Polska

Gliński słyszy "lekceważący odbiór," ale wzywa do rozmów

Polska

Aktualizacja:
Piotr Gliński: formuła konstruktywnego wotum nieufności przewiduje dochodzenie do wymaganej większości 231 głosów
tvn24Piotr Gliński wzywa kluby sejmowe do rozmów

Piotr Gliński, kandydat PiS na premiera, wezwał przedstawicieli wszystkich sejmowych klubów, z wyjątkiem Ruchu Palikota, do rozmowy w sprawie poparcia jego kandydatury. Jak dowiedziała się TVN24, głosowanie w sprawie wotum nieufnosci wobec rządu Tuska odbędzie się podczas posiedzenia Sejmu w dniach 6-8 marca.

Gliński podczas wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie zapowiedział, że wyśle list z zaproszeniem do rozmów. Zadeklarował, że jest otwarty na propozycje dotyczące formuły konsultacji.

List zachęcający do spotkania z kandydatem PiS przesłał szefom klubów Mariusz Błaszczak. - Właściwą formą zaproszenia jest oficjalny list, zarówno grupy posłów, którzy podpisali wniosek o konstruktywne wotum nieufności, jak i mój list z wyrażeniem woli spotkania. Sprawy techniczno-organizacyjne są wśród ludzi dobrej woli błyskawicznie do rozwiązania - powiedział Gliński. Wstępną gotowość do konsultacji z Glińskim wyraziły kluby SLD i Solidarnej Polski. Zdecydowanie odrzucił taką możliwość klub PO.

"Słychać lekceważący odbiór"

Gliński ocenił, że na razie ze strony większości klubów "słychać lekceważący odbiór" jego kandydatury. Zaznaczył, że tak nie powinno być, ponieważ formuła konstruktywnego wotum nieufności przewiduje dochodzenie do wymaganej większości 231 głosów, daje czas na debatę i rozmowę. Zapowiedział, że przedstawi klubom merytoryczne propozycje, głównie dotyczące kwestii gospodarczych. Poinformował, że w środę przedstawi zarys swoich propozycji w tej sprawie. Gliński dodał, że przedstawi też kilku ekspertów, który mogliby znaleźć się w tworzonym przez niego rządzie.

Wniosek o wotum nieufności

Wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu PO-PSL, z kandydaturą prof. Glińskiego na premiera złożył w poniedziałek w Sejmie klub PiS. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział, że zwróci się do marszałek Sejmu Ewy Kopacz, aby pisemnie wyjaśniła, czy Gliński może zabrać głos podczas debaty na wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności. Kopacz mówiła dziennikarzom, że nie pozwala na to regulamin Sejmu. Jej zdaniem głos - poza listą mówców - może zabrać tylko urzędujący premier. Kopacz powołuje się m.in. na art. 186 regulaminu, zgodnie z którym marszałek udziela głosu ministrom, premierowi, prezesowi Najwyższej Izby Kontroli, szefowi Kancelarii Prezydenta poza kolejnością mówców zapisanych do głosu, ilekroć tego zażądają. W tym trybie marszałek udziela też głosu m.in. pierwszemu prezesowi Sądu Najwyższego, prezesowi Trybunału Konstytucyjnego, Rzecznikowi Praw Obywatelskich, Rzecznikowi Praw Dziecka, Prokuratorowi Generalnemu i prezesowi NBP.

"Logika wskazuje, że powinien mieć możliwość wystąpienia"

- 20 lutego jest zapowiedziane wystąpienie na forum Sejmu pana Martina Schulza, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Nigdzie w regulaminie Sejmu nie ma stwierdzenia, że szef Parlamentu Europejskiego może wystąpić. W przypadku kandydata na prezesa Rady Ministrów logika wskazuje, że powinien mieć możliwość wystąpienia - podkreślił Błaszczak.

PO nie chce rozmawiać z Glińskim

Rozmawiać z Glińskim nie chce klub PO. - W tej sprawie profesor Gliński może się spodziewać tylko jednej odpowiedzi - odpowiedzi odmownej. Nie ma żadnego powodu, żebyśmy się spotykali z kimś, kto jest traktowany instrumentalnie przez Prawo i Sprawiedliwość, prezesa Kaczyńskiego dla gry, która zresztą - jak widać - jest mało skuteczna i nieprzygotowana - powiedział szef klubu PO Rafał Grupiński. - To jest sytuacja z teatru groteski - trudno sobie wyobrazić gorszy moment, żeby proponować zmianę rządu po ogromnym sukcesie w Brukseli. Po pół roku zapowiadania wniosek został złożony w najgorszej chwili. Nie wiem, co jeszcze można w tej sprawie popsuć z punktu widzenia samego PiS - poczekajmy, może jeszcze coś się uda popsuć - dodał.

SP wstępnie zainteresowana spotkaniem, SLD chce "zadać wiele pytań"

Z kolei szef klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk powiedział we wtorek, że wstępnie jego klub jest zainteresowany spotkaniem z prof. Glińskim. Podkreślił, że co do terminu i warunków organizacyjnych musi się jeszcze skonsultować z pozostałymi posłami swojego ugrupowania. Zaznaczył, że SP wolałaby, by spotkanie było otwarte dla mediów. W poniedziałek szef SLD Leszek Miller zadeklarował, że jego klub spotka się z kandydatem PiS na premiera, "żeby poznać jego poglądy, żeby zadać mu wiele pytań". Jak dodał, pierwsze pytanie, jakie kandydat Prawa i Sprawiedliwości usłyszy, będzie brzmiało: "dlaczego pan profesor daje się ośmieszać przez Jarosława Kaczyńskiego, wiedząc, że nigdy nie zostanie Prezesem Rady Ministrów.

Autor: kde,mon / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości