"Biedroń nie odbiera telefonu od Schetyny"

Polska

Gościem dogrywki "Rozmowy Piaseckiego" na tvn24.pl był Rafał Trzaskowskitvn24
wideo 2/8

Jesteśmy otwarci na współpracę z Robertem Biedroniem, natomiast w ostatnich miesiącach mam takie poczucie, że to Robert Biedroń nie odbiera telefonu od przewodniczącego Schetyny - mówił w poniedziałkowej dogrywce "Rozmowy Piaseckiego" w tvn24.pl kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski. Dopytywany, czy ma takie przeczucie, czy wiedzę, odparł: - Mam taką wiedzę.

Kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski pytany w dogrywce "Rozmowy Piaseckiego" w tvn24.pl, czy przeraża go wizja powrotu prezydenta Słupska Roberta Biedronia do wielkiej polityki, odparł: - Nie przeraża mnie. Natomiast uważam, że w tej chwili jest moment konsolidacji. Dlatego że jeżeli opozycja nie będzie się konsolidować, bardzo trudno będzie wygrywać z PiS-em.

Odniósł się w ten sposób do decyzji prezydenta Słupska Roberta Biedronia i jego zastępczyni w magistracie Krystyny Danileckiej-Wojewódzkiej, którzy zarejestrowali komitet wyborczy. Jak poinformowała asystentka Biedronia, prezydent nie podjął jeszcze decyzji, czy będzie ubiegał się o reelekcję.

- Przede mną w najbliższych tygodniach trudne wybory. Nie mogę powiedzieć dziś, jaką decyzję podejmę - mówił 14 sierpnia Biedroń. - Na pewno będzie dla mnie trudna, ponieważ Słupsk to moje miasto. Kocham Słupsk. Wiele mu zawdzięczam. Wiernie mieszkańcy kibicowali mi przez te lata. Pokazują to ostatnie sondaże i chciałbym kontynuować swoją politykę w Słupsku. Ale z drugiej strony wiem, że los Słupska zależy od losu Polski. I nie mogę się biernie przyglądać temu, co się dzieje w Polsce - dodawał.

- Jest nowy byt polityczny. Zobaczymy, jak on będzie wyglądać, czy on się rzeczywiście ziści, bo na razie mamy tylko plotki - skomentował Trzaskowski w tvn24.pl.

"Biedroń nie odbiera telefonu od Schetyny"

Dopytywany, czy Koalicja Obywatelska ma dla Roberta Biedronia jakąś ofertę, kandydat na prezydenta Warszawy podkreślił: - My jesteśmy otwarci na to, żeby była jedna lista opozycji, rozmawiamy z bardzo różnymi środowiskami. Pytanie, czy Robert Biedroń będzie tym zainteresowany - dodał.

- Rozmawialiśmy z Robertem Biedroniem i zawsze jesteśmy otwarci na współpracę, natomiast w ostatnich miesiącach mam takie poczucie, że to raczej Robert Biedroń nie odbiera telefonu od przewodniczącego Schetyny. Zobaczymy, jak to się potoczy - powiedział.

Pytany, czy to tylko wrażenie, czy ma taką wiedzę, odparł: - Mam taką wiedzę, że nie odbiera.

Nowacka odbiera telefony

Kandydat na prezydenta stolicy odniósł się także do ewentualnego startu Barbary Nowackiej z warszawskich list Koalicji Obywatelskiej.

- Mamy miejsca na ludzi z bardzo różnych środowisk. Jeżeli będą chcieli z nami współpracować, to jak najbardziej. Ja od wielu miesięcy zachęcam środowiska lewicowe, żebyśmy razem ze sobą współpracowali - wskazywał gość dogrywki "Rozmowy Piaseckiego".

Jak dodał, jeżeli będzie porozumienie z Barbarą Nowacką, to na pewno o tym powiedzą. Pytany, czy ona telefony odbiera, powiedział: - Oczywiście, że tak.

- Rozmawiamy ze sobą. Ja w kontekście warszawskim rozmawiam z bardzo wieloma politykami, akurat z Robertem Biedroniem nigdy nie rozmawiałem o Warszawie - podkreślił.

Jednak - jak dodał - gdyby Biedroń wystartował w wyborach w Warszawie, "to byłby silny kandydat, dużo silniejszy kandydat lewicowy".

Trzaskowski: gdyby Biedroń wystartował w wyborach w Warszawie, to byłby dużo silniejszy kandydat lewicowytvn24.pl

"Czuję olbrzymią odpowiedzialność na swoich barkach"

Pytany, czy walka o Warszawę jest także walką o jego życie w polityce, odparł: - To jest bardzo istotna walka w ogóle, dlatego że to jest pierwszy krok do tego, żeby rozliczyć PiS i będzie ta batalia niezwykle istotna w kontekście kolejnych wyborów, więc oczywiście, że czuję olbrzymią odpowiedzialność na swoich barkach.

- Pracuję od sześciu miesięcy i mimo że mówię o tym otwarcie, że będzie niesłychanie trudno, zakładam, że wygram te wybory. Myślenie o negatywnych scenariuszach w niczym nikomu nie pomoże - stwierdził.

Jego zdaniem, Grzegorz Schetyna "podjął słuszną decyzję" wybierając jego jako kandydata na prezydenta Warszawy. - Popatrzył na to, jakie poparcie wstępne mają różni kandydaci opozycji i wybrał tego, który miał to poparcie na początku największe - podkreślił Trzaskowski.

ZOBACZ CAŁĄ DOGRYWKĘ "ROZMOWY PIASECKIEGO"

Autor: kb//now / Źródło: tvn24.pl