PiS wyrzuca radnego za wypowiedź po śmierci Pawła Adamowicza

TVN24

Paweł Adamowicz nigdy nie rezygnował z walki z hejtem i mową nienawiści ("Polska i Świat" z 15.01.2019)tvn24
wideo 2/36

Władze pomorskiego Prawa i Sprawiedliwości wykluczyły w poniedziałek wieczorem z partii radnego powiatowego PiS z Kościerzyny Dariusza Jantę za jego wpis w internecie dotyczący zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

We wtorek, 15 stycznia, przed godziną 1. w nocy znajomy radnego napisał na profilu Janty na Facebooku wiadomość dotyczącą śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. "Panie Dariuszu, dziś taki piękny dzień, że trzeba się napić ze szczęścia (...) oby więcej takich Adamowiczów było!!!" - stwierdził.

"Ja już wypiłem, ale muszę ostrożnie, gdyż 12 dni temu miałem w nocy drugi zawał. Wkurza mnie to wchodzenie w odbyt przez niektórych czołowych polityków" - odpisał samorządowiec.

Przewodniczący pomorskiego PiS poseł Janusz Śniadek poinformował, że prezydium pomorskiego PiS podjęło uchwałę o skreśleniu Janty z listy członków partii za "zachowanie nielicujące z godnością członka partii".

- Jest to godne ubolewania i nie miało prawa się zdarzyć - ocenił Śniadek.

Zdjęcie internetowych wpisów opublikował na swojej stronie Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

O sprawie poinformował też starostwo Kościerzyny oraz Biuro Zarządu Okręgu Pomorskiego PiS.

Śmierć prezydenta Pawła Adamowicza

W niedzielę 13 stycznia wieczorem Pawła Adamowicza zaatakował nożem w centrum Gdańska 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę.

Samorządowiec w bardzo ciężkim stanie trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, gdzie po kilkunastu godzinach walki lekarzy o jego życie, zmarł. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.

W sobotę 19 stycznia odbył się pogrzeb prezydenta Gdańska. Urna z prochami Adamowicza spoczęła w kaplicy św. Marcina w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.

Autor: asty/adso / Źródło: PAP

Raporty: