Polska

Do Kancelarii nie można się dodzwonić?

Polska

Aktualizacja:
TVN24Do Kancelarii nie można się dodzwonić?

Pracownicy ministerstwa gospodarki próbowali skontaktować się z Kancelarią Prezydenta i zasygnalizować mu, że rząd może podjąć decyzję o nieblokowaniu wejścia Rosji do OECD - powiedział w "Kropce nad i" szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski.

Aleksander Szczygło jest przeciwny decyzji rząduTVN24

O tym, że nie będziemy stawać na drodze Rosji w przystąpieniu do OECD, poinformował kilka dni temu premier. Niespodziewana deklaracja zdziwiła i poruszyła prezydenta. Rozgorzała dyskusja, czy decyzje tej rangi powinny być z głową państwa konsultowane.

Chlebowski stwierdził, że "wicepremier Pawlak chciał poinformować prezydenta, że premier zamierza taką decyzję publicznie ogłosić". Nie odpowiedział jednak, dlaczego nie udało się połączyć z Kancelarią Prezydenta.

Dla Chlebowskiego nie to jest jednak istotą problemu: - Chodzi o to, że dzięki tej decyzji w Rosji będzie budowana gospodarka wolnorynkowa, nastąpią reformy demokratyczne.

Tych słów z "ogromnym zdziwieniem, przerażeniem i smutkiem" słuchał były minister obrony narodowej Aleksander Szczygło.

- Należy przynajmniej powiedzieć, że się zagalopowaliśmy - uważa poseł PiS, dodając, że "nie ma dobrego wytłumaczenia dla niemądrego zachowania premiera Tuska wobec sprawy rosyjskiej". Jego zdaniem, zezwolenie Moskwie na wejście do OECD "ustawia nas w pozycji gorszej".

- Nie zaklinajcie rzeczywistości - zwrócił się do Szczygły Chlebowski.

Obaj goście "Kropki nad i" komentowali również zamieszanie wokół niedoszłego spotkania ministra Radosława Sikorskiego z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Zdaniem Szczygły, wysyłanie faksu jest niewłaściwą formą powiadomienia głowy państwa o niemożności przybycia. Sikorskiego bronił Chlebowski: - Niepotrzebnie minister Kamiński podsyca konflikt. Bezskutecznie telefonowano, a potem wysłano faks.

Chlebowski powtórzył również za Sikorskim, że trzygodzinne nieformalne posiedzenie Rady Ministrów ws. oszczędności w budżecie było niezwykle ważne i nie mogło się nie odbyć kosztem spotkania z prezydentem, które można było przesunąć. Aleksander Szczygło nie był przekonany tą argumentacją: - Na nieformalne spotkanie Rady Ministrów minister mógł skierować swojego zastępcę.

Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24