od września będzie nauczał nie jednego, a siedmiu przedmiotów. - Po części jest to z wyboru, a po części ze względu na to, że muszę - przyznał w rozmowie w niedzielnym porannym paśmie w TVN24. - Wiadomo, że człowiek uczący siedmiu przedmiotów nigdy nie będzie tak dobry, jak człowiek uczący jednego albo dwóch przedmiotów, na których się może skupić - dodał.

Pytany, dlaczego musi nauczać siedmiu przedmiotów, Józefaciuk wyjaśnił, że po pierwsze "dlatego, że nie da się znaleźć nowych nauczycieli, którzy chcieliby pracować w zawodzie". - A po części dlatego, że w następnym roku szkolnym będę miał większe pensum dydaktyczne, a nie chciałbym zabierać swoim kolegom i koleżankom pracy - podał.

Dyrektor szkoły zaznaczył, że "tak naprawdę większość nauczycieli jest dwu- albo trzyprzedmiotowcami". - To rozwiązanie na jeden rok szkolny lub więcej. Nie będę chciał doprowadzić do tego, żeby organizację pracy szkoły zmieniać w trakcie trwania roku szkolnego - mówił.

Józefaciuk wspomniał, że od kiedy został dyrektorem pięć lat temu, to nieustannie szuka nauczycieli. Dodał, że on sam będzie uczyć języka angielskiego, a anglistą jest z zamiłowania i wykształcenia.

Jak wylicza Związek Nauczycielstwa Polskiego, w Polsce brakuje około 20 tysięcy nauczycieli. Szef resortu edukacji i nauki Przemysław Czarnek twierdzi, że wakatów jest tyle samo od lat.

>> Broniarz odpowiada Czarnkowi. "Brak nawet jednego nauczyciela w szkole to problem"

Jeden zaakceptowany podręcznik do HiT. "Mogą być to materiały własne nauczyciela"

Józefaciuk został także zapytany o nowy przedmiot w szkołach, czyli o historię i teraźniejszość (HiT) i o to, czy znalazł już nauczyciela, który będzie uczył HiT-u w jego szkole. - Mam nauczyciela, któremu przydzieliłem ten przedmiot, ten nauczyciel już wie, że będzie uczył tego przedmiotu - odparł.

- Przyjął to bez żadnego problemu, ze względu na to, że tak naprawdę liczy się podstawa programowa, a nie zapisy w podręczniku - dodał. Zwrócił uwagę, że "jeśli chodzi o podręczniki, to nie musi to być jeden podręcznik, mogą być to materiały własne nauczyciela". - Podejrzewam, że nauczyciel będzie się na tym skupiał - ocenił.

"Tego typu treści trochę nie zgadzają się z kierunkiem, w którym idziemy"

W podręczniku do nowego przedmiotu znalazł się fragment dotyczący płodności i planowania rodziny.

Wraz z postępem medycznym i ofensywą ideologii gender wiek XXI przyniósł dalszy rozkład instytucji rodziny. Lansowany obecnie inkluzywny model rodziny zakłada tworzenie dowolnych grup ludzi czasem o tej samej płci, którzy będą przywodzić dzieci na świat w oderwaniu od naturalnego związku mężczyzny i kobiety, najchętniej w laboratorium. Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju 'produkcję'? Miłość rodzicielska była i pozostanie podstawą tożsamości każdego człowieka

- Jesteśmy szkołą tolerancyjną, więc tego typu treści trochę nie zgadzają się z kierunkiem, w którym idziemy. Mamy poza tym młodzież, która otwarcie mówi, że nie została spłodzona w sposób naturalny, tylko właśnie, że pochodzi z in vitro. Nie wyobrażam sobie, żeby takie treści były tak mocno, na wprost u nas w szkole przekazywane. Tak naprawdę to wszystko zależy od nauczyciela i jego wyczucia w danej sytuacji, w jaki sposób przekaże te treści - skomentował nauczyciel i dyrektor Zespołu Szkół Rzemiosła w Łodzi.

>> Tusk o przekroczeniu "granic łajdactwa". Ministerstwo odpowiada >> "Przeczytać o sobie, że nie można być kochanym, jest koszmarem". Spór o nowy podręcznik

Józefaciuk:  liczy się podstawa programowa, a nie zapisy w podręczniku
Józefaciuk: liczy się podstawa programowa, a nie zapisy w podręcznikuTVN24

Autor:akw//now, adso

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości