Donald Tusk o aferze z pomocą dla powodzian. "Nie będzie litości dla takich ludzi"

Donald Tusk
Tusk: gorącym żelazem wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy dla powodzian
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Gorącym żelazem wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy dla powodzian - oświadczył premier Donald Tusk, komentując medialnie doniesienia o nieprawidłowościach w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Zaznaczył, że "nie będzie litości" dla osób wykorzystujących publiczne stanowiska, "nieważne, czy ktoś jest członkiem Koalicji Obywatelskiej".

Donald Tusk przed posiedzeniem rządu odniósł się do sprawy nieprawidłowości w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Według Wirtualnej Polski 4,5 miliona złotych z pomocy powodziowej, pieniędzy kontrolowanych przez agencję, miało trafić do trzech firm z jednej wsi. Jedna należy do męża wiceprezeski instytucji - Anny Konieczyńskiej, działaczki Koalicji Obywatelskiej - rozdzielającej wsparcie, druga do ich sąsiada, trzecia do właściciela lokalnej telewizji współpracującej z samorządem. 

- Myśmy zakładali z góry, że pojawią się tego typu problemy, biorąc pod uwagę skalę i tempo pomocy. To nie jest pierwsza powódź i nie pierwsza klęska żywiołowa, w czasie której musiałem nadzorować operację szybkiej pomocy - powiedział szef rządu.

Tusk: nie będzie litości dla takich ludzi

Tusk przypomniał, że w ciągu dwóch lat wypłacone zostało osiem miliardów złotych na pomoc dla powodzian. - Dla mnie najważniejsze jest, aby instytucje państwa działały i żeby prędzej czy później każde ewentualne nadużycie zostało zidentyfikowane i ukarane. Gorącym żelazem wypalimy każdy przypadek nieuczciwego rozdysponowania pieniędzy dla powodzian, bo takie rzeczy są w sposób oczywisty nie do zaakceptowania - zaznaczył.

Zapowiedział również, że w każdej sytuacji, w której doszło do nadużycia, "państwo będzie działało bezwzględnie". - Nieważne, czy ktoś jest członkiem Koalicji Obywatelskiej, czy jakiejkolwiek innej partii. To w jeszcze większym stopniu obciąża tylko taką osobę, która jest aktywna publicznie i wykorzystuje to do jakichś lewych interesów. Nie będzie litości dla takich ludzi - mówił premier.

Stwierdził jednak - w kontekście wiceprezeski KARR - że "sformułowania, że jest to polityk czy działaczka polityczna są - delikatnie mówiąc - przesadzone".

Kontrola CBA i zawieszenie wiceprezeski KARR

W poniedziałek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński podał w serwisie X, że Centralne Biuro Antykorupcyjne od kwietnia prowadzi kontrolę przestrzegania procedur podejmowania i realizacji decyzji dotyczących wsparcia przedsiębiorców poszkodowanych w wyniku powodzi w 2024 roku.

Do sprawy tego samego dnia odniosły się władze Koalicji Obywatelskiej. - Jeśli chodzi o panią wiceprezes, to już jakiś czas temu została zawieszona w partii, czeka ją sprawa w sądzie koleżeńskim, to jest kwestia dni, jak będzie jakiekolwiek rozstrzygnięcie - powiedział na temat wiceprezeski KARR wiceminister rozwoju i technologii oraz szef dolnośląskich struktur Koalicji Obywatelskiej Michał Jaros.

Po publikacji WP zareagowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które wystąpiło do gmin o pełne wykazy beneficjentów programu pożyczkowego. Postępowanie wszczęła również Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze.

Afera z pomocą dla powodzian. Prokuratura i CBA badają sprawę
Źródło: TVN24
Źródło: TVN24
Czytaj także: