Prezes PiS miał się domagać na środowym posiedzeniu klubu zamrożenia stowarzyszeń działających w ramach partii, w tym Stowarzyszenia Rozwój Plus, zarejestrowanego w ostatnich dniach przez Mateusza Morawieckiego.
Jednak Stowarzyszenie byłego premiera wciąż działa, a sam Morawiecki wziął udział w sobotę w spotkaniu z mieszkańcami Starogardu Gdańskiego. Na sali nie było jednak loga PiS-u. Pojawił się natomiast symbol EKR - partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów działającej w Parlamencie Europejskim, do której należy PiS.
- Chcemy grać na kilku fortepianach. Dlatego, że różne grupy wyborców potrzebują różnej oferty - powiedział Morawiecki podczas zorganizowanego po spotkaniu briefingu. - Trzymamy się naszych ustaleń - dodał.
W partii jednak wrze. Decyzja Kaczyńskiego o zamrożeniu działalności stowarzyszeń wynika wprost z pogłębiającego się konfliktu między frakcjami. Na czele jednej stoi Morawiecki, a jednym z jego głównych rywali jest Czarnek, oficjalny kandydat PiS na premiera. Ten drugi sprawy nie chce komentować. - Nie będę na to odpowiadał. Wszystko macie państwo w prasie - mówił.
Spotkanie z Czarnkiem
Z kolei były premier zapytany o sytuację wewnętrzną w ugrupowaniu, oświadczył, że partia idzie do wyborów zjednoczona. Potwierdził także informacje o wspólnym wiecu z Czarnkiem. Dopytywany o szczegóły Morawiecki wyjaśnił, że postanowił zaprosić go na jedno ze swoich planowanych spotkań w Gorzowie Wielkopolskim, aby "zamanifestować jedność".
>>>Konflikt w PiS. Pięć haseł kluczy
Zaplanowane jest ono na początek czerwca. Morawiecki zapowiedział, że dokładna data wydarzenia zostanie potwierdzona w najbliższych tygodniach.
Powiedział również, że powołane niedawno Stowarzyszenie Rozwój Plus realizuje agendę wspólną z innymi organizacjami, koncentrując się na polu eksperckim, programowym i samorządowym, ze szczególnym uwzględnieniem analizy szans miast, które utraciły funkcje społeczno-gospodarcze.