Polska

"Ćwiąkalski chce umorzyć Kaczmarka"

Polska

Ziobro: Ćwiąkalski gra na zwłokę
TVN24Ziobro: Ćwiąkalski gra na zwłokę

- Zbigniew Ćwiąkalski gra na zwłokę, żeby umorzyć sprawę Janusza K. - powiedział w "Magazynie 24 Godziny" TVN24 były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Dodał, że były szef MSWiA groził mu, że jeśli śledztwo w sprawie przecieku będzie toczyło się nadal, to nie zawaha się przed niczym.

Ziobro: Kaczmarek mi groził
Ziobro: Kaczmarek mi groziłTVN24

Zbigniew Ziobro stwierdził, że poczuł się szantażowany przez Janusza Kaczmarka. Chodzi o śledztwo w sprawie akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa i działań byłego szefa MSWiA. - Nie znałem drugiej twarzy Janusza K., także w kwestii jego działań jako prokuratora. To człowiek skłonny do intryg i mówienia nieprawdy – ocenił Ziobro.

Pochwalił dziennikarzy TVN i "Newsweeka" (ZOBACZ WIĘCEJ). Zaznaczył, że choć pierwotnie źle go ocenili, to w trakcie swojego dochodzenia, przy ujawnianiu kolejnych faktów, mieli zmienić zdanie i otwarcie się do tego przyznać. - Niektóre nowe informacje ujawnione przez nich mogą być interesujące dla opinii publicznej, śledzącej sprawę Janusza Kaczmarka – powiedział były minister sprawiedliwości. - Dotarli oni do nowych dowodów i świadków, których nie poznałem, gdy byłem jeszcze ministrem sprawiedliwości – stwierdził Ziobro. – Z jednej strony to dowód są sukcesy dziennikarzy śledczych, a z drugiej – trzymiesięczną bezczynność prokuratury – zauważył poseł PiS.

Ćwiąkalski gra na zwłokę?

Słów krytyki nie oszczędził ministrowi sprawiedliwości. - Zbigniew Ćwiąkalski będzie szukał kolejnego pretekstu, by wszcząć przeciwko mnie jakieś nowe śledztwo – ocenił Ziobro. W jego opinii, obecnemu szefowi resortu sprawiedliwości nie zależy na szybkim dokończeniu śledztwa. - Prowadzone są tylko pozorne czynności śledcze, badane są jedyne wątki poboczne sprawy - ocenił Ziobro. Podkreślił, że to dziwne, że dziennikarzom udało się dotrzeć do nowych faktów, a prokuratura "stoi w miejscu".

Co doprowadziło Janusza Kaczmarka na 40. piętro Marriottta do Ryszarda Krauze? I jaki miał interes, żeby ostrzec Andrzeja Leppera przed akcją CBA. Dziennikarze TVN i "Newsweeka" przeprowadzili prywatne śledztwo i doszli pod drzwi prywatnego gabinetu doktora R. Dobrze znanego, i Kaczmarkowi, i Krauzemu, i Lepperowi. Więcej o "tajemnicy czterdziestego pietra w hotelu Mariott" dziś o 23.20 w TVN.

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości