Były ksiądz Jacek Międlar prawomocnie skazany za znieważenie posłanki

Polska

Jacek Międlar został skazany na prace społecznetvn24
wideo 2/3

Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał wyrok skazujący byłego księdza Jacka Międlara za znieważenie posłanki Nowoczesnej Joanny Scheuring-Wielgus - poinformował jej prawnik. Międlar zapowiedział wniosek o kasację.

Jacek Międlar był oskarżony o to, że 13 sierpnia 2016 roku zamieścił na swoim koncie na Twitterze fotografię posłanki Scheuring-Wielgus z podpisem "Konfidentka, zwolenniczka zabijania (aborcji) i islamizacji. Kiedyś dla takich była brzytwa! Dziś prawda i modlitwa?".

Po publikacji tego wpisu posłanka Nowoczesnej zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia.

Prawomocnie skazany

We wrześniu warszawski sąd skazał Międlara na karę sześciu miesięcy ograniczenia wolności polegającą na obowiązku wykonania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin w miesiącu.

Międlar odwołał się wówczas od wyroku.

W środę sąd apelacyjny podtrzymał tę karę. "Były ksiądz Jacek Międlar został prawomocnie skazany na karę 6 miesięcy ograniczenia wolności za znieważenie Joanny Scheuring-Wielgus" - napisał na Twitterze prawnik posłanki Jarosław Kaczyński.

Po ogłoszeniu wyroku głos zabrała także sama Scheuring-Wielgus.

"Oby była to nauczka. Słowa mogą ranić. Jeszcze raz dziękuję moim mecenasom Marcinowi Oźminkowskiemu i Jarkowi Kaczyńskiemu oraz wszystkim dobrym ludziom, którzy byli ze mną na procesach oraz tym, którzy wspierali mnie również tutaj" - napisała posłanka na portalu społecznościowym.

Międlar chce kasacji

Na Twitterze do sprawy odniósł się także Jacek Międlar. "Wyrok utrzymany. 6 m-cy ograniczenia wolności za prawdę o J. Sch-W. Będę wnosił o kasację" - napisał.

I dodał: "Ten wyrok to pogwałcenie prawa do wolności słowa".

W innym wpisie wyjaśnił, że o możliwości składania wniosku o kasację poinformowała go sędzia.

Międlar jako ksiądz znany stał się z sympatii do Obozu Narodowo-Radykalnego oraz kontrowersyjnych wypowiedzi chwalących narodowo-katolicki radykalizm. Od przełożonych dostał całkowity zakaz wystąpień publicznych, a we wrześniu 2016 roku wystąpił ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy.

Międlar w czasie procesu zgodził się na podawanie swojego nazwiska przez media.

Autor: pk, md //now / Źródło: tvn24.pl, tvnwarszawa.pl