Strategiczny moment na rezygnację. "Moglibyśmy wyciągnąć z szuflady wszystkie nasze projekty"

[object Object]
Barbara Dolniak tłumaczy moment złożenia dymisji przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiegotvn24
wideo 2/24

Prawdopodobnie dlatego marszałek Kuchciński zdecydował, że złoży rezygnację pod koniec posiedzenia prezydium, żeby przeprowadzić jeszcze prezydium i żeby PiS zachowało większość w składzie prezydium - w taki sposób spodziewany moment złożenia oficjalnej dymisji przez Marka Kuchcińskiego skomentowała wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak (klub PO-KO). Dodała, że gdyby PiS utraciło większość w prezydium Sejmu, to przedstawiciele opozycji mogliby "wyciągnąć z szuflady wszystkie projekty ustaw".

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński poinformował w czwartek, że zamierza złożyć dymisję.

Następnie wicemarszałek Sejmu i szef klubu parlamentarnego Ryszard Terlecki tłumaczył, jak będzie wyglądał w piątek plan działań dotyczących odwołania Kuchcińskiego. Mówił, że Kuchciński złoży dymisję podczas posiedzenia prezydium Sejmu, w którym uczestniczyć będą dotychczasowy marszałek i wicemarszałkowie. Ma ono rozpocząć się o godzinie 13. Następnie ma się odbyć Konwent Seniorów.

W piątek Terlecki precyzował, że posiedzenie Sejmu "powinno rozpocząć" się około godziny 15.30. To wtedy ma zostać wybrany następca Marka Kuchcińskiego. Według nieoficjalnych informacji Polskiej Agencji Prasowej kandydatką na to stanowisko z ramienia Prawa i Sprawiedliwości zostanie Elżbieta Witek.

Według ustaleń reporterów TVN24 Kuchciński formalnie złoży jednak dymisję dopiero po zakończeniu prezydium Sejmu lub też pod sam jego koniec.

Dolniak: marszałek zdecydował o momencie złożenia dymisji, aby PiS zachowało większość w prezydium Sejmu

Do tego, kiedy dokładnie urzędujący jeszcze marszałek planuje złożyć dymisję, odniosła się w rozmowie z TVN24 wicemarszałek Sejmu z klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska, Barbara Dolniak.

Jak wskazywała, "prawdopodobnie dlatego marszałek Kuchciński zdecydował, że złoży rezygnację pod koniec posiedzenia prezydium, żeby przeprowadzić jeszcze prezydium i żeby przedstawiciele PiS zachowali większość w składzie prezydium".

Dolniak tłumaczyła dalej, że gdyby marszalek złożył rezygnację wcześniej, to nie miałby większości na posiedzeniu prezydium Sejmu. - A wtedy moglibyśmy wyciągnąć z szuflady wszystkie nasze projekty ustaw i wyznaczyć [ich czytanie - przyp. red.] na to czy najbliższe posiedzenie Sejmu - zauważyła.

Regulamin Sejmu wskazuje, że do kompetencji prezydium należy między innymi ustalanie planów prac Sejmu.

Autor: mjz//now / Źródło: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości