Co się działo w Szpitalu Południowym? Mnóstwo pytań i wątpliwości

Warszawski Szpital Południowy
Rzecznik prokuratury o przesłuchaniu Emila Jędrzejewskiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Marcin Obara
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Były ordynator Szpitala Południowego sformułował sensacyjne oskarżenia wobec placówki i pracujących w niej lekarzy. Na oddziale ratunkowym szpitala miało między innymi dochodzić do błędów skutkujących śmiercią pacjentów. Wiarygodność doniesień skomentował szef rządu. Jakie wątpliwości i pytania rodzą się w związku z tą sprawą?

Były ordynator chirurgii w warszawskim Szpitalu Południowym doktor Emil Jędrzejewski udzielił we wtorek wywiadu Kanałowi Zero. Lekarz mówił między innymi, że na oddziale ratunkowym szpitala, koordynowanym przez doktora Dawida Kacprzyka, procedury medyczne były wykonywane w sposób wadliwy, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach kończyły się śmiercią pacjentów. Z relacji lekarza wynika również, że w placówce miało dochodzić do fałszowania dokumentacji medycznej. 

W reakcji prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski złożył wniosek do prokuratora generalnego o "pilne podjęcie przez prokuraturę stosownych czynności wyjaśniających", a sam Jędrzejewski pojawił się w prokuraturze na przesłuchaniu.

Jędrzejewski nie podał jednak publicznie konkretnych przykładów i dowodów. Wątpliwości do jego wiarygodności wyraził premier Donald Tusk. Co powiedział Jędrzejewski w wywiadzie, o czym nie wspomniał i jakie pytania dotyczące relacji byłego ordynatora dalej pozostają bez odpowiedzi?

Co się działo w Szpitalu Południowym i co powiedział Jędrzejewski?

Dlaczego Jędrzejewski nie zgłosił sprawy do prokuratury? I czy zawiadomił o tym Naczelną Izbę Lekarską?

Były ordynator został w Kanale Zero skonfrontowany z zarzutem, że nie zgłosił nieprawidłowości w Szpitalu Południowym do prokuratury. Na zarzut nie odpowiedział wprost. - Nie mam najmniejszej wątpliwości, że to, co mówię, zostanie zweryfikowane. Wystarczy przesłuchać wszystkie osoby z SOR-u i OIOM-u - stwierdził.

Lekarz dodatkowo argumentował, że "nie był bezpośrednio przy tych sytuacjach", ale zastrzegał, iż bierze pełną odpowiedzialność za swoje słowa.

Jędrzejewski nie mówił i nie był pytany o to, czy zawiadomił o sprawie Naczelną Izbę Lekarską.

Warszawski Szpital Południowy
Warszawski Szpital Południowy
Źródło zdjęcia: Marcin Obara/PAP

Ile konkretnie osób mogło umrzeć na skutek błędów Kacprzyka? Skąd Jędrzejewski ma wiedzę na ten temat? Czy widział jakieś sytuacje osobiście? Jakie ma dowody na to, że zaniedbania Kacprzyka doprowadziły do śmierci konkretnych pacjentów? 

Dopytywany, ile osób mogło umrzeć na skutek błędów Kacprzyka, Jędrzejewski odpowiedział, że nie wie oraz wyraził pogląd, iż każdy przypadek śmierci na oddziale ratunkowym Szpitala Południowego powinien zostać zbadany.

Lekarz dodatkowo nie powiedział, czy był naocznym świadkiem którejś z nieprawidłowych sytuacji. Nie przytoczył też żadnych dowodów na to, że zaniedbania Kacprzyka doprowadziły do śmierci konkretnych pacjentów ani nie wskazał, że posiada takowe dowody.

W odczytanej na wizji wiadomości do prezydenta Rafała Trzaskowskiego, która miała zostać wysłana poprzez komunikator internetowy, Jędrzejewski pisał, iż "posiada dokumenty, statystyki i informacje, które potwierdzają" nieprawidłową postawę i działalność Kacprzyka. Nie wiadomo jednak, czy wiadomość jest prawdziwa i czy została rzeczywiście wysłana do prezydenta Warszawy. Trzaskowski nie zaprzeczał, że otrzymywał takie wiadomości drogą nieformalną.

Ponadto Jędrzejewski nie mówił, czy widział osobiście przypadki fałszowania dokumentacji medycznej.

Czy zgłaszał dwa śmiertelne przypadki błędów przy intubacji przez Kacprzyka?

Jędrzejewski pytany był o to, jakiego rodzaju zabiegi i czynności lekarskie wykonywał Dawid Kacprzyk, na których się nie znał. - Na przykład anestezjologiczne - odpowiedział były ordynator. Jak mówił, Kacprzyk "na bloku praktycznie się nie pojawiał". - Widziałem go może z raz, dwa. A tam są kamery - mówił.

- Dwa przypadki, które ja znam, to są błędy przy intubacji - powiedział Jędrzejewski. Dopytywany, jak poważne były to błędy, odpowiedział: - Takie, o których rozmawialiśmy.

- Śmiertelne błędy przy intubacji? - dopytywał prowadzący. - Tak - odpowiedział Jędrzejewski. Pytany o to, co konkretnie zrobił Kacprzyk, były ordynator odpowiedział: - Zostawmy to już, prokurator.

Powiedział, że Kacprzyk intubował "osobiście".

Były ordynator nie był pytany i nie mówił, czy zgłosił śmiertelne przypadki błędów przy intubacji w wykonaniu Kacprzyka

Emil Jędrzejewski w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie
Emil Jędrzejewski w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie
Źródło zdjęcia: TVN24

Czy nieprawidłowości w leczeniu i traktowaniu pacjentów, o których mówi, dotyczą tylko Kacprzyka czy także innych pracowników placówki? Czy wskaże prokuraturze ich nazwiska?

Lekarz nie był pytany ani nie odnosił się do tej kwestii. Tym samym nie przekazał, czy wskaże prokuraturze inne nazwiska.

Na ile konflikt Jędrzejewskiego ze szpitalem wpływa na jego dzisiejsze oskarżenia i ich wiarygodność?

Jędrzejewski wspominał, że pozostaje w sporze finansowym z placówką po jego zwolnieniu, ale nie przesądzał, czy i ewentualnie w jaki sposób wpływa to na wiarygodność jego samego i jego oskarżeń.

Które publiczne osoby były otoczone opieką przez szpital poza kolejnością i w ramach tzw. saloniku VIP? Czy był on proszony o obsługę? Czy jego oddział funkcjonował podobnie?

Jędrzejewski pytany był, czy politycy są "traktowani inaczej" przez lekarzy i czy w szpitalach przyjmowani są szybciej. - Wydaje mi się, że [politycy - red.] są traktowani troszkę inaczej, natomiast nie podam konkretnych przykładów - zaznaczył.

Jędrzejewski pytany był też o "salon VIP", który według doniesień medialnych miał funkcjonować w Szpitalu Południowym i zapewniać lepsze warunki opieki politykom Koalicji Obywatelskiej. - Ten pokój był taką wisienką na torcie - ocenił. Według niego za organizacją "salonu" stał Kacprzyk, a jego motywacją miała być chęć "pięcia się" w partii.

Jędrzejewski zaznaczył, że nigdy nie był w "salonie VIP". Zapewniał, że na jego oddziale nie było podobnych praktyk.

Warszawski Szpital Południowy
Warszawski Szpital Południowy
Źródło zdjęcia: Marcin Obara/PAP

Czy są inni lekarze lub pracownicy szpitala gotowi potwierdzić zarzuty Jędrzejewskiego imieniem i nazwiskiem lub w dokumentach formalnych?

Lekarz nie powiedział, czy inni pracownicy szpitala, tak jak on, będą gotowi pod swoim nazwiskiem potwierdzić bądź sformułować podobne oskarżenia. Wyraził nadzieję, że po nim inni nabiorą odwagi. Według niego wśród części pracowników placówki panuje "zmowa" milczenia, a wśród części obawa o poniesienie odpowiedzialności w postaci zwolnienia.

Klatka kluczowa-515951
Co się działo w szpitalu południowym
Źródło: TVN24

Pytania co do działań Szpitala Południowego i samorządu

Zarzuty Jędrzejewskiego podają też w wątpliwość prawidłowość funkcjonowania instytucji publicznych. W związku z tym rodzą się następujące pytania:

  • Czy prawdą jest, zgodnie z relacją Jędrzejewskiego, że w Szpitalu Południowym nie miał kto wypisywać pacjentów i ci bez potrzeby przebywali w placówce?
  • Czy prawdą jest, że szpital nie płacił wynagrodzeń Jędrzejewskiemu i to było przyczyną zakończenia współpracy?
  • Czy zarząd szpitala domagał się zwolnienia lekarzy w czasie, gdy operacje były wykonywane wyłącznie w trybie ostrodyżurowym? Czy faktycznie przez dwa miesiące z powodu nadwykonań szpital ograniczył operacje tylko do trybu ostrodyżurowego?
  • Czy szpital ma informacje, że fałszowano dokumentację medyczną, na przykład poprzez wykonywanie tomografii komputerowej osobie zmarłej, jak to opisywał Jędrzejewski?
  • Czy szpital prowadził jakiekolwiek postępowanie wyjaśniające w sprawie okoliczności śmierci pacjentów na SOR? Czy wykazano jakieś nieprawidłowości w pracy SOR?
  • Czy konkursy na ordynatora ortopedii były ustawiane? Czy prawdą jest, że trzykrotnie anulowano konkurs na ordynatora ortopedii?
  • Ile było zgonów na SOR w czasie, kiedy pracował tam Dawid Kacprzyk? Ile razy zawiadomiono prokuraturę? Jakie były wnioski z postępowań? Czy stwierdzono jakieś nieprawidłowości w postępowaniu lekarzy, SOR-u i konkretnie Kacprzyka?

Według relacji Jędrzejewskiego, próbował on zgłaszać nieprawidłowości do władz szpitala, ale i nadzorujących go organów samorządowych. W związku z tym rodzą się kolejne pytania do warszawskiego magistratu:

  • Czy Emil Jędrzejewski rzeczywiście kontaktował się bezpośrednio z prezydentem Trzaskowskim i informował go o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym?
  • Czy prezydent Trzaskowski zapoznał się z treścią tej wiadomości? Czy podjął w związku z nią jakieś działania?
  • Czy wiceprezydentka Renata Kaznowska miała informacje o problemach w Szpitalu Południowym?
  • Czy zlecono wcześniej kontrole w Szpitalu Południowym?

Jędrzejewski przesłuchany

Emil Jędrzejewski był w środę przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej w charakterze świadka. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Antoni Skiba, lekarz zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika. Przedstawił notatkę, która zawierała dwa nazwiska osób, które miały zostać według jego wiedzy pokrzywdzone w szpitalu. Każde z kilkudziesięciu pytań - jak przekazał prok. Skiba - "skwitował milczeniem".

Nowy termin przesłuchania został wyznaczony na poniedziałek, 29 czerwca na godz. 9. Jędrzejewski został zobowiązany do przybycia z pełnomocnikiem i złożenia zeznań.

OGLĄDAJ: Sensacje byłego ordynatora Szpitala Południowego. "Dużo zarzutów, większość bez dowodów"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: