Biskup Czaja prosi o wybaczenie za przestępstwa popełnione przez księży

TVN24

"Trudny i bardzo bolesny tekst". Odczytano list biskupa o przestępstwach seksualnych popełnianych przez księżytvn24
wideo 2/35

Przepraszamy was i prosimy o wybaczenie ciężkich grzechów naszych - napisał w liście do wiernych biskup ordynariusz diecezji opolskiej ksiądz Andrzej Czaja. Zwracając się do ofiar przestępstw seksualnych popełnianych przez księży, dodał, że "w szeregach duchowieństwa Kościoła opolskiego znaleźli się kapłani, którzy się sprzeniewierzyli swojemu powołaniu". List pasterski biskupa jest odczytywany w niedzielę we wszystkich kościołach diecezji.

W piśmie biskup Czaja odniósł się do informacji na temat przypadków przestępstw seksualnych, których sprawcami są osoby duchowne.

"Zawstydzeni i bezradni wobec krzywdy, która już się dokonała"

"Do świętości w życiu zobowiązani są nade wszystko kapłani jako ci, którzy od dnia święceń są reprezentantami Boga i Kościoła oraz osoby konsekrowane, które od dnia ślubów mają być w świecie znakami Królestwa Bożego. Dlatego bardzo nas bolą i zasmucają doniesienia o gorszącym życiu i postępowaniu jednych i drugich. Ostatnio przychodziły z Austrii, Chile, Stanów Zjednoczonych i Irlandii, Anglii i Niemiec. Są też doniesienia o nadużyciach seksualnych duchownych wobec małoletnich w naszym kraju. (...) Niestety, muszę z bólem i przykrością wyznać, że także w szeregach duchowieństwa Kościoła opolskiego znaleźli się kapłani, którzy się sprzeniewierzyli swojemu powołaniu. Wieść o tym przekazana kapłanom podczas konferencji rejonowych poruszyła wszystkich do głębi" - napisał biskup.

"Jesteśmy pełni bólu, zawstydzeni i bezradni wobec krzywdy, która już się dokonała i której nie da się naprawić. Wołamy do Boga o zmiłowanie i szczególne błogosławieństwo i opiekę bożą dla wszystkich cierpiących z tego powodu. Przepraszamy was i prosimy o wybaczenie nam ciężkich grzechów naszych. Dotąd orzeczono i uznano winę sześciu kapłanów diecezji opolskiej, którzy dopuścili się co najmniej raz aktu wykorzystania seksualnego wobec osoby małoletniej" - wyjaśniał hierarcha w liście.

Jak podkreślił, "trzech z naszych kapłanów usłyszało już definitywny wyrok. Jeden już został wydalony ze stanu duchownego i toczy się jego proces przed sądem państwowym. Dwóch zostało skazanych prawomocnym wyrokiem na kary pozbawienia wolności - jeden w zawieszeniu, a drugi odbywa karę w więzieniu. Wyrok czwartego nie jest jeszcze prawomocny. W stosunku do tych trzech toczy się postępowanie zarządzone przez Kongregację Nauki Wiary. W odniesieniu do dwóch innych orzeczono przedawnienie winy, ale Kongregacja nałożyła pokutę, bo - jak pisze papież Franciszek - 'rany się nie przedawniają'. Jednego z oskarżonych księży Kongregacja uznała za niewinnego" - dodał biskup Czaja.

Przygotowanie procedur postępowania z duchownymi

Wierni zostali poinformowani, że w ostatnim czasie kuria przyjęła trzy kolejne doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez kapłana diecezji opolskiej. W tej sprawie dobiega końca postępowanie wstępne i sprawa zostanie przekazana do prokuratury i Kongregacji.

Biskup Czaja poinformował również w liście o przygotowywanym specjalnym programie prewencji, który będzie wdrażany na terenie metropolii katowickiej. Przewiduje on między innymi przygotowanie procedur postępowania z duchownym, który został skazany za przestępstwa seksualne przez świeckie sądy, ale w sprawach jego posługi duchownej nie zapadła jeszcze decyzja Watykanu. Procedury te mają służyć temu, by ów duchowny - jak to określono - "w przestrzeni publicznej nie dawał nikomu zgorszenia".

W liście biskup przyznał, że przypadki nadużyć ze strony duchownych mogły naruszyć zaufanie wiernych.

"Mam jednak nadzieję, że tym bardziej otoczycie nas modlitwą. Bardzo was o to proszę. Jesteśmy przecież z was wzięci i wam dani na drogę zbawienia. Bardzo potrzebujemy waszej modlitwy i wielorakiego wsparcia w dziele nawrócenia i odnowy na rzecz świętości i posługiwania" - zwrócił się biskup do adresatów listu.

W niedzielę list biskupa został odczytany przez ojca Grzegorza Kramera podczas mszy jezuitów. - To co przeczytam jest trudnym tekstem i bardzo bolesnym - zaznaczył.

Jezuita poprosił zgromadzone w kościele dzieci - w tym śpiewające w grupie przy ołtarzu oraz siedzące w pierwszych ławkach - o powrót do rodziców, aby ci wytłumaczyli im znaczenie listu.

"Trudny i bardzo bolesny tekst". Odczytano list biskupa o przestępstwach seksualnych popełnianych przez księżytvn24

Autor: asty//now / Źródło: PAP

Raporty: