Elbanowska spóźniona... siada na miejscu prezydenta

Polska

Twitter/Jagna Marczułajtis Zdjęcie Karoliny Elabnowskiej opublikowała Jagna Marczułajtis

Czy Karolina Elbanowska ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców ma chrapkę na fotel prezydenta? "Spóźniła się na obrady i usiadła na miejscu Prezydenta RP w Sejmie" - napisała na portalu społecznościowym posłanka PO Jagna Marczułajtis, która uwieczniła ten moment na zdjęciu.

Sejm głosował w czwartek nad zniesieniem obowiązku szkolnego dla sześciolatków i obowiązku przedszkolnego dla pięciolatków.

Projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty został wniesiony przez Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców.

Na sali plenarnej była obecna przedstawicielka tego stowarzyszenia Karolina Elbanowska.

Posłanka PO Jagna Marczułajtis napisała na Twitterze, że Elbanowska spóźniła się na obrady i usiadła na miejscu przeznaczonym dla prezydenta w Sejmie. Na dowód dołączyła zdjęcie.

Projekt odrzucony

Elbanowska przed głosowaniem apelowała do premier Ewy Kopacz: - Proszę panią dzisiaj, jako pierwszą premier kobietę od wielu lat, można powiedzieć w przeddzień Dnia Kobiet, proszę uszanować nas, matki. Chcemy tylko i wyłącznie spokojnie pracować i być spokojne o nasze dzieci, że po szkole będziemy mogły spokojnie przebywać z naszymi dziećmi, odpoczywać z nimi, a nie nadrabiać zaległości w stosunku do siedmiolatków.

Sejm odrzucił jednak projekt Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców. Oznacza to, że obowiązek szkolny dla sześciolatków i obowiązek przedszkolny dla pięciolatków nie zostaną zniesione. Za odrzuceniem projektu głosowało 233 posłów, 192 było przeciw, 6 wstrzymało się od głosu.

Autor: db/kka / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: Twitter/Jagna Marczułajtis