O szczegółach wniosku w sprawie Grzegorza Brauna poinformowała rzeczniczka prokuratora generalnego prokurator Anna Adamiak na wtorkowej konferencji prasowej.
- Dzisiaj prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał do Parlamentu Europejskiego, do przewodniczącej tej instytucji [Roberty Metsoli - red.], wniosek o uchylenie immunitetu europosłowi Grzegorzowi Braunowi, w zakresie jego zatrzymania i przymusowego doprowadzenia - przekazała. Wniosek, jak mówiła, został sporządzony przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu.
Adamiak wyjaśniła, że uchylenie immunitetu Grzegorzowi Braunowi 13 listopada 2025 roku, pozwoliło na sporządzenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Przypomniała przy tym, że prokurator prowadzący postępowanie pięciokrotnie wzywał Brauna do stawiennictwa w celu przeprowadzenia czynności w prokuraturze.
Rzeczniczka wspomniała, że wezwania określały czas i miejsce i były przekazywane z wyprzedzeniem, ze względu na obowiązki eurodeputowanego. - Pan poseł się stawiał, po czym nagle wychodził z miejsca, gdzie były prowadzone czynności - powiedziała Adamiak. Zachowanie Brauna oceniła jako "wyraz lekceważenia jego obowiązków procesowych".
We wcześniejszym komunikacie prokuratury podkreślono, że działania Brauna "mają charakter celowy" i mają spowalniać postępowanie przygotowawcze poprzez "korzystanie z ochrony immunitetowej w zakresie nietykalności". W oświadczeniu podano, że ochrona eurodeputowanych jest taka sama jak posłów na Sejm - ich zatrzymanie wymaga dodatkowej zgody Parlamentu Europejskiego, niezależnego od zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności.
Sprawa ze szpitala w Oleśnicy
Wniosek do Parlamentu Europejskiego jest związany z zeszłorocznymi wydarzeniami i sformułowanymi wobec Brauna zarzutami między innymi pozbawienia wolności lekarki Gizeli Jagielskiej w szpitalu w Oleśnicy.
16 kwietnia 2025 roku doszło tam do awantury z udziałem europosła i ówczesnego kandydata w wyborach prezydenckich. Braun wraz z kilkoma osobami uniemożliwiał pracę doktor Jagielskiej. Lekarka przez ponad godzinę nie mogła wykonywać swoich obowiązków, a oddział, nad którym czuwała, pozostawał bez nadzoru.