Polska

Co robiły służby PRL ws. zamachu na papieża?

Polska

Aktualizacja:

Gen. Czesław Kiszczak przyznaje, że na prośbę bułgarskiego ministra bezpieczeństwa polski wywiad i kontrwywiad podjęły działania, by ustalić przyczyny i okoliczności zamachu na Jana Pawła II. Zdaniem prokuratorów z IPN-u, którzy badają tzw. polski wątek sprawy, polegały one głównie na dezinformacji.

W ciągu 30 lat, które minęły od zamachu na Jana Pawła II badano ślad bułgarski i tureckie powiązania Mahmeda Alego Agcy. Sowiecki trop we włoskim procesie pomijano. Tymczasem jego pierwsza poszlaka sięga tekstu rozkazu podpisanego przez Konstantina Czernienkę i Michaiła Gorbaczowa, w którym polecono wykorzystać wszystkie dostępne środki przeciwko polskiemu papieżowi.

"Dokument o ogromnej wadze"

- To jest dokument o ogromnej wadze, który de facto wypowiada wojnę Janowi Pawłowi II - ocenia dr Andrzej Grajewski kierownik działu Polska i Świat "Gościa Niedzielnego".

Później ten ślad się urywa. Ale hierarchia zależności w państwach bloku sowieckiego była znana. Decyzja o zamachu nie mogła zapaść w Sofii. Ze słów Agcy wynika, że dowiedział się o niej w Teheranie od sowieckiego konsula i jednocześnie majora KGB. - Kuzyczkin mówi mu: udasz się do Sofii, dostaniesz telefon i będziesz miał do wykonania zadanie życia. I w Teheranie zaczyna się cały ten łańcuch, który doprowadzi Agcę na plac św Piotra 13 maja 1981 r. - tłumaczy dr Grajewski.

Nowe dokumenty odnajdywane w archiwum

Sowiecki był plan i inicjatywa, a wykonawcą terrorysta. Pozostaje pytanie o wielu pośredników, którzy do zamachu mogli się przyczynić. Polskie wątki w sprawie bada IPN w Katowicach. Śledztwo budzi duże zainteresowanie, choć już teraz wiadomo, że zakończy się umorzeniem. - Cały czas w archiwach odnajdujemy nowe dokumenty związane z tym wątkiem - przyznaje Ewa Koj z IPN w Katowicach. Wśród nich jest depesza z Rzymu przekazująca informacje pozyskane w amerykańskiej ambasadzie.

Wynika z niej, że główny podejrzany w bułgarskim wątku śledztwa nie zostanie skazany. Ta diagnoza pada jeszcze zanim sporządzono przeciw niemu akt oskarżenia. - Nie było woli politycznej, bo gdyby wtedy to udowodniono, to trzeba byłoby oskarżyć szefa tej struktury Władimira Andropowa, a Andropow był wtedy szefem związku sowieckiego, sekretarzem generalnym KC KPZR. A na to bez ryzyka rozpętania zimnej wojny nikt nie mógł sobie pozwolić - mówi Grajewski.

Polski wątek

O oczyszczenie Antonowa i odcięcie wszelkich bułgarskich powiązań ze sprawą starała się nie tylko sama Bułgaria. W ruch poszła potężna machina sojuszników bloku wschodniego. - Śpieszyliśmy z pomocą sojusznikom. Ja głównie w ten sposób że przewodniczyłem konferencji prasowej, przyjechali Bułgarzy ze swoimi argumentami - mówi Jerzy Urban

Gen. Czesław Kiszczak przyznaje, że na prośbę bułgarskiego ministra bezpieczeństwa polski wywiad i kontrwywiad miał podjąć działania, by ustalić przyczyny i okoliczności zamachu. Zdaniem prokuratorów z IPNu polegały one głównie na dezinformacji.

- Materiał gromadzony przez nas w tym drugim wątku, tzn. wątku udziału służb specjalnych w zacieraniu śladu bułgarskiego, jest bardzo duży - ujawnia Ewa Koj. Tak jak i inne, wątek sowiecki, oparty jest w dużej części na zeznaniach Alego Agcy, które wielokrotni zmieniał i odwoływał.

W najbliższy piątek 13 maja przypada 30 rocznica zamachu na Jana Pawła II na Placu św. Piotra.

Źródło: tvn24

Pozostałe wiadomości