Częściowa ugoda w procesie ws. biografii Kapuścińskiego

Polska

PAPKapuścińska oskarża autora biografii męża

Wydawca głośnej biografii Ryszarda Kapuścińskiego pióra Artura Domosławskiego wyrazi ubolewanie wobec wdowy po pisarzu z powodu "nieprawdziwych informacji" zawartych w tej książce - przewiduje ugoda zawarta w piątek przed Sądem Okręgowym w Warszawie.

Wobec podpisania ugody przez adwokatów obu stron sąd umorzył postępowanie z pozwu Alicji Kapuścińskiej wobec "Świata Książki". Rozpoczęty przez nią w 2010 r. proces cywilny toczy się już teraz tylko wobec jednego pozwanego - autora książki, który z niczego się nie wycofuje.

O życiu osobistym

Spółka "Świat Książki" zobowiązała się w ugodzie do zamieszczenia w "Gazecie Wyborczej" i na jej portalu oświadczenia, w którym wyrazi ubolewanie z powodu naruszenia w książce dóbr osobistych wdowy oraz córki pisarza w postaci prawa do prywatności, godności i prawa do dobrej pamięci o zmarłym. Wydawca zobowiązał się też, że w przypadku powtórnego opublikowania książki, nie zamieści w niej czterech rozdziałów (m.in. o życiu intymnym pisarza i trudnych relacjach z córką - w sumie ok. 30 stron druku). Ze swej strony powódka wycofała roszczenia wobec pozwanego wydawnictwa. Pełnomocnik "Świata Książki" mec. Grzegorz Wlazło powiedział, że wolę zawarcia ugody wyraził nowy właściciel spółki, który "pragnie zacząć działalność z czystą kartą". - Cieszymy się, że niezależnie od zmian właścicielskich, spółka przyznała naruszenie dóbr osobistych naszej klientki - powiedział reprezentujący powódkę radca prawny Dawid Biernat. Na czas zawierania ugody sąd uchylił swe postanowienie o prowadzeniu procesu przy drzwiach zamkniętych (uzasadnione "potrzebą ochrony życia prywatnego i rodzinnego powódki"). Potem tajność przywrócono. Przesłuchano jednego świadka; ma ich zeznawać jeszcze kilkoro. Proces być może zakończy się jeszcze w tym roku.

Jak to było?

Domosławski w wydanej w 2010 r. książce pt. "Kapuściński non-fiction" kwestionował m.in. wierność szczegółów opisywanych w słynnych reportażach Kapuścińskiego; opisywał jego powikłane związki z władzami i tajnymi służbami PRL; podawał szczegóły o życiu rodzinnym i intymnym pisarza oraz o trudnych relacjach z córką. Książka wywołała szeroką dyskusję nt. warsztatu reportera i pisarza oraz czasów, w których przyszło działać Kapuścińskiemu. Wdowa po zmarłym w 2007 r. pisarzu w pozwie zarzuciła autorowi i wydawcy naruszenie swych dóbr osobistych. Domagała się od nich wpłaty 50 tys. zł na Fundację im. Ryszarda Kapuścińskiego. Oddzielny proces wytoczyła także mieszkająca w Kanadzie córka pisarza Rene Maisner (jej pozwu wobec "Świata Książki" też dotyczy zawarta ugoda). Do pozwu wdowy dołączono wniosek o tzw. zabezpieczenie powództwa, czyli zakaz rozpowszechniania książki do wydania prawomocnego wyroku w sprawie. Sąd nie uwzględnił wtedy tego wniosku, bo "powódka nie uprawdopodobniła wystarczająco swego roszczenia". Sąd wziął pod uwagę, że wiedziała ona, że autor pisze książkę i zgodziła się na korzystanie przezeń z archiwum pisarza. Sąd zważył też, że sprawa dotyczy osoby publicznej, wobec której kryteria ochrony prawnej są odmienne niż wobec zwykłego człowieka.

Życie pisarza

Kapuściński zmarł w styczniu 2007 r. w wieku 74 lat. Pisano o nim jako o mistrzu reportażu literackiego i najwybitniejszym pisarzu wśród reporterów. Był podróżnikiem, reporterem, pisarzem, w latach 1958-1972 dziennikarzem i korespondentem Polskiej Agencji Prasowej. Mówiono o nim jako o kandydacie do literackiej Nagrody Nobla. Dzięki wyprawom do Etiopii i Iranu powstały książki, które przyniosły Kapuścińskiemu międzynarodową sławę - "Cesarz" (1978) i "Szachinszach" (1982). W warszawskim sądzie trwają też inne procesy o książki. Wdowa po Władysławie Szpilmanie i jego syn, za przytoczenie w książce o piosenkarce z warszawskiego getta Wierze Gran jej opinii, jakoby pianista służył w żydowskiej policji, procesują się z autorką książki pt. "Oskarżona Wiera Gran" Agatą Tuszyńską i wydawcą (sąd oddalił wniosek powodów o zakaz rozpowszechniania publikacji). Trwa też sprawa wytoczona przez aktorkę Weronikę Rosati znanemu reżyserowi Andrzejowi Żuławskiemu za jego książkę pt. "Nocnik" (sąd zakazał jej rozpowszechniania na czas procesu).

Autor: mn/jk / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: PAP