Motocyklista spowodował kolizję i odjechał. Na chodniku zostawił wnuka

TVN24

Spowodował kolizję i odjechał. Na chodniku zostawił wnuka KMP Biała Podlaska
wideo 2/4

Biała Podlaska, skrzyżowanie ulicy Francuskiej i Placu Wojska Polskiego. Mężczyzna srebrnym mercedesem zaczyna zmieniać pas ruchu, a jadący w tym samym kierunku motocyklista wyprzedza go z prawej strony. Pojazdy zderzają się. Motocykl wywraca się na jezdnię, a kierowca "gubi dziecko", po czym sam odjeżdża z miejsca zdarzenia. Całą sytuację zarejestrował miejski monitoring. W chwili zatrzymania kierowcy motocykla, badanie alkomatem wskazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie.

Sprawę badają bialscy policjanci. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w miniony poniedziałek około godziny 13. kierujący motocyklem mężczyzna doprowadził do kolizji drogowej, po czym odjechał z miejsca zdarzenia, pozostawiając na chodniku małoletniego pasażera.

Sprawę zgłosił 60-letni mieszkaniec miasta, który kierował osobowym mercedesem i uczestniczył w stłuczce, po której sprawca odjechał.

- Z relacji zgłaszającego wynikało, że kiedy skręcał w lewo, jadący w tym samym kierunku motocyklista rozpoczął manewr wyprzedzania go z prawej strony. Mężczyzna dodał, że razem z motocyklistą podróżowało dziecko, które ten pozostawił odjeżdżając z miejsca zdarzenia. Wówczas kierowca mercedesa zdążył ustalić, w którą stronę oddalił się sprawca oraz pobiegło dziecko i całą sprawę zgłosił organom ścigania – poinformowała w piątek podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

W chwili zatrzymania miał 2,5 promila

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego potwierdzili tę informację. Szybko dotarli do miejsca zamieszkania i do samego sprawcy kolizji. Kierowcą motocykla okazał się 62-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. - W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. Wykonane zostało badanie retrospektywne oraz pobrana krew do badań. Pozwoli to na ustalenie ilości alkoholu u kierowcy w momencie zdarzenia - wyjaśnia podkom. Salczyńska-Pyrchla.

Z mężczyzną nie było wnuka. Okazało się, że dziecko zostało przewiezione do szpitala przed przyjazdem policjantów. Jego obrażenia nie okaza��y się groźne i całe zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja. Policjanci ustalają wszystkie okoliczności tej sprawy. Ostatecznie o losie kierowcy motocykla zadecyduje sąd.

Policja z Białej Podlaskiej komentuje zdarzenie
tvn24

Autor: nina/gp / Źródło: TVN24 Białystok