Polska

"Piłka jest po stronie premiera Morawieckiego"

Polska

Uczestniczki programu "Babilon" dyskutowały o zawieszonym strajku nauczycieli
Uczestniczki programu "Babilon" dyskutowały o zawieszonym strajku nauczycieliTVN24 BiS
wideo 2/35

Zawieszenie strajku to ukłon związku zawodowego i tych nauczycieli, którzy wracają do szkół, w stronę rządu - powiedziała w programie "Babilon" w TVN24 BiS Paulina Matysiak z Partii Razem. - Musimy porozmawiać, ale już naprawdę na obniżonym poziomie emocji - przekonywała Beata Kempa z Solidarnej Polski.

O zawieszonym strajku nauczycieli dyskutowały uczestniczki programu "Babilon" w TVN24 BiS.

- Jeśli mamy dalej mówić o tym, jakie nakłady mają być na system edukacji, to musimy porozmawiać, ale już naprawdę na obniżonym poziomie emocji - przekonywała Beata Kempa z Solidarnej Polski.

Wskazywała, że "strajki, demonstracje, to zawsze wysoki poziom emocji i on nie sprzyja merytorycznej rozmowie". - Dzisiaj jest taki czas, jest taka możliwość. Wciąż mam nadzieję, że opozycja i związki zawodowe przybędą - dodała, odnosząc się do zainicjowanej przez premiera Mateusza Morawieckiego debaty oświatowej, która rozpoczęła się w piątek na stadionie PGE Narodowym w Warszawie.

"Rząd sobie nie poradził"

Gabriela Morawska-Stanecka z Wiosny oceniła, że w sprawie strajku nauczycieli "rząd sobie nie poradził".

- Na podwyżki w takiej kwocie dla nauczycieli potrzeba jedynie sześciu miliardów złotych i te pieniądze mogły się znaleźć. Te postulaty już w ubiegłym roku były podnoszone. Rząd twierdził, że pieniędzy nie ma, po czym w lutym szumnie ogłosił piątkę Kaczyńskiego i na to pieniądze się znalazły - zauważyła.

"Piłka jest po stronie premiera Morawieckiego"

Paulina Matysiak z Partii Razem stwierdziła, że zawieszenie strajku to "ukłon związku zawodowego i tych nauczycieli, którzy wracają do szkół, w stronę rządu".

- Po to, żeby rząd podwyższył te płace i zaczął rozmawiać o tym, co w edukacji trzeba zmienić. Piłka jest po stronie premiera Morawieckiego - powiedziała.

"Dziura w baku została zrobiona przez minister Zalewską"

Była minister edukacji Krystyna Szumilas z Platformy Obywatelskiej przyznała, że "smutno brzmi w ustach premiera porównanie edukacji do baku i jeszcze dziurawego".

- Ta dziura w baku została, moim zdaniem, zrobiona przez minister (Annę) Zalewską. Ta deforma edukacji, która została wprowadzona, to jest ta dziura, przez którą wypłynęło siedem miliardów złotych na niepotrzebną reformę, chaos, bałagan, który w tej chwili jest - mówiła Szumilas.

"Trudno się dziwić nauczycielom"

Anna Błaszczyk z Kukiz'15 wskazała, że "trudno się dziwić nauczycielom, że chcą podwyżek, jeżeli słyszą wszędzie w mediach, że się świetnie dzieje, że Polska się świetnie rozwija, że mamy coraz większe PKB".

Autor: ads//rzw / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 BiS

Raporty:
Pozostałe wiadomości