Polska

Bliżej tarczy

Polska

TVN24Polska negocjuje powstanie tarczy antyrakietowej

Amerykanie są gotowi do rozmów o modernizacji polskiej armii – informuje „Rzeczpospolita”. - To dobrze, ale czekamy na szczegóły – odpowiada rząd. To ważny element polsko-amerykańskich negocjacji dotyczących instalacji tarczy antyrakietowej.

„Rzeczpospolita” dowiedziała się w Waszyngtonie, że szczegółów propozycji amerykańskich można się spodziewać już w najbliższych dniach.

Pomoc USA w unowocześnieniu polskiej armii to kluczowy element rozmów. Podczas wizyty ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w Waszyngtonie sekretarz stanu Condoleezza Rice wyraziła gotowość do udzielenia pomocy. Strona polska, według której ulokowanie bazy tarczy w naszym kraju wiąże się z koniecznością poprawy bezpieczeństwa, wciąż nie otrzymała jednak żadnych szczegółów oferty.

Nie ma kryzysu w rozmowach

„Gazeta Wyborcza” napisała w piątek, że na dwa tygodnie przed wizytą premiera Tuska w USA negocjacje między Waszyngtonem i Warszawą są bliskie załamania właśnie z powodu braku postępu w sprawie pomocy Amerykanów dla polskiej armii.– To gruba przesada. Nie ma żadnej zapaści czy zawieszenia rozmów. Negocjujemy dalej, w przyszłym tygodniu do Warszawy przyjedzie kolejna amerykańska delegacja – mówią uczestnicy rozmów.

– Rozmowy w Waszyngtonie były bardzo owocne, kolejna runda w Warszawie została odwołana, ale mamy nadzieję, że w najbliższym czasie ustalony zostanie nowy termin – mówi rzecznik Departamentu Stanu Chase Beamer.

Twarde negocjacje

Potencjalnym źródłem tarć na linii Warszawa-Waszyngton może być różne rozumienie wypowiedzi ministra Sikorskiego, który stwierdził w Waszyngtonie, że sprawy bazy i pomocy dla Polski należy traktować osobno.

Negocjacje prowadzone są na czterech "ścieżkach": umowa o bazie, umowa o stacjonowaniu wojsk amerykańskich na terenie Polski, deklaracja polityczna o strategicznym partnerstwie między naszymi krajami oraz pakiet amerykańskiej pomocy w modernizacji naszych sił zbrojnych.

Problem, według polskich źródeł, polega na tym, że Amerykanie koncentrują się na pierwszych dwóch tematach, ale ociągają się z dwoma pozostałymi, szczególnie ważnymi dla Polski.

– Zdajemy sobie sprawę, że oba te tematy są bardzo skomplikowane i wymagają dłuższych negocjacji, ale już teraz chcielibyśmy uzyskać od strony amerykańskiej wyraźne i dość precyzyjne zobowiązania w obu kwestiach – wyjaśnia jeden z rozmówców.

Źródło: Rzeczpospolita

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości