"Wiosna postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce"

Polska

Biedroń zapowiada doniesienia na księży pedofilówtvn24
wideo 2/34

Wiosna postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Już jutro w całej Polsce, wszędzie tam, gdzie na liście hańby znajdują się imiona i nazwiska sprawców, wszędzie tam, gdzie są osoby, na których może ciążyć odpowiedzialność za ukrywanie winnych pedofilii, złożymy doniesienia do prokuratur - zapowiedział w niedzielę lider Wiosny Robert Biedroń.

11 maja premierę w internecie miał dokument w reżyserii Tomasza Sekielskiego "Tylko nie mów nikomu", w którym przedstawione zostały przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne.

CO POKAZUJE DOKUMENT "TYLKO NIE MÓW NIKOMU". CZYTAJ WIĘCEJ >

"Winny jest nie tylko sprawca ale także ci, którzy ten proceder kryli przez lata"

W niedzielę lider Wiosny Robert Biedroń przemawiał na konwencji wyborczej w Łodzi.

- Panie ministrze Brudziński. Minął tydzień od kiedy bracia Sekielscy na tacy podali państwu nazwiska winnych. Minęło wiele miesięcy, od kiedy fundacja Nie lękajcie się stworzyła listę hańby. Tam są konkretne imiona i nazwiska ludzi, hierarchów Kościoła, którzy ukrywali albo współuczestniczyli w tej zbrodni. W tej sytuacji winny jest nie tylko sprawca, ale także ci, którzy ten proceder kryli przez lata. Zaniechanie jest takim samym przestępstwem jak zbrodnia, jak sprawstwo - podkreślił Biedroń.

Dodał, że "odpowiedzialność karną ponosi nie tylko ten, który dopuścił się zbrodni, ale także ten, który wiedział i tuszował, który przez lata pozwalał na to, aby dzieci nadal były krzywdzone".

"Wiosna postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce"

- Wybaczy pan, panie ministrze Brudziński, ograniczone zaufanie do rządów Prawa i Sprawiedliwości, do funkcjonowania w dzisiejszych czasach prokuratury, ale intuicja podpowiada nam, że niestety wy to znów zamieciecie pod dywan, niczego nie zrobicie - mówił Biedroń.

- Byliście w stanie tylko aresztować rzutnik, a ci ludzie, którzy są wymienieni z nazwiska, nadal chodzą na wolności - dodał. Odniósł się do zdarzeń z wtorku, kiedy odebrano projektor działaczom Wiosny, którzy chcieli wyświetlić film Sekielskich na fasadzie budynku przylegającego do Katedry Polowej Wojska Polskiego. Dlatego - jak mówił na niedzielnej konwencji - "Wiosna postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce".

- Już jutro w całej Polsce, wszędzie tam, gdzie na liście hańby znajdują się imiona i nazwiska sprawców, wszędzie tam, gdzie są osoby, na których może ciążyć odpowiedzialność za ukrywanie winnych pedofilii, złożymy doniesienia do prokuratur. Zrobimy to za was, bo nie mieliście odwagi tego zrobić. My mamy odwagę - zapowiedział lider Wiosny.

Autor: ads//kg / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24