Goście programu - Dorota Łoboda z Koalicji Obywatelskiej i Krzysztof Ciecióra ze Stowarzyszenia OdNowa RP, przedstawiciel klubu PiS - odnieśli się do noworocznych wystąpień premiera Donalda Tuska i prezydenta Karola Nawrockiego.
Premier mówił, że "przyszedł czas na dociśnięcie śruby przestępcom wszelkiej maści". Prezydent dużo uwagi poświęcił w swoim orędziu na sukces gospodarczy Polski i fakt, że nasz kraj dołączył do grupy G20.
- Podobało mi się, że pan prezydent powiedział, że jest czas, żeby słuchać głosu obywateli i liczę na to, że już wkrótce będzie miał okazję tego głosu posłuchać. Bo trafi do niego ustawa, która jest dla mnie bardzo ważna i dla obywateli również - powiedziała Dorota Łoboda, nie precyzując, o jaki projekt jej chodzi.
Krzysztof Ciecióra był pytany o to, co mu się podobało w wystąpieniu premiera.
- Pan premier na pewno zakreślił to, co uważamy wszyscy za absolutną słuszność i wspólny kierunek, czyli bezpieczeństwo. To, że dużo łatwiej jest i lepiej jest utrzymywać pokój i płacić za ten pokój niż jakikolwiek stan wojny. Więc myślę, że to jest kierunek, z którym my się wszyscy zgadzamy - powiedział.
"Jest szansa na rok spokojnej, rzetelnej pracy"
Posłowie mówili także o tym, jak politycznie może wyglądać rok 2026.
- Na pewno to będzie trudny rok, także z uwagi na sytuację geopolityczną, na którą nie do końca mamy wpływ. Oczywiście budujemy swoją pozycję międzynarodową i tutaj też mam nadzieję, że jednak ta wyciągnięta ze strony rządu ręka do pana prezydenta, jeśli chodzi o bezpieczeństwo Polek i Polaków, zostanie przez pana prezydenta podjęta - mówiła Dorota Łoboda.
- Natomiast nieprzewidywalność administracji Donalda Trumpa i tego, co się dzieje w związku z potencjalnym pokojem czy wojną w Ukrainie, sprawi też, że ta sytuacja w Polsce nie będzie do końca zależna od nas. I tutaj z całą pewnością ta nieprzewidywalność będzie trudna - kontynuowała posłanka KO.
Łoboda zwróciła też uwagę, że to będzie rok bez wyborów. - Więc jest też szansa na rok spokojnej, rzetelnej pracy, realizacji obietnic bez gonitwy kampanijnej - dodała.
"Trudny rok"
Także Krzysztof Ciecióra mówił, że będzie to "trudny rok". - Rok, w którym życzyłbym sobie, żeby Polska odzyskała rolę podmiotu w tych dyskusjach, spotkaniach międzynarodowych, tych decyzjach, które będą zapadać - mówił dalej.
Dodał, że liczy na to, iż "rząd będzie prowadzić ambitną politykę międzynarodową". - Bo rzeczywiście ten rok może być rokiem przełomowym. Oczywiście nie wiemy, jak będzie, bo różne założenia mogą się nie zrealizować albo mogą się wydarzyć jakieś niespodziewane elementy - mówił dalej przedstawiciel klubu PiS.
- Chciałbym, żebyśmy jako Polska wykorzystali nasze narzędzia i nasz potencjał do tego, aby budować pozycję. Bo jeśli tego nie zrobimy, to po prostu nas przykryją decyzjami inni politycy z innych państw - dodał Krzysztof Ciecióra.
Autorka/Autor: mjz/kab
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24