- Według najnowszych danych w pożarze w sylwestrową noc w kurorcie narciarskim Crans-Montana zginęło około 40 osób, 115 zostało rannych.
- Polska wyraziła gotowość do udzielenia specjalistycznej opieki medycznej dla 14 poszkodowanych, o czym poinformował Donald Tusk.
- Poza łóżkami w szpitalu w Siemianowicach Śląskich, Polska zaoferowała też wysłanie na miejsce dwóch zespołów lekarskich ze szpitala MSWiA w Warszawie.
- Resort obrony zaoferował samoloty do transportu poszkodowanych, którzy mogliby znaleźć się w polskich placówkach lecznicznych.
"Wyrazy najgłębszego współczucia dla rodzin i bliskich ofiar pożaru w Crans-Montanie" - napisał w piątek na X szef rządu.
Zaznaczył, że "Szwajcaria i kanton Valais mogą liczyć na polską solidarność". "Jesteśmy gotowi, na prośbę Szwajcarii, do udzielenia specjalistycznej opieki medycznej dla 14 poszkodowanych w polskich szpitalach" - dodał Donald Tusk.
Jaką pomoc oferuje Polska
Rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej starszy brygadier Karol Kierzkowski powiedział w TVN24, że w czwartek władze Szwajcarii zwróciły się do państw europejskich z prośbą o udzielenie pomocy w leczeniu osób poszkodowanych w wyniku pożaru w kurorcie w Crans-Montanie.
Prośba ta dotyczyła zarówno łóżek szpitalnych, jak i zespołów specjalnych rozpoznania medycznego, w które wchodzą lekarz anestezjolog, chirurg i ratownik medyczny.
- Dwa takie zespoły zaoferowała Polska - przekazał Kierzkowski. Zaoferowane zostały także łóżka szpitalne. - Czekamy na informację ze Szwajcarii, czy ta oferta naszej pomocy będzie zaakceptowana - dodał rzecznik PSP.
Pytany o rodzaj obrażeń u poszkodowanych - głównie oparzeń, które wymagają specjalistycznego leczenia - Kierzkowski odpowiedział, że "nie każdy szpital może przyjąć takich pacjentów". Wskazał, że takie obrażenia są leczone w szpitalu w Siemianowicach Śląskich, gdzie często są przyjmowani także polscy strażacy.
- Takich miejsc brakuje w Szwajcarii - dodał rzecznik.
Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka powiedziała, że w przygotowanie pomocy dla Szwajcarii są zaangażowane MSWiA oraz resorty zdrowia i obrony narodowej.
Wsparcie ze strony dwóch polskich zespołów lekarskich na miejscu miałoby polegać m.in. na ocenie stanu pacjentów. Resort obrony z kolei zaoferował samoloty do transportu poszkodowanych, którzy mogliby znaleźć się w polskich szpitalach.
- Jesteśmy solidarni ze Szwajcarami - mówiła w rozmowie z TVN24 Gałecka. - Jeżeli chodzi o stronę polską, oferujemy pomoc w szpitalu w Siemianowicach Śląskich. Jest to specjalistyczny szpital, podlegający pod Ministerstwo Zdrowia - kontynuowała.
Gałecka sprecyzowała, że Polska zaoferowała 14 miejsc dla osób rannych w wyniku pożaru. - Cztery miejsca dla osób ciężko poparzonych, 10 miejsc dla osób z mniejszymi poparzeniami - uściśliła.
- Ze swojej strony również włączyliśmy się jako Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Deklarujemy pomoc ze strony zespołów medycznych Państwowego Instytutu Medycznego, który podlega pod MSWiA - dodała rzeczniczka.
Tragiczny pożar w Szwajcarii
W pożarze, który wybuchł w sylwestrową noc w kurorcie narciarskim Crans-Montana w Szwajcarii, zginęło według najnowszych danych policji około 40 osób, 115 jest rannych, a wiele z nich - ciężko.
Przyczyna pożaru pozostaje niejasna, ale władze wykluczyły atak terrorystyczny.
Autorka/Autor: ms, tas/akr
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA