Polska

Czołowy eurosceptyk ucieka od sojuszu z LPR

Polska

 
EPA/PAPZ LPR Declanowi Ganleyowi już nie po drodze?

Declan Ganley, eurosceptyk i założyciel europejskiego stowarzyszenia Libertas, trzeźwo ocenia rzeczywistość. I boi się, że alkoholowa historia z byłym już szefem Ligi Polskich Rodzin Mirosławem Orzechowskim w roli głównej, może odbić się czkawką dla jego ugrupowania. LPR od lutego buduje polski oddział Libertas. Według "Rzeczpospolitej" jednak, Ganley już rozgląda się za nowymi sojusznikami.

Libertas nadal współpracuje z ludźmi z LPR, ale Ganley zaczyna się nad tym poważnie zastanawiać. Nastąpił pewien zwrot. Sylwester Chruszcz, eurodeputowany i członek Libertas

Chodzi zwłaszcza o sytuację z początku marca, kiedy w Łodzi zatrzymany został Mirosław Orzechowski (wówczas szef Ligi; dziś p.o. przewodniczącego jest Wojciech Wierzejski). Według policjantów i świadków prowadził samochód po pijanemu.

W Parlamencie Europejskim europosłowie śmieją się ponoć, że poparcie dla Libertas w naszym kraju zatrzymało się na poziomie 2,2 promila (tyle alkoholu w organizmie miał Orzechowski w chwili zatrzymania - red.)

Miałem telefon od Declana Ganleya z propozycją rozmowy. Dariusz Grabowski, Naprzód Polsko

"Nastąpił pewien zwrot"

Ganleya dowcip nie śmieszy. - Nie jest nim zachwycony – mówi "Rzeczpospolitej" bliski współpracownik Irlandczyka. Biznesmena nie bawią też pojawiające się w prasie zdjęcia z młodymi wszechpolakami, którzy pozdrawiają się faszystowskim gestem. I dlatego Libertas już szuka ponoć w naszym kraju sojuszników, poza LPR-em.

Wszystkie polskie ugrupowania eurosceptyczne (Naprzód Polsko, UPR i Piast) wycofały się z rozmów z Ganleyem na początku lutego, gdy do tworzenia oddziału stowarzyszenia przystąpili właśnie działacze LPR.

– Libertas nadal współpracuje z ludźmi z LPR, ale Ganley zaczyna się nad tym poważnie zastanawiać. Nastąpił pewien zwrot – przyznaje eurodeputowany Sylwester Chruszcz, członek Libertas. – Miałem telefon od Declana Ganleya z propozycją rozmowy – ujawnia z kolei Dariusz Grabowski, jeden z liderów Naprzód Polsko. Gotowość do rozmów deklaruje też Zdzisław Podkański, prezes Piasta: – Potrzebna jest współpraca NP, Prawicy Rzeczypospolitej, Piasta i Libertasa - zaznacza. LPR-u nie wymienia.

Źródło: "Rzeczpospolita"

Źródło zdjęcia głównego: EPA/PAP

Pozostałe wiadomości