"Boli ubranie i podmuch wiatru". Fibromialgia to choroba-zagadka, dotyka nawet dzieci

Polska

tvn24Neurolożka Anna Błażucka była gościem "Wstajesz i weekend"

Fibromialgia nie zaczyna się tak, że boli nas od razu całe ciało. Bardzo często jest to ból w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, który z czasem zaczyna promieniować. Pieczenie, palenie, mrowienie, rwanie, nadwrażliwość na dotyk, można powiedzieć, że nawet boli ubranie i boli podmuch wiatru - wyliczała we "Wstajesz i weekend" doktor nauk medycznych Anna Błażucka. Jak dodała, trwa dyskusja, czy nie jest to choroba z kręgu depresji.

Lady Gaga odwołała trasę koncertową po Europie, ponieważ jest poważnie chora. Artystka cierpi na fibromialgię, chorobę reumatologiczną atakującą tkanki miękkie. Jak podkreślają lekarze, to choroba-zagadka.

"Ból trwający powyżej trzech miesięcy"

We "Wstajesz i weekend" w TVN24 doktor nauk medycznych Anna Błażucka, neurolog z Instytutu Diagnostyki i Leczenia Bólu, wyjaśniła, jak może objawiać się ta choroba.

- Pacjenci zazwyczaj określają to jako ból całego ciała, przy czym to nie jest tak, że musi boleć całe ciało od czubka głowy do palców. Generalnie uważa się, że jest to ból uogólniony, trwający powyżej trzech miesięcy - mówiła.

- Ciało się dzieli na takie części typu żuchwa, szyja, barki, górna część ramion, dolna część ramion, klatka piersiowa, brzuch, górna część kończyn dolnych, dolna część kończyn dolnych - wymieniała. Jak tłumaczyła, jeżeli ten ból występuje mniej więcej w siedmiu obszarach z tych wymienionych, możemy mówić o bólu uogólnionym w postaci rozwiniętej.

- Choroba nie zaczyna się tak, że boli nas od razu całe ciało. Bardzo często jest to ból w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, który z czasem zaczyna promieniować albo do góry, do szyi, do barków, bądź do dołu, do bioder, kolan, kończyn dolnych. Albo ból z kolei w odcinku szyjnym kręgosłupa, który też zaczyna się rozchodzić i promieniować. To trwa czasami rok, dwa, trzy - wyjaśniała doktor Błażucka.

"Boli ubranie i podmuch wiatru"

Jak tłumaczyła, dolegliwości przy fibromialgii są zmienne, a bóle są dosyć niecharakterystyczne. - To nie są bóle takie typowe jak przy zmianach zwyrodnieniowych kręgosłupa. To często jest pieczenie, palenie, mrowienie, rwanie, nadwrażliwość na dotyk. Można powiedzieć, że nawet boli ubranie i boli podmuch wiatru - wyjaśniała.

Neurolog przyznała, że tę chorobę jakiś czas temu uznało towarzystwo reumatologiczne. - Jest to choroba występująca od dawna, a nazwana niedawno. Towarzystwo reumatologiczne uznało, że taka choroba jest i podało kryterium rozpoznania - dodała.

Jednak - jak zaznaczyła - nie do końca jest pewne, czy to jest choroba reumatologiczna. - Dlatego że w chorobach reumatologicznych mamy zmiany zapalne, a tutaj nie stwierdzono żadnych zmian zapalnych ani w obrębie bolących mięśni, ani kości, ani stawów. Wszystko jest prawidłowo, a człowieka boli - tłumaczyła.

Choroba z kręgu depresji? "Trwa dyskusja"

Doktor Anna Błażucka powiedziała we "Wstajesz i weekend", że trwa dyskusja, czy nie jest to choroba z kręgu dolegliwości związanych z depresją. - Dlatego że depresja z somatyzacją objawów też może powodować dolegliwości bólowe. Leczenie depresji jest podobne jak leczenie fibromialgii, jest podobna grupa leków. W obrębie mózgu mamy podobne zaburzenia, czyli obniżony poziom serotoniny. Może nie do końca w tych samych okolicach mózgu, ale mechanizm jest podobny - mówiła.

Wyjaśniła, że szczególnie narażona na tę chorobę jest grupa w wieku 30-50 lat, ale chorują również dzieci.

Neurolog pytana, czy chorobę można wyleczyć, odpowiedziała, że literatura różnie to wyjaśnia. - Jedni uważają, że nie można wyleczyć, tylko zaleczyć i choroba nawraca. A niektórzy uważają, że umiejętne zastosowanie terapii może spowodować, że faktycznie dolegliwości ustąpią i nie wracają - podsumowała doktor.

Autor: kb//now / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24