"Dwukrotne awizo". Giertych: Kaczyński nie odebrał wezwania, kieruję sprawę do sądu

Polska

Mecenas Giertych w imieniu Geralda Birgfellnera wysłał do Jarosława Kaczyńskiego wezwanie do zapłaty (nagranie z 25 lutego)tvn24
wideo 2/36

"Jarosław Kaczyński nie odebrał wezwania do zwrotu 50 tysięcy. Pomimo dwukrotnego awizo" - poinformował w środę Roman Giertych. Pełnomocnik austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera zapowiedział, że przekaże sprawę do sądu.

W artykule z 15 lutego "Gazeta Wyborcza" przytoczyła zeznania Geralda Birgfellnera złożone w prokuraturze 11 lutego. Dziennik podkreślił, że biznesmen wypowiadał cytowane w publikacji słowa pod groźbą odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania.

Według informacji "GW" Birgfellner miał zeznać w prokuraturze, że Jarosław Kaczyński nakłonił go do wręczenia koperty z 50 tysiącami złotych w gotówce przeznaczonymi dla księdza z rady fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna.

18 lutego dziennik opublikował kopię wydruku potwierdzającego wypłatę tej kwoty z oddziału banku Pekao SA niedaleko ulicy Nowogrodzkiej, gdzie mieści się siedziba Prawa i Sprawiedliwości.

Wezwanie do zwrotu 50 tysięcy złotych

Pełnomocnik Birgfellnera mecenas Roman Giertych poinformował 25 lutego, że w imieniu Birgfellnera wysłał wezwanie do Jarosława Kaczyńskiego, aby "dobrowolnie zwrócił kwotę 50 tysięcy zł, którą nienależnie pobrał 7.02.2018 roku".

- Ponieważ wiemy, że pan prezes [Kaczyński - red.] nie korzysta z konta osobistego, to proponuję wpłatę gotówkową w kancelarii od godziny 9 do 17 każdego dnia roboczego - tłumaczył w TVN24.

Szczegóły zeznań austriackiego biznesmena Geralda Birgfellneratvn24

Dwukrotne awizo i zwrot do nadawcy

W środę Giertych poinformował na Twitterze, że wezwanie do Kaczyńskiego nie dotarło "pomimo dwukrotnego awizo". Dodał, że w przyszłym tygodniu kieruje sprawę do sądu.

W rozmowie z tvn24.pl sprecyzował, że przesyłka we wtorek wróciła do nadawcy. Zapowiedział, że wezwanie wpłynie do sądu najprawdopodobniej w poniedziałek.

"Taśmy Kaczyńskiego"

"Gazeta Wyborcza" 29 stycznia 2019 roku opublikowała pierwszy stenogram nagrania rozmowy z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera.

Tak zwane taśmy Kaczyńskiego dotyczą planów budowy w Warszawie biurowca przez powiązaną ze środowiskiem prezesa PiS spółkę Srebrna. Kaczyński wstrzymał inwestycję ze względu na między innymi nieprzychylność władz stolicy. Srebrna nie zapłaciła Austriakowi za wykonaną pracę.

W kolejnych dniach pojawiły się następne taśmy. Pod koniec stycznia, pełnomocnik austriackiego biznesmena Jacek Dubois zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości. Zawiadomienie dotyczy braku zapłaty za złożone biznesmenowi zlecenie związane z przygotowaniami do inwestycji. Według mecenasa Dubois doszło do popełnienia oszustwa na kwotę kilku milionów złotych.

RAPORT tvn24.pl "TAŚMY KACZYŃSKIEGO"

Autor: akw//kg / Źródło: tvn24.pl, PAP

Raporty: