Polska

CBA weszło do resortu Gowina. "Przekazujemy dokumenty"

Polska


Centralne Biuro Antykorupcyjne weszło do ministerstwa sprawiedliwości - dowiedział się dziennikarz śledczy tvn24.pl Maciej Duda. Funkcjonariusze przyszli po dokumenty dotyczące nowych budynków gdańskiego Sądu Okręgowego. Informacje potwierdza resort sprawiedliwości. Agenci zabrali także dokumentację z Urzędu Zamówień Publicznych.

- Potwierdzam, że funkcjonariusze Biura są w ministerstwie. Działają na podstawie postanowienia prokuratora o wydaniu dokumentacji dotyczącej realizacji inwestycji pod nazwą Centrum Sprawiedliwości w Gdańsku. Obecnie te dokumenty są im wydawane - mówi Joanna Dębek, naczelnik biura prasowego resortu sprawiedliwości.

- Biuro prowadzi czynności pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. We wtorek agenci CBA zabezpieczali dokumenty w Sądach Apelacyjnym i Okręgowym w Gdańsku oraz Urzędzie Miejskim w Gdańsku. Dzisiaj zabezpieczają dokumenty w Ministerstwie Sprawiedliwości i w Urzędzie Zamówień Publicznych - potwierdza nasze ustalenia Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.

Sąd za 157 milionów

Chodzi o śledztwo w sprawie podejrzeń popełnienia przestępstwa przy kupnie za 157 mln zł nowej siedziby gdańskiego Sądu Okręgowego. Zgodę na tę inwestycję wydał Jarosław Gowin.

Jesienią ubiegłego roku CBA zawiadomiło prokuratora generalnego o możliwości popełnienia przestępstwa przy inwestycji w nowe budynki dla gdańskiego sądu. 21 listopada Andrzej Seremet, zdecydował, że to poznańscy oskarżyciele zbadają sprawę "podejrzenia popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez przedstawicieli ministerstwa sprawiedliwości oraz sądu apelacyjnego i sądu okręgowego w Gdańsku".

Resort: nie mamy nic do ukrycia

22 października portal tvn24.pl pierwszy ujawnił podejrzenia nieprawidłowości zakupu za 157 mln zł nowej siedziby dla gdańskiego Sądu Okręgowego. Zgodę wydał obecny minister sprawiedliwości.

- Nie mamy niczego do ukrycia, wszystko wyjaśnimy prokuraturze - mówiła w listopadzie Patrycja Loose, rzecznik Gowina. Chodzi o kompleks budynków o powierzchni 20 tys. m kw blisko centrum Gdańska, przy ul. 3 Maja 9a, który został nazwany "Centrum Sprawiedliwości". Sąd najpierw wynajmował tam pomieszczenia, potem kupił budynki.

UZP zaprzecza Gowinowi

W dziennikarskim śledztwie ustaliśmy, że mogło dojść do obejścia ustawy o zamówieniach publicznych. Zdaniem CBA na kupno nowej siedziby powinien zostać zorganizowany przetarg. - Przed podjęciem decyzji o kupnie budynku dla Sądu Okręgowego w Gdańsku uzyskaliśmy stanowisko Urzędu Zamówień Publicznych, który stwierdzał, że kupno jest zgodne z ustawą - mówił Jarosław Gowin po naszych publikacjach w programie "Kropka nad i" w TVN24. Zapytaliśmy o to UZP. - Urząd Zamówień Publicznych nie zajmował stanowiska wobec zakupu nowych budynków na potrzeby Sądu Okręgowego w Gdańsku - odpowiedziała nam Anita Wichniak-Olczak, rzecznik urzędu.

Dodała, że "urząd przygotowywał interpretacje dotyczące nieruchomości na potrzeby innych podmiotów podległych Ministrowi Sprawiedliwości np. Sądu Apelacyjnego w Warszawie oraz opinię o charakterze ogólnym dostępną na stronie internetowej UZP. Pisma te są zatem znane Ministerstwu Sprawiedliwości i być może były one jednym z elementów, które posłużyły do sformułowania wypowiedzi w programie".

Powinien odbyć się przetarg

Faktycznie, resort sprawiedliwości znał opinię UZP. Na jej podstawie, w 2007 roku (na dwa lata przed rozpoczęciem gdańskiej inwestycji), ministerstwo wydało swoją opinię prawną. Jednak według tego dokumentu, przy takiej inwestycji jak kupno nowej siedziby dla gdańskiego sądu powinien odbyć się przetarg.

Dlaczego? Bowiem przedmiotem transakcji była także modernizacja jednego ze starych budynków przy ul. 3 maja 9a w Gdańsku, dobudowanie nowych i następnie wynajem pomieszczeń. Według opinii resortu, taka procedura powinna być objęta ustawą o zamówieniach publicznych.

Podpisali bez przetargu

Umowę z gdańskim developerem Bogdanem Górskim podpisano jednak bez przetargu. Kwota, za którą kupiono budynki (157 mln zł), nie została pomniejszona o około 8 mln zł, czyli o koszt wynajmu przez sąd budynków od października 2009 roku.

Zgodę na zawarcie transakcji wydał minister Gowin, mimo że - jak udowodnił tvn24.pl - resort wiedział o wątpliwościach ze strony CBA. Do resortu sprawiedliwości trafiło bowiem pismo z gdańskiego Sądu Okręgowego z informacją, że CBA zażądało dokumentów dotyczących nowej siedziby. - Wiedzieliśmy, że Biuro zażądało dokumentów z gdańskiego sądu. Ale nie byliśmy informowani o wątpliwościach bezpośrednio przez CBA, tylko z mediów – mówiła nam Patrycja Loose. Rzecznik dodawała też, że Gowinowi udało się zbić cenę za nową siedzibę gdańskiego sądu ze 180 do 157 mln zł.

Autor: Maciej Duda/ ola/k / Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości