Do końca roku odbędą się jeszcze dwie inne ekshumacje

Polska

tvn24W katastrofie smoleńskiej zginęło 96 osób

Do końca roku mają nastąpić jeszcze dwie ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej, w których to przypadkach prokuratura podejrzewa zamienienie ciał. Do tej pory ekshumowano łącznie siedem osób, które zginęły w Smoleńsku. W przypadku dwóch z nich prokuratura potwierdziła już zamienienie ciał, w kolejnych dwóch wiadomo to nieoficjalnie.

Prokuratorzy w związku z podejrzeniem zamienienia ciał zapowiadają jeszcze dwie ekshumacje. Ma to się stać do końca tego roku. Najprawdopodobniej chodzi o ciała dwóch duchownych. - Prokuratura wojskowa prowadząca sprawę ustaliła, że wątpliwości co do tożsamości występują w przypadku sześciu ofiar. Cztery ekshumacje już zostały przeprowadzone. Planowane są jeszcze dwie ekshumacje, które mają się odbyć do końca tego roku - mówił płk Zbigniew Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

Prokuratora podważa dane

Do ekshumacji pierwszego ciała ofiary katastrofy - Zbigniewa Wassermana - doszło w sierpniu 2011 roku. Jego ciało z grobu na cmentarzu na krakowskich Bielanach wydobyli prokuratorzy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Podstawą działania śledczych były "wątpliwości dotyczące stwierdzeń zawartych w dokumentacji sądowo-lekarskiej badania zwłok zmarłego, otrzymanej z Rosji, a nie wątpliwości co do tożsamości zwłok". W marcu 2012 roku ekshumowano Przemysława Gosiewskiego z Cmentarza Wojskowego z warszawskich Powązeki Janusza Kurtykę z Cmentarza Rakowickiego w Krakowie. Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie informowała, że ekshumacje były "konsekwencją nie dających się usunąć wątpliwości zawartych w ekspertyzie otrzymanej od władz Federacji Rosyjskiej".

W przypadku Gosiewskiego największe rozbieżności dotyczyły wzrostu, wagi i budowy zmarłego. W ekspertyzie sporządzonej w Moskwie wskazano między innymi, że Gosiewski miał 175 cm wzrostu i ważył 90 kilogramów, a jego układ kostny był prawidłowy. W rzeczywistości wzrost i waga były mniejsze.

Prokuratorzy poinformowali jednak, że nie ma wątpliwości co do tożsamości zwłok w przypadku Wassermana, Gosiewskiego i Kurtyki. Kolejne kontrowersje, zamienione ciała We wrześniu 2012 roku ekshumowano dwa kolejne ciała ofiar katastrofy smoleńskiej - Anny Walentynowicz z cmentarza "Srebrzysko" w Gdańsku oraz Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej z Powązek w Warszawie. Powodem ekshumacji były wątpliwości rodziny Walentynowicz oraz Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, czy ciała obu kobiet nie zostały ze sobą zamienione. Po przeprowadzeniu badań genetycznych prokuratorzy poinformowali, że doszło do zamiany ciał. W drugiej połowie października tego roku odbyły się dwie ekshumacje ofiar katastrofy, w których to przypadkach również podejrzewano zamieniono ciał. Chodzi o Ryszarda Kaczorowskiego, którego ciało ekshumowano ze Świątyni Opatrzności Bożej oraz drugiej osoby, której tożsamość nie jest znana, z warszawskiego cmentarza na Powązkach. Nieoficjalne wiadomo, że i te ciała zostały zamienione. Informacji tych nie potwierdzili jednak przedstawiciele prokuratury wojskowej.

Autor: nsz/ ola / Źródło: tvn24.pl, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24

Raporty: