Czernikowo. Zderzenie wozu strażackiego z ciężarówką. Dwoje strażaków nie żyje, trzech jest rannych

Aktualizacja:
Autor:
momo,
eŁKa/kg,
tam
Źródło:
PAP, tvn24.pl
W wypadku zginęli strażacy
W wypadku zginęli strażacytvn24
wideo 2/6
tvn24W wypadku zginęli strażacy

W Czernikowie koło Torunia zderzył się wóz strażacki z tirem. Do wypadku - jak informują służby - doszło, gdy wóz strażacki jechał w trybie alarmowym do pożaru sadzy w kominie. Zginęło dwoje strażaków, a trzech zostało rannych.

"W miejscowości Czernikowo (woj. kujawsko-pomorskie) samochód OSP jadąc alarmowo do pożaru sadzy, zderzył się z samochodem ciężarowym" - poinformowała na Twitterze Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej. Komendant Główny PSP w imieniu całej społeczności strażackiej złożył "głębokie wyrazy współczucia dla rodzin" ofiar.

Dwoje strażaków nie żyje, trzech jest rannych

- Dwoje strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej zginęło na miejscu. Trzech strażaków OSP (dwóch z nich jest także funkcjonariuszami PSP-red.) zostało rannych i zabranych do szpitala. W wypadku zginęła kobieta i mężczyzna, druhowie OSP. Nasza koleżanka i kolega, jadąc ratować życie innym, stracili swoje życie - podkreślił mł. bryg. Arkadiusz Piętak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu.

Strażaczka, która zginęła, była też ratowniczką medyczną, która pracowała w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. Ludwika Rydygiera w Toruniu. Potwierdził nam to rzecznik placówki Janusz Mielcarek. - Składamy kondolencje rodzinie pani Eweliny. Miała w styczniu wrócić do nas do pracy - mówi.

Drugą z ofiar jest 62-letni strażak OSP Jan, który pracował w Urzędzie Gminy jako konserwator.

Ranni strażacy zostali przewiezieni do szpitali w Toruniu i Lipnie. Jak informują służby, są przytomni. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Podinspektor Wioletta Dąbrowska z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu przekazała, że jeden z rannych strażaków na co dzień jest zawodowym policjantem i pełni służbę w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

W wypadku zginęli strażacyTVN24

Jechali gasić pożar sadzy w kominie

Do wypadku doszło po godzinie 5 na skrzyżowaniu ul. Słowackiego z drogą krajową numer 10. Samochód OSP - jak podaje straż pożarna - jechał w trybie alarmowym do pożaru sadzy w kominie w miejscowości Liciszewy.

Przyczyny wypadku ustala policja, pracująca pod nadzorem prokuratora. - Na miejscu wciąż trwają czynności. Czas usuwania skutków tego zdarzenia na pewno potrwa kilka godzin - przekazała - w rozmowie z reporterem TVN24 - podinspektor Dąbrowska. - Wiemy, że samochód bojowy jechał do akcji ratunkowej, ale jest za wcześnie, by mówić o przyczynach zdarzenia - dodała funkcjonariuszka.

Droga krajowa numer 10 przez kilka godzin była zablokowana. Policja wyznaczyła objazd. Przed godziną 12.30 dyżurny Punktu Informacji Drogowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował, że ruch na drodze został przywrócony.

DLACZEGO TO NA POLSKICH DROGACH CODZIENNIE GINIE 7 OSÓB? OGLĄDAJ W TVN24 GO >>> 

Wójt Czernikowa ogłosił żałobę w gminie

Wójt Czernikowa Tomasz Krasicki ogłosił żałobę gminną po śmierci dwójki strażaków OSP, którzy zginęli w wypadku w czwartek rano.

- Wydałem zarządzenie, na mocy którego do niedzieli wprowadzona została na terenie naszej gminy żałoba. Wszystkie jednostki podległe urzędowi gminy opuszczą flagę narodową do połowy masztu i zawieszą kir. Do tego odwołane zostają wszystkie imprezy kulturalne odbywające się pod auspicjami gminy - przekazał mediom wójt Krasicki.

- Dla nas, jako mieszkańców gminy, to ogromna tragedia. Ludzie, którzy na co dzień i także dzisiaj - tego feralnego poranka, niosąc pomoc naszym mieszkańcom, stracili życie w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Trudno nam się z tym pogodzić. To wstrząsająca wiadomość, która napłynęła do nas z samego rana - podkreślił wójt.

Wypadek w Czernikowie. Zginęło dwoje strażakówTVN24

Autor:momo, eŁKa/kg, tam

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości