Dają skórze drugie życie. "Ta metoda przyspiesza gojenie ran o około 30 procent"

TVN24

Drugie życie skórytvn24
wideo 2/4

W przypadku lżejszych oparzeń lekarze obecnie wykorzystują przeszczep skóry z innego fragmentu ciała. Przy głębokich i rozległych oparzeniach jest to niemożliwe. Naukowcy z Białegostoku i Warszawy właśnie pracują nad opatrunkiem biologicznym – tańszym substytutem skóry, który będzie przyspieszał leczenie głębokich ran.

- To są włókna kolagenowe, które znajdują się w każdym ciele, dlatego nie mamy problemu z odrzuceniem takiego przeszczepu – mówią naukowcy.

Nowe kształty skóry

Kiedy pacjenci z otyłością olbrzymią chcą schudnąć, proszą o pomoc chirurgów, którzy stosują operację zmniejszenia objętości żołądka. Po udanej operacji pacjenci tracą masę ciała, a jednocześnie pozostaje im nadmiar skóry i tkanki podskórnej. Wtedy chirurdzy usuwają te nadmiary skórne i w zdecydowanej większości trafiają do utylizacji.

- Chcielibyśmy nadać jej drugie życie. Jeżeli pacjenci zgadzają się, by ta skóra żyła nadal, wyrażają takie przyzwolenie, to zaczynamy tej skórze nadawać nowe kształty. Pozbawiamy ją dotychczasowego składu komórkowego i przygotowujemy ją by stała się tak zwanym opatrunkiem biologicznym. Opatrunkiem, który może być wykorzystywany w szeregu różnych sytuacji: owrzodzeniach żylnych, w stopie cukrzycowej, w oparzeniach - tłumaczy prof. Marcin Moniuszko, kierownik Zakładu Medycyny Regeneracyjnej i Immunoregulacji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Terapia biologiczna

Wielkim problemem współczesnej medycyny jest między innymi problem ran i owrzodzeń przewlekłych oraz stopy cukrzycowej ponieważ wymagają one długotrwałego leczenia, czasami obarczonego szeregiem niepowodzeń, a także bardzo drogiego leczenia. Jednym z usprawniających sposobów jest stosowanie różnego rodzaju opatrunków imitujących funkcjonowanie skóry. Obecnie na świecie dostępne są produkty pochodzenia zwierzęcego, czasami ludzkiego lub są całkowicie syntetyczne. Jednak ich wielką wadą, przy licznych zaletach, jest cena. Są bardzo drogie.

- Chcemy stworzyć substytut skóry i także pewnego rodzaju terapię biologiczną, kiedy rusztowanie skórne będziemy opatrywać komórkami i stosować w przypadku chorób pęcherzowego oddzielania się naskórka – wyjaśnia dr Andrzej Eljaszewicz, który kieruje badaniami w Zakładzie Medycyny Regeneracyjnej i Immunoregulacji UMB.

Projekt skóra

Badania są prowadzone na poziomie eksperymentalnym przez Uniwersytet Medyczny w Białymstoku we współpracy z Instytutem Chemii i Fizyki Jądrowej i Warszawskim Uniwersytetem Medycznym, który także przygotowuje fragmenty skóry do przekształcenia w opatrunki biologiczne. W kolejnych etapach badań naukowcy chcą wspólnie na te skórne opatrunki nakładać komórki macierzyste pochodzące z krwi pępowinowej.

- Chcemy, by skóra jak najszybciej pełniła swoje pełnowartościowe funkcje jako nowa skóra, która składa się nie tylko z rusztowania, ale również z tworzących ją komórek - dodaje prof. Moniuszko.

Obecnie naukowcy nie odtwarzają pełnej grubości skóry. Prowadzą badania w celu stworzenia rusztowania i wykorzystania go w praktyce jako opatrunku biologicznego. Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego prowadzą już badania kliniczne.

- Udało nam się taką metodę opracować, tak nam się wydaje, bo nie robiliśmy badań klinicznych, która przyspiesza gojenie się ran o około 30 procent. W naszej ocenie to dużo – zaznacza dr Eljaszewicz.

Kolagenowe rusztowanie

Badania naukowe trwają już od trzech lat. Sam proces przygotowywania skóry trwa od około siedmiu do dziesięciu dni.

- Procesujemy ją w taki sposób, że wymywamy wszystkie populacje komórkowe, które w tej skórze się znajdują. W pierwszym etapie odczepienie naskórka. W drugim etapie zostawiamy strukturę kolagenową – tłumaczy Eljaszewicz.

Docelowo nowa skóra będzie zdeponowana w banku tkanek i komórek w postaci kolagenowych rusztowań biologicznych, które na zamówienie szpitali będą im przekazane, by bezpośrednio zaopatrzyć powstałe rany i skutecznie przyspieszyć ich leczenie.

Autor: nina/gp / Źródło: TVN24 Białystok