Na biurku prezydenta Karola Nawrockiego znajduje się nowelizacja ustawy o KRS przewidująca wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów.
Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" Bartłomiej Przymusiński powiedział we wtorek w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24, że ta ustawa jest dla prezydenta "szansą dokonywania niekwestionowanych nominacji sędziowskich, w odróżnieniu od poprzednika".
Zdaniem Przymusińskiego "dobrze by było, gdyby prezydent zasięgnął szerokich konsultacji przed podjęciem decyzji". - My jako stowarzyszenie zwróciliśmy się również do prezydenta około dwóch miesięcy temu z prośbą o spotkanie. Nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi - mówił.
Dopytywany, czy członkowie "Iustitii" spotkali się z kimś z kancelarii prezydenta, powiedział, że "również nie".
- Ale jesteśmy cały czas gotowi, bo wiemy o tym, że wszyscy Polacy czekają na to, żeby sprawy w naszym kraju szły do przodu. Żeby nie oznaczało to jedynie wojny na górze, tylko poprawę prawa, taką, żeby służyła wszystkim - podkreślił.
Przymusiński o "nałożeniu szablonu praworządności"
Pytany, czy jeśli prezydent nie podpisze nowelizacji, sędziowie zorganizują coś w rodzaju samorządowych, wewnętrznych wyborów w środowisku sędziowskim, Przymusiński podkreślił, że "ukształtowanie Krajowej Rady Sądownictwa zgodnie z konstytucją i standardami unijnymi wymaga, żeby zasiadali tam tacy przedstawiciele sędziów, którzy mają poparcie środowiska, cieszą się jego zaufaniem".
Dodał, że na obecną ustawę "można nałożyć taki szablon praworządności, polegający na tym, że Sejm, który zgodnie z ustawą ma dokonać wyboru, tak naprawdę zasięgnie opinii środowiska sędziowskiego i tę opinię uszanuje".
Przymusiński zauważył, że "mamy w sądach kilkaset wakatów, które nie są obsadzone, dlatego, że obecna KRS nie może tego zgodnie z konstytucją i standardami robić". - Powołanie zgodnej z konstytucją Krajowej Rady Sądownictwa to jest jeden z elementów przyspieszenia postępowań, na co czekają, myślę, wszyscy ludzie, którzy mają swoje sprawy w sądach - dodał.
Przymusiński o słowach Ziobry
Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" odniósł się także do słów poszukiwanego listem gończym byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. - Jak ta władza przegra i odejdzie z hukiem, to tej pani [sędzi, która wydała decyzję o tymczasowym aresztowaniu - red.] grozi kryminał i długie lata w więzieniu, tak jak wszystkim innym, którzy w tych ustawkach sędziowskich uczestniczyli i w sposób oczywisty łamali prawo - powiedział na antenie partyjnej Telewizji Republika.
5 lutego sąd wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry. 6 lutego prokuratura opublikowała postanowienie o poszukiwaniu Ziobry listem gończym.
- Sytuacja, w której sędziowie słyszą groźby w związku z tym, że wydali określone orzeczenie od osób, które pełniły lub pełnią nadal bardzo wysokie funkcje i oczywiście można zakładać, że będą starali się pełnić takie funkcje również w razie zmiany układu politycznego w Sejmie, to jest sytuacja, w której jako prezes największego stowarzyszenia sędziowskiego, mogę powiedzieć do wszystkich sędziów: Nie lękajcie się, będziemy was bronić przed jakimkolwiek prześladowaniem z powodu tego, że rzetelnie wykonywaliście swoje obowiązki - powiedział Przymusiński.
Zaznaczył, że "sąd zgromadził obszerny materiał dowodowy, zapoznał się z materiałem dowodowym, także tym, na który wskazywali obrońcy, ale musiał podjąć decyzję".
- W zawodzie sędziego nie jest tak, że można powiedzieć: "nie wiem, jaką podjąć decyzję", albo: "lepiej nie będę podejmował żadnej decyzji, bo mogę się komuś narazić". Taką decyzję ostatecznie sędzia musi podjąć sam. Jest sam na sali rozpraw, ale jeżeli miałby być prześladowany, to będzie mógł zawsze liczyć na to, żebyśmy go bronili, bo to są wartości, które wszyscy Polacy wyrazili w konstytucji - powiedział Przymusiński. - Sądy mają być niezależne i wykonywać po prostu swoją pracę - podkreślił.
Autorka/Autor: Justyna Sochacka/ads
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24