Polska

Być super. Jak Superman, Superwąs i Jego Szerokość Pan Mielonka

Polska

Polska też ma swoich superbohaterów
Fakty TVNPolska też ma swoich superbohaterów

- Żeby tak porozweselać trochę warszawiaków, wprowadzić odrobinę polotu w tym mieście - tak Spider-Man, który nieoczekiwanie pojawił się w stolicy, tłumaczy swoje wyczyny. Ale to nie pierwszy superbohater, który "nawiedza" nasz kraj. Byli już m.in. Superman, Superwąs, a nawet - Jego Szerokość Pan Mielonka.

Czepia się tramwajów, ruchomych schodów, co gorsza - zaczepia stróżów prawa. Raczej trudno go przeoczyć - Spider-Man grasuje w Warszawie. Zadziwia, rozśmiesza, czasem także irytuje. - I o to mi chodzi - puentuje wcielający się w postać superbohatera, Sylwester Wardęga.

Superman, goryl, bałwan

To nie pierwszy w Polsce przypadek próby ożywienia przestrzeni publicznej. Wcześniej zadziwiał nas już Superman, który pchał zepsuty tramwaj, goryl niespodziewanie uciekający z zoo czy bałwan wynurzający się znienacka z lodówki w supermarkecie.

Na świecie to również nic nowego. Świadczą o tym m.in. popularne w internecie wyczyny, którymi imponuje Francuz, Rémi Gaillard. Bywa nietoperzem na ulicy, kangurem w restauracji czy ślimakiem na autostradzie.

Polacy nie gęsi, swoich superbohaterów mają

Wśród polskich superbohaterów zdarzają się też niebywałe oryginały. W Łodzi podczas procesji Bożego Ciała, szeregi duchownych nagle przeciął, wdzięcznie podrygując, roznegliżowany "motyl".

Jak się okazało, był to happening, a w rolę motyla wcielił się łódzki artysta, Paweł Hajncel. Jednych to rozbawiło, innych oburzyło, była nawet sprawa w prokuraturze - ale została umorzona. Jak tłumaczy artysta, był to artystyczny protest wobec dominacji Kościoła w życiu publicznym. - A dlaczego motyl ma nie fruwać w czasie procesji? Czy to jest impreza zamknieta? Czy są sprzedawane bilety? Czy to się odbywa w jakiejś strefie oddzielonej? Nie, to to jest miejsce publiczne - tłumaczy Hajncel.

Takich oryginałów jest więcej. Co roku spotykają się na Międzygalaktycznym Zlocie Superbohaterów w Bytomiu. Był tam np. Superpies, który sprząta po sobie i Superwąs, który sprząta po innych. Segregowaniem odpadów i promowaniem gotowania pod przykryciem, dla oszczędności energii, zajmuje się natomiast Jego Szerokość Pan Mielonka. Jak wyjaśnia, każdy może być superbohaterem, "przez małe kroki podczas swojego życia i codzienności może zbawić świat".

Autor: MON / Źródło: Fakty TVN

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN

Pozostałe wiadomości