Gosiewski broni peronu

Polska

TVN24Gosiewski: Wniosek PO to zwykła hucpa

- Cieszę się, że mogłem dokładnie wyjaśnić, dlaczego we Włoszczowie potrzebna była stacja kolejowa - mówił Przemysław Gosiewski po zeznaniach w prokuraturze. Wniosek PO o zbadanie sprawy nazwał "hucpą".

Przez trzy godziny warszawscy prokuratorzy przesłuchiwali wicepremiera Przemysława Gosiewskiego w sprawie budowy peronu we Włoszczowie. Po wyjściu z prokuratury Gosiewski podkreślił, że w dalszym ciągu jest przekonany, iż inwestycja "jest zasadna" ekonomiczne i że "skorzystało z niej wiele tysięcy ludzi".

Powiedział także, że wniosek do prokuratury o zbadanie tej sprawy, skierowany przez Platformę Obywatelską jest "hucpą". - Pan poseł iks, pan poseł igrek chciał zaistnieć w mediach, w związku z tym przesłał wniosek do prokuratury - ocenił Gosiewski i zastrzegł, że złożenie zawiadomienia, które jest "zawiadomieniem niesłusznym", jest przestępstwem.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy budowie peronu posłowie PO skierowali w październiku 2006 r. do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. "Szokująca jest wartość inwestycji - około 3,5 mln zł - w zestawieniu z liczbą podróżnych korzystających z nowej stacji" - napisali. Według oceny posłów, "coroczne straty są nieuniknione".

Prokuratura Krajowa zdecydowała o przekazaniu sprawy z Warszawy do Kielc.

Rzecznik kieleckiej prokuratury poinformował, że w śledztwie chodzi w szczególności o wyjaśnienie, czy w czasie planowania i realizacji inwestycji nie doszło do działań na szkodę spółek: PKP, PKP Polskie Linie Kolejowe i PKP Intercity.

16 października 2006 r. w 11-tysięcznym miasteczku Włoszczowa zatrzymał się po raz pierwszy od 30 lat ekspres relacji Warszawa-Kraków. Uroczystość zainaugurowania połączenia odbyła się z udziałem ówczesnego ministra w kancelarii premiera Przemysława Gosiewskiego, który był liderem PiS w regionie świętokrzyskim i wspierał budowę peronu.

Według rzecznika prasowego PKP, koszt budowy peronu wyniósł 909 tys. zł, z czego 300 tys. zł wyłożył samorząd miasta. Pozostałe koszty nie były związane z budową przystanku, lecz z modernizacją drogi kolejowej E65, która miała być wykonana w najbliższym czasie, niezależnie od budowy peronu.

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24