Kownacki: jest możliwość rozważenia Trybunału Stanu dla Donalda Tuska

Polska

Bartosz Kownacki o możliwości Trybunału Stanu dla Donalda Tuskatvn24
wideo 2/35

Nie oceniam, żeby była dzisiaj zasadność kierowania zarzutów karnych względem Donalda Tuska, natomiast oceniam, że jest możliwość rozważenia Trybunału Stanu - mówił we wtorek w "Faktach po Faktach" poseł PiS Bartosz Kownacki. Tusk był dzień wcześniej przesłuchiwany przez komisję śledczą do sprawy Amber Gold. - Ta komisja pokazuje, że wy nie potrafiliście wyjaśnić tej sprawy. To była komisja polityczna - ocenił Bartosz Arłukowicz z Platformy Obywatelskiej.

W poniedziałek przed sejmową komisją śledczą do sprawy wyjaśnienia afery Amber Gold zeznawał były premier, a obecnie szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Przesłuchanie trwało siedem godzin.

We wtorek w "Faktach po Faktach" o przesłuchaniu dyskutowali Bartosz Arłukowicz (PO) i Bartosz Kownacki (PiS), który jest członkiem komisji ds. Amber Gold i także zadawał pytania byłemu premierowi.

Jak Donald Tusk wypadł przed komisją?

- Byłem zaskoczony formą Tuska. Widać, że ta najlepsza forma odeszła w niepamięć. Kluczył, dawał się wyprowadzać z równowagi, nie był w stanie merytorycznie odpowiadać na pytania - oceniał Bartosz Kownacki.

Czy dzięki przesłuchaniu dowiedział się czegoś nowego, co pomogłoby wyjaśnić sprawę Amber Gold? - Dowiedziałem się tego, czego (Tusk) nie powiedział, ale do czego się przyznał de facto. Bo na przykład na pytanie, jak zareagował na telefon Marka Belki (ówczesny szef NBP zadzwonił do Tuska i powiedział mu, że sprawa Amber Gold "jest dość poważna, że jest to piramida finansowa" - red.), Donald Tusk odpowiedział, że nie zrobił nic - stwierdził Kownacki.

- Odpowiedzialny, dobry gospodarz dzwoni do szefa Komisji Nadzoru Finansowego i informuje o zagrażającym niebezpieczeństwie. Donald Tusk przyznał, ze państwo za jego rządów było teoretyczne - przekonywał Kownacki.

Bartosz Arłukowicz ocenił, że reprezentujący klub PiS członkowie komisji byli nieprzygotowani.

- Było mi was żal, byłem zdziwiony, że się kompletnie do tego nie przygotowaliście. Raziło mnie państwa zachowanie - mówił.

Przypomniał, że w 2009 roku sam był członkiem komisji śledczej, która badała nowelizację ustawy o grach i zakładach wzajemnych po wybuchu tzw. afery hazardowej. - Przesłuchiwałem Jarosława Kaczyńskiego, a przecież wiadomo, że jesteśmy po dwóch stronach, ale nie przyszło mi wtedy do głowy, żeby tak atakować, drwić. Te wasze pytania o nastrój, o samopoczucie, były żenujące - komentował Bartosz Arłukowicz.

"To pokazuje, że byliście komisją polityczną"

- Ta komisja pokazała, że, po pierwsze, wy nie potraficie wyjaśnić tej sprawy. Po drugie, że nie mieliście wiedzy merytorycznej o tej sprawie. Po trzecie, że kryjecie sprawy, które są najważniejsze - stwierdził Arłukowicz.

Uznał, że przedstawiciele PiS na przykład nie dochodzili, "dlaczego prokuratorzy z Gdańska, którzy badali tę sprawę wtedy, dlaczego ci ludzie później awansowali za czasów Zbigniewa Ziobro". - Nie wyjaśnialiście tego, dlaczego wy w roku 2006, kiedy wprowadzono ustawę o KNF, głosowaliście przeciwko poprawce, którą zgłaszał wówczas poseł Jakub Szulc, nakładającą na KNF nadzór nad piramidami finansowymi - wyliczał Arłukowicz.

- To pokazuje, że byliście komisją polityczną. Ta komisja powstała tylko po to, żeby pani Małgorzata Wassermann została prezydentem Krakowa. Wassermann przegrała w Krakowie, przegrała w komisji, a wy się skompromitowaliście - dodał.

Trybunał Stanu dla Tuska?

Bartosz Kownacki powiedział, że "nie ocenia", aby obecnie była "zasadność kierowania zarzutów karnych względem pana premiera Tuska". - Natomiast oceniam, że jest możliwość rozważenia Trybunału Stanu - dodał.

Uznał, że szef rządu "powinien zachować się jak dobry gospodarz, bo to wynikało z przepisów prawa, jakie uprawnienia mu przysługują, a jakich nie wykonał".

Arłukowicz wyraził opinię, że "Donald Tusk jest czarnym snem Jarosława Kaczyńskiego", prezesa PiS. - Jest widmem, które się ciągnie za nim dzień i noc. Cała filozofia i strategia budowania państwa dostosowana jest do tego, aby budować historię i legendę brata Jarosława Kaczyńskiego (prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który zginął w katastrofie smoleńskiej - red.) i żeby dopaść Tuska. Ale wy nie jesteście w stanie go dopaść - powiedział poseł PO.

- Wczoraj było widać zderzenie kultury pisowskiej z kulturą europejską i powiem panu, że marnie wyszliście w tym zderzeniu - mówił do Kownackiego Arłukowicz.

Ostatnie przesłuchanie komisji

Donald Tusk był ostatnim świadkiem, przesłuchiwanym przez sejmową komisję śledczą do sprawy Amber Gold. Początkowo jego przesłuchanie miało się odbyć 2 października. Jednak 3 września Wassermann poinformowała, że zostało ono przesunięte na pierwszy dzień po drugiej turze wyborów samorządowych, czyli na 5 listopada. Uzasadniała, że nie chce spotykać się z zarzutem, iż przesłuchanie byłego premiera jest elementem jej kampanii wyborczej.

"Wy chcieliście zrobić ludziom jakąś wodę z mózgu"

Goście "Faktów po Faktach" komentowali także wyniki wyborów samorządowych i reakcję na nie Jarosława Kaczyńskiego.

We wtorek do wyników wyborów samorządowych odniósł się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Stwierdził, że "zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości nie podlega żadnej wątpliwości".

- Prezes Kaczyński ogłasza, że wynik wyborczy i zwycięstwo PiS nie podlega dyskusji - to jest scena jak z "Misia". Wy żeście robili kampanię na cmentarzach z prezydentem Dudą, wy żeście w tej kampanii wkopywali w Elblągu słupek, który nie przetrzymał pierwszego sztormu, wy żeście otwierali dawno otwarte drogi i skrzyżowania - komentował wystąpienie Kaczyńskiego Bartosz Arłukowicz.

- Chcieliście zrobić ludziom jakąś wodę z mózgu - stwierdził.

- Wygraliście w czterech na 107 miast prezydenckich. Dlatego Kaczyński musiał wyjść do telewizora, bo wie, że gotuje mu się we własnym klubie - dodał poseł PO.

- To jest naturalne, że lider partii podsumowuje wyniki wyborów. Nie ma wątpliwości, że nie tylko w sejmikach wojewódzkich, ale także w gminach i powiatach to PiS wygrało te wybory. Zwiększyliśmy nasze posiadanie, jeśli chodzi o liczbę wójtów i burmistrzów w skali kraju - odpowiadał Bartosz Kownacki.

Wyniki wyborów samorządowych 2018

W skali kraju w wyborach do sejmików wojewódzkich PiS zdobyło 254 mandaty, Koalicja Obywatelska (Platforma Obywatelska i Nowoczesna) uzyskała 194 mandaty, PSL - 70, Bezpartyjni Samorządowcy - 15, a SLD-Lewica Razem - 11.

Ponadto mandaty w sejmikach wojewódzkich zdobyły jeszcze komitety: Mniejszość Niemiecka - 5, KWW Z Dutkiewiczem dla Dolnego Śląska - 2, KWW Projekt Świętokrzyskie Bogdana Wenty - 1. Dla porównania, w wyborach samorządowych w 2014 roku Platforma Obywatelska zdobyła 179 mandatów, PiS - 171, PSL - 157, a SLD - 28. Ponadto mandaty w sejmikach wojewódzkich zdobyły jeszcze: Mniejszość Niemiecka - 7, Ruch Autonomii Śląska - 4, Bezpartyjni Samorządowcy - 4, Lepsze Lubuskie - 2, Teraz Wielkopolska - 2, Bezpartyjni Pomorze Zachodnie - 1.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM

Autor: mjz//rzw / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24