Giertych: Krzyczeli, że nie wolno mordować zwierząt; głosują za mordowaniem dzieci w łonach matek

TVN24

tvn24Roman Giertych został pełnomocnikiem Europejskiego Związku Żydów

- Nie lubię obłudy. Ci, którzy najwięcej w Sejmie krzyczeli, że nie wolno mordować zwierząt, zezwalają i głosują za tym, żeby można było mordować dzieci w łonach matki - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 były wicepremier Roman Giertych. - Tego typu obłuda jest dla mnie obrzydliwa - dodał, wskazując na działania Ruchu Palikota i SLD.

- Uważam, że głosowanie ws. uboju rytualnego było skandalem. Zakaz pełnienia pewnych rytów ważnych dla mniejszości w Polsce jest przejawem podejścia, które prezentuje dziś nie tylko w Polsce lewica. Takie ekologiczne lewactwo - ocenił Giertych.

I zastrzegł, że "czym innym jest nieakceptowanie" pewnych praktyk, a "czym innym zakazywanie innym ludziom życia według swoich tradycji i kultury". Pytany, co chce osiągnąć jako pełnomocnik Europejskiego Związku Żydów (czytaj więcej o sprawie), Giertych zwrócił uwagę, że po pierwsze chce sprawę skierować do Trybunału, a po drugie doprowadzić do przyjęcia przez rząd poprawki do ustawy o relacjach państwo-środowiska żydowskie i muzułmańskie pozwalającej na życie zgodnie z własną tradycją, również prowadzenie uboju rytualnego.

- W moim przekonaniu taka poprawka jest do przeprowadzenia - ocenił.

Wina PO

Roman Giertych mówił także o sporze Jarosława Gowina z Donaldem Tuskiem. - Donald Tusk bawi się jak kot z myszą. Tutaj mamy do czynienia z całym szeregiem błędów popełnionych przez Jarosława Gowina. Błąd z ostatniego tygodnia, że dał się policzyć do trzech, jest takim dość jaskrawym. Pamiętam jak jeszcze parę miesięcy temu grupa Gowina to było czterdziestu paru posłów. Jeżeli nie ma siły, to nie idzie się na wojnę - powiedział Giertych.

Zaznaczył, że są też "obiektywne problemy rządu, które wpływają na spadek poparcia". - Taki błąd, który się dziś mści, to było pójście w lewo. Ta dzisiejsza historia - sprzeciw posłów w sprawie ekonomicznej - zaciemnia to, co było siłą Jarosława Gowina. To był jego spór z premierem w odniesieniu do związków partnerskich. Spór, który wygrał - ocenił Giertych.

- Dla wielu wyborców PO sprawa związków partnerskich, in vitro i całego skrętu w lewo to jest za dużo - dodał.

Autor: mn//bgr / Źródło: tvn24.pl, TVN24

Raporty: