"Hedonizm" i "uzależnienie od seksu" skutkami antykoncepcji? Tak twierdzi ekspertka MEN

Polska


Antykoncepcja prowadzi do "zdrady" i "uzależnienia od seksu", "kto stosuje antykoncepcję, umniejsza własną godność" - takie poglądy głosi powołana na stanowisko eksperta ds. planowania rodziny i wychowania seksualnego dr hab. Urszula Dudziak. Ekspertka będzie pracowała z MEN nad podstawami programowymi reformy edukacji w zakresie wychowania do życia w rodzinie. Materiał "Faktów" TVN.

Prof. dr hab. Dudziak współpracowała wcześniej z PiS - jak informuje na swojej stronie na portalu Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Doradzała MEN w sprawie podręczników do wychowania do życia w rodzinie w 2007 roku.

"Antykoncepcja przejawem niedojrzałości"

Zdaniem Dudziak "psychologicznymi skutkami stosowania pigułek antykoncepcyjnych są: hedonizm, instrumentalne traktowanie człowieka, uzależnienie od seksu, poczucie niesprawiedliwości i krzywdy, oziębłość i skłonność do zdrady". Takie poglądy prezentowała na konferencji dotyczącej antykoncepcji w Legnicy w 2014 roku. Jak dodała, "antykoncepcja jest przejawem niedojrzałości".

- Dlaczego walczyć z płodnością? Dlaczego okaleczać kobietę, ubezpładniając ją poprzez antykoncepcję, poprzez aborcję? - pytała z kolei w 2011 roku w TV Trwam. O wychowaniu do życia w rodzinie mówiła wtedy, że nie powinno być wychowaniem "do przygodnych kontaktów seksualnych" i "do rozwiązłości seksualnej" oraz "do prostytuowania się". O dzieciach poczętych metodą in vitro - że "próbuje się je hodować, zanurzać w płynie hodowlanym". Na konferencji o antykoncepcji w 2014 roku stwierdziła natomiast, że "każdy, kto stosuje antykoncepcję, decyduje się na umniejszenie własnej godności", a "ci, którzy są zwolennikami zapłodnienia in vitro, oni przekreślą miłość" bo "zamiast ciepła matek dziecko napotka chłód zamrażarek".

"Mamy osobę, która jest silnie ideologiczna"

- Z całą pewnością edukacja to jest coś innego niż ideologizacja - skomentował wybór Dudziak na stanowisko eksperta Jan Grabiec z PO. - Tutaj widzimy więcej ideologii, mniej prawdziwego wychowania i edukacji. Mam nadzieję, że te podstawy programowe, które powstaną na podstawie pracy ekspertów, bo tutaj minister dokonuje wyboru, zostaną solidne zweryfikowane, ocenione przez ekspertów, którzy bezstronnie powiedzą, jaki wpływ będą miały na dzieci - dodał.

Do sprawy odniosła się również Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej. - Mamy osobę, która jest silnie ideologiczna i teraz w programie, który ma dotyczyć ludzi, którzy mają różny światopogląd, znajdą się zapewne zapisy, które jednoznacznie reprezentują poglądy osobiste pani Urszuli Dudziak. Myślę, że ekspert nie powinien być osobą, która tak silnie jest związana z jednym sposobem myślenia - powiedziała.

Łukasz Schreiber z PiS przyznał, że "nie zna poglądów pani Urszuli Dudziak w tej mierze". - Natomiast to jest jakaś próba sprowadzania sprawy ad absurdum. Nie ma mowy o żadnej ideologizacji. To właśnie myśmy się przeciwstawiali jej w każdym wymiarze - stwierdził.

- Będzie w szkole i wychowanie, i nauczanie nowoczesne - zadeklarowała Marzena Machałek z PiS.

"Edukacja to jest coś innego niż ideologizacja"TVN 24

Autor: mart/ja / Źródło: TVN 24