Donald Tusk przed posiedzeniem rządu odniósł się do sprawy nieprawidłowości w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Według Wirtualnej Polski 4,5 miliona złotych z pomocy powodziowej, pieniędzy kontrolowanych przez agencję, miało trafić do trzech firm z jednej wsi. Jedna należy do męża wiceprezeski instytucji - Anny Konieczyńskiej, działaczki Koalicji Obywatelskiej - rozdzielającej wsparcie, druga do ich sąsiada, trzecia do właściciela lokalnej telewizji współpracującej z samorządem.
- Myśmy zakładali z góry, że pojawią się tego typu problemy, biorąc pod uwagę skalę i tempo pomocy. To nie jest pierwsza powódź i nie pierwsza klęska żywiołowa, w czasie której musiałem nadzorować operację szybkiej pomocy - powiedział szef rządu.
Tusk: nie będzie litości dla takich ludzi
Tusk przypomniał, że w ciągu dwóch lat wypłacone zostało osiem miliardów złotych na pomoc dla powodzian. - Dla mnie najważniejsze jest, aby instytucje państwa działały i żeby prędzej czy później każde ewentualne nadużycie zostało zidentyfikowane i ukarane. Gorącym żelazem wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy dla powodzian, bo takie rzeczy są w sposób oczywisty nie do zaakceptowania - zaznaczył.
Zapowiedział również, że w każdej sytuacji, w której doszło do nadużycia, "państwo będzie działało bezwzględnie". - Nieważne, czy ktoś jest członkiem Koalicji Obywatelskiej, czy jakiejkolwiek innej partii. To w jeszcze większym stopniu obciąża tylko taką osobę, która jest aktywna publicznie i wykorzystuje to do jakichś lewych interesów. Nie będzie litości dla takich ludzi - mówił premier.
Stwierdził jednak - w kontekście wiceprezeski KARR - że "sformułowania, że jest to polityk czy działaczka polityczna są - delikatnie mówiąc - przesadzone".
Kontrola CBA i zawieszenie wiceprezeski KARR
W poniedziałek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podał w serwisie X, że Centralne Biuro Antykorupcyjne od kwietnia prowadzi kontrolę przestrzegania procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących wsparcia przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku powodzi w 2024 roku.
Do sprawy tego samego dnia odniosły się władze Koalicji Obywatelskiej. - Jeśli chodzi o panią wiceprezes, to już jakiś czas temu została zawieszona w partii, czeka ją sprawa w sądzie koleżeńskim, to jest kwestia dni, jak będzie jakiekolwiek rozstrzygnięcie - powiedział na temat wiceprezeski KARR wiceminister rozwoju i technologii oraz szef dolnośląskich struktur Koalicji Obywatelskiej Michał Jaros.
Po publikacji WP zareagowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które wystąpiło do gmin o pełne wykazy beneficjentów programu pożyczkowego. Postępowanie wszczęła również Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze.