Grupa, którą miał kierować obywatel Ukrainy, specjalizowała się w praniu pieniędzy pochodzących z włamań na konta kryptowalutowe i ataków ransomware polegających na żądaniu okupu za odzyskanie dostępu do plików i danych znajdujących się w zablokowanych systemach informatycznych. Szacuje się, że skala działalności gangu miała zasięg globalny, a przestępcy przetransferowali łącznie nawet 350 milionów dolarów.
Z ustaleń śledztwa - prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Krajowej i Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) - wynika, że podejrzani legalizowali zyski z przestępstw w zamian za określoną prowizję. Pieniądze i kryptowaluty przyjmowali na konta zakładane na fikcyjne dane lub udostępniane przez inne osoby, a następnie wykonywali liczne transfery w celu zatarcia śladów.
- Zebrane w śledztwie dowody dostarczyły podstaw do sformułowania w stosunku do 36-letniego obywatela Ukrainy zarzutów kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, zaś w stosunku do 26-letniego Rosjanina - udziału w tej grupie - przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi, prokurator Krzysztof Kopania.
Rzecznik poinformował też, że obydwaj mężczyźni podejrzani są o pranie brudnych pieniędzy, w tym kryptowalut o wartości ponad 2,4 milionów złotych, skradzionych po włamaniu na konto kryptowalutowe jednej z zagranicznych firm oraz 900 tysięcy dolarów uzyskanych jako okup za odzyskanie dostępu do danych zablokowanych w wyniku ataku hakerskiego na system polskiego podmiotu gospodarczego.
Wnioski o ekstradycje
W poszukiwanie i zatrzymanie członków grupy zaangażowani byli funkcjonariusze CBZC przy wsparciu Eurojustu i Europolu. Mężczyźni byli też poszukiwani czerwoną notą interpolu.
Do zatrzymań doszło w Gruzji w ramach realizacji wniosków o pomoc prawną po wcześniejszym wydaniu przez polski sąd decyzji o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych. W akcji uczestniczyły również organy ścigania z innych państw dotkniętych działalnością gangu. Strona polska skierowała już do Gruzji wnioski o ekstradycję obu mężczyzn.
W wyniku skoordynowanych działań międzynarodowych uderzono także w infrastrukturę techniczną i majątek przestępców. Zlikwidowano 25 domen internetowych oraz zajęto ponad 30 serwerów. Służby zabezpieczyły 143 luksusowe samochody, szereg nieruchomości oraz zamroziły lub przejęły kryptowaluty o równowartości około 778 tysięcy euro.