Czy Mateusz Morawiecki chciałby być wicepremierem w rządzie Przemysława Czarnka. Krótka odpowiedź

Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Wyszkowa
Morawiecki pytany, czy chciałby być wicepremierem w rządzie Czarnka. Zaskakująca odpowiedź
Źródło: TVN24
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wskazał Przemysława Czarnka jako kandydata tej partii na urząd premiera w przyszłych wyborach parlamentarnych. Czy Mateusz Morawiecki chciałby być wicepremierem w jego rządzie?

Mateusz Morawiecki zapewnia, że kandydata partii na kolejnego premiera będzie wspierał, ale zapytany, czy chciałby być wicepremierem w rządzie Czarnka, odpowiada: "Niekoniecznie". Na temat tej deklaracji były premier nie chciał się rozwodzić i jeszcze mniej chętni do tego są partyjni koledzy. - Każdy nosi buławę w tornistrze i chce być (premierem) - mówi Zbigniew Kuźmiuk.

Jacek Sasin, stronnik nominowanego przez prezesa kandydata na premiera odpowiada, że jak były premier nie chce być wicepremierem, "to trudno". - Przecież nikt nikogo nie zmusi do tego, żeby pełnić funkcje jakiekolwiek - mówi.

- Nie ma żadnego rządu, ponieważ rząd jest po wyborach, więc dzisiaj tego rodzaju spekulacje nas nie interesują - ucina Tobiasz Bocheński, przedstawicieli frakcji zwanej maślarzami.

Po chwili pada uwaga, że skoro rząd ma powstać po wyborach, to po co kandydat na premiera? - Ponieważ Polacy są zmęczeni Donaldem Tuskiem, tak rozgoryczeni tym, co się dzieje w Polsce, że muszą widzieć realną alternatywę - wyjaśnia Tobiasz Bocheński.

- Polacy nie mogą kupować kota w worku, nie mogą głosować na kota w worku - stwierdza Jacek Sasin, ale i on "o kandydacie partii na premiera rozmawiać może chętnie", a o innych "nie zamierza".

Prezes zakazuje "publicznej krytyki"

- Życie wewnętrzne w naszej partii jest bardzo bogate. Czasami wychodziło w ostatnich tygodniach na zewnątrz - przyznaje Paweł Jabłoński.

Już nie będzie, bo po raz kolejny, publicznie zabronił tego Jarosław Kaczyński. - Kto będzie kontynuował tę publiczną krytykę, ten będzie musiał się liczyć z tym, że zostanie odrzucony - ostrzega prezes PiS.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: "Na czarny sen prezesa jest Czarnek"

- Jest takie powiedzenie, które się powtarza studentom z łaciny: repetitio mater studiorum est, powtarzanie jest matką nauki. Może niektórym z naszej partii takie powtarzanie się po prostu przyda i jest potrzebne. Dlatego pan prezes Kaczyński zdecydował się to tyle razy powtórzyć - uważa Krzysztof Szczucki w podcaście "News Michalskiego" w TVN24+.

Jednocześnie sam to "wewnętrzne życie partii" postanawia nieco "ubogacić". Zapytany, czy Mateusz Morawiecki już stracił szansę na bycie premierem, odpowiada: "Absolutnie nie stracił". - Uważam, że jest bardzo dobrze przygotowany - dodaje.

Choć prezes już od tygodnia w sercu nosił nazwisko kandydata, to trzymając się kolejowej retoryki: były premier może tu liczyć najwyżej na rolę ważnego pasażera. - Jeżeli będzie działał racjonalnie, to po prostu będzie w tym rządzie kierował sprawami gospodarczymi. Będzie osobą niesłychanie ważną - mówi Jarosław Kaczyński.

- To jest troszeczkę takie dzielenie skóry na niedźwiedziu, który gdzieś tam biega po lesie i ma się dobrze - mówił w niedzielę Mateusz Morawiecki.

PiS skręca na prawo

- Ja się też nie dziwię premierowi Morawieckiemu, że nie chce być wicepremierem u Czarnka, bo ewidentnie jest to człowiek wybrany po to, żeby ścigać się z Braunem - ocenia Magdalena Biejat z Nowej Lewicy.

Politolożka dr Anna Materska-Sosnowska twierdzi, że Jarosław Kaczyński porzucił centrum. - Jest próba przytrzymania Mateusza Morawieckiego, ale za chwilę również Przemysław Czarnek będzie musiał się od niego odcinać - uważa.

Kolejni politycy Konfederacji przekonują, że w walce o ich elektorat Przemysław Czarnek będzie się musiał odciąć nie tylko od byłego premiera, ale i części swojego rządowego dorobku.

Wojciech Machulski, rzecznik partii Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka zwraca też uwagę, że "może to Jarosław Kaczyński powinien być kandydatem PiS-u na premiera, bo byłoby przynajmniej uczciwiej".

- Premierem będzie ten, kto zawsze, czyli Jarosław Kaczyński. Na Nowogrodzkiej będą podejmowane ważne decyzje - przyznaje Jarosław Urbaniak z Koalicji Obywatelskiej.

OGLĄDAJ: Włączył tryb wuja na weselu
pc

Włączył tryb wuja na weselu

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: