Farfał się wycofał, ale "nasz" film i tak będzie

TVN24

Aktualizacja:
TVN24Piotr Farfał nie chciał finansować polskiej wersji kinowej filmu o Irenie Sendlerowej

Polski Instytut Sztuki Filmowej znalazł pięć milionów złotych i - jak mówi jego dyrektor Agnieszka Odorowicz - "uratował Polskę przed wstydem". Doszłoby do niego, gdyby nie udało się sfinansować powstania polskiej wersji kinowej filmu o Irenie Sendlerowej po tym, jak z udziału w produkcji wycofała się TVP. - Do dzisiaj nie rozumiemy powodów decyzji Piotra Farfała - żaliła się Odorowicz podczas środowej konferencji prasowej.

Dyrektor PISF zaznaczyła jednak, że dziś produkcja polskiej wersji kinowej filmu pod roboczym tytułem "Dzieci Sendlerowej" ("Miss Irena's Children", reż. John Kent Harrison) nie jest już zagrożona. Całkowity koszt produkcji oraz koszt praw do pokazywania filmu na festiwalach, wyniesie ponad pięć milionów złotych.

Zrzucili się

Połowę tej sumy da PISF, 1,5 mln zł przekaże minister kultury i dziedzictwa narodowego, a milion wyłoży Telekomunikacja Polska SA. Całego zamieszania nie byłoby, gdyby z udziału w produkcji w ostatnim momencie nie wycofała się (po decyzji p.o. szefa telewizji publicznej Piotra Farfała) TVP. - Jeśli okazałoby się, że Hallmark Hall of Fame (amerykański producent filmu o Sendlerowej) renegocjował umowy całkowicie niepotrzebnie (...), bylibyśmy traktowani jako niepoważny partner, jako kraj, w którym nie dotrzymuje się danego słowa - podkreślała Odorowicz.

Dyrektor Instytutu zaznaczyła, że jej zdaniem TVP "naraziła PISF i w ogóle Polskę na wstyd". - Do dzisiaj nie rozumiemy powodów, dla których Telewizja Polska wycofała się z tego projektu - przyznała. Tym bardziej, że wkład twórczy Polaków w realizację przez Amerykanów filmu o Sendlerowej jest ogromny. W "Dzieciach Sendlerowej" wystąpili polscy aktorzy, m.in. Danuta Stenka, Krzysztof Pieczyński i Maja Ostaszewska. Muzykę do filmu skomponował Jan A.P. Kaczmarek, scenografię zaprojektował Waldemar Kalinowski, kostiumy - Małgorzata Braszka i Paweł Grabarczyk. Autorem zdjęć jest Jerzy Zieliński.

"Nie wykluczamy TVP"

Datę premiery polskiej wersji kinowej filmu wyznaczono wstępnie na 31 sierpnia. Odbędzie się w Gdańsku jako element uroczystych obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Już 19 kwietnia - na antenie stacji CBS - dojdzie z kolei do amerykańskiej telewizyjnej premiery oryginalnej wersji tego filmu pt. "The Courageous Heart of Irena Sendler". Scenariusz filmu powstał na motywach książki "Irena Sendlerowa. Matka Dzieci Holocaustu" autorstwa Anny Mieszkowskiej.

- Przesłaniem tego filmu są wartości, którymi kierowała się w życiu Irena Sendlerowa: miłość, tolerancja i pokora. (...) To ważny film. Cały świat dowie się o Polakach, którzy ratowali Żydów w czasie wojny - podkreślała podczas środowej konferencji Mieszkowska.

W pierwotnych zamiarach polskich producentów było stworzenie nie tylko polskiej wersji kinowej tego filmu, ale także trzyodcinkowego serialu telewizyjnego. - W tej chwili nie bierzemy pod uwagę serialu telewizyjnego - przyznała jednak Beata Pisula, wiceprezes polskiej firmy K&K Selekt, która jest producentem wykonawczym filmu o Sendlerowej. Pisula nie wykluczyła jednak, że jeśli w przyszłości powstałby serial, to mógłby on trafić na antenę TVP. - Ten projekt spotkał się z dużym zainteresowaniem jej poprzedniego zarządu. Opór napotkaliśmy dopiero ze strony prezesa Farfała. Jeśli TVP powróci kiedyś do rozmów na ten temat, będziemy jak najbardziej otwarci - zapowiedziała.

Źródło: PAP