Fałszywe reklamy z wizerunkiem Rafała Brzoski. Szef InPostu reaguje. "Na waszym miejscu szukałbym innej pracy"

Rafał Brzoska w fałszywej reklamie
Szef znanej firmy w fałszywej reklamie. Meta na podobnych treściach zarabia wielkie pieniądze
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Szef firmy InPost Rafał Brzoska zarzuca Mecie nadużycia. Na Facebooku i Instagramie pojawiły się oszukańcze reklamy z jego udziałem. To wykorzystywanie wizerunku. Historia dotyczy też innych, a Meta cały czas na tym zarabia - okazuje się, że w 2024 roku około 10 procent przychodów reklamowych firmy pochodziło z reklam o charakterze oszustwa lub promujących zakazane produkty. Materiał magazynu "Polska i Świat".

W szlafroku i kajdankach, w otoczeniu przeszukujących dom policjantów, z komentarzem, że "to jego tragiczny koniec" - takie fałszywe zdjęcie Rafała Brzoski pojawiło się w mediach społecznościowych. Przedsiębiorca zareagował.

Oglądaj najnowsze wydania programu "Polska i Świat" >>>

"Tak działa koncern Meta w Polsce - nieustająco tolerując fake newsy na mój i wiele innych publicznych osób temat... Może innym to nie przeszkadza, ale jeśli moje małoletnie dzieciaki wysyłają mi te screeny, pytając 'o co chodzi Tato?', to jak się polskiemu zarządowi tej gównianej firmy wydaje, że nic z tym nie będę robił mimo pozytywnych wyroków Sądu Polskiego - TO POWIEM TAK - na waszym miejscu szukałbym innej pracy" - komentuje szef firmy InPost.

Wizerunki Rafała Brzoski i jego żony Omeny Mensah wielokrotnie wykorzystywane były przez oszustów w fałszywych reklamach inwestycji i produktów. W sprawie fałszywych reklam z wizerunkiem przedsiębiorcy wiosną zapadł ważny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Uznał, że Meta ponosi odpowiedzialność za treści reklamowe na Facebooku i Instagramie. Mimo to fałszywe reklamy wciąż się pojawiają.

- Mówimy o wzięciu odpowiedzialności za publikowanie reklam, które promują scamy, czyli promują wyłudzenia, na których ludzie naprawdę tracą ogromne pieniądze, często majątki całego życia - zwraca uwagę współautorka podcastu "Techstorie" Sylwia Czubkowska. - Choć Meta czerpie zyski z tego systemu reklamowego, to nie poczuwa się do odpowiedzialności - podkreśla.

Spór Brzoski z Metą

Na wpis Rafała Brzoski zareagowała Meta. W oświadczeniu wysłanym do naszej redakcji biuro prasowe podkreśla, że Meta usuwa oszukańcze reklamy, które są szkodliwe także dla jej biznesu. Rafał Brzoska we wpisie podał nazwiska zarządzających Metą w Polsce.

"(…) publiczne wymienianie z nazwiska i atakowanie naszych pracowników w sieci zagraża ich bezpieczeństwu i w żaden sposób nie przyczyni się do rozwiązania problemu" - napisano.

Przedsiębiorca odpowiedział na oświadczenie. "Próżno szukać w nim słowa 'przepraszamy'. Jest za to zdanie, że publiczne wymienianie z nazwiska ich pracowników 'zagraża ich bezpieczeństwu'. To z płatnych reklam na Facebooku i Instagramie dowiedziałem się, że zatrzymała mnie policja, że pobiłem żonę, że moja żona nie żyje i że nastąpił 'mój tragiczny koniec'. Widziały to moje dzieci. Mam prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Reklamy nadal lecą" - pisze Brzoska.

Rośnie liczba oszustw z wykorzystaniem AI

Walka z oszustwami z użyciem deepfake'ów jest tym ważniejsza, im doskonalsze stają się narzędzia do ich tworzenia.

- Na TikToku takich materiałów jest już naprawdę mnóstwo. Widzę po komentarzach, po lajkach, po ilościach, że nie wszyscy sobie zdają sprawę, że to jest AI - zwraca uwagę ekspert ds. sztucznej inteligencji Adrian Kilar.

Krótki klip na podstawie znalezionego w internecie zdjęcia można wygenerować w kilka minut. - Modele generują w 4K. To nie są tanie rzeczy, bo 15 sekund kosztuje 100 złotych, ale praktycznie czasami jest to nie do odróżnienia. Jakość jest już perfekcyjna - ocenia Kilar.

Oszustw z wykorzystaniem AI jest coraz więcej. - W 2023 roku zaobserwowaliśmy około 30 tysięcy stron internetowych, które wykorzystywały wizerunek osób publicznych w celu wprowadzenia odbiorcy w błąd. W 2024 roku było to już ponad 50 tysięcy, a w 2025 już okolice ponad 100 tysięcy - wskazuje Karol Bojke z CERT Polska-NASK.

Resort cyfryzacji chce aktu o usługach cyfrowych

Ministerstwo Cyfryzacji przypomina, że państwo zyska lepsze narzędzia do walki ze scamami, jeśli prezydent Karol Nawrocki podpisze akt o usługach cyfrowych.

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski podkreśla, że "jeżeli widzimy na platformie internetowej wizerunek kogoś znanego, polityka, który przykładowo oferuje szybki zarobek, wystarczy kliknąć i podać dane swojej karty kredytowej, to dzisiaj państwo ma narzędzia wyłącznie, żeby ścigać sprawców, a nie żeby ograniczać rozprzestrzenianie się takiej reklamy".

Z danych, do których dotarła agencja Reuters, wynika, że około 10 procent przychodów reklamowych Mety w 2024 roku pochodziło z reklam o charakterze oszustwa lub promujących zakazane produkty.

Źródło: TVN24
Czytaj także: