Prezydent Gdańska operowany. "Ściągnęliśmy niezbędnych specjalistów i walczymy"

Polska

Aktualizacja:
Gdańsk: atak na prezydenta Adamowicza. Przewieziony do szpitala i operowanytvn24
wideo 2/35

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, zaatakowany przez nożownika podczas "Światełka do nieba" WOŚP, po reanimacji na miejscu zdarzenia został przewieziony do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Tam poddano go operacji. - Ściągnęliśmy wszystkich niezbędnych specjalistów i walczymy - przekazał w niedzielę przed północą dyrektor naczelny szpitala Jakub Kraszewski.

Moment ataku na prezydenta AdamowiczaDariusz | Kontakt 24

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz trafił do szpitala po tym, jak został zaatakowany w niedzielę wieczorem nożem na scenie w Gdańsku podczas "Światełka do nieba" WOŚP.

"Walczymy"

- Pan prezydent dotarł do nas z poważnymi obrażeniami. Jego stan jest ciężki. W tej chwili trwa operacja - poinformował po godzinie 23.30 Kraszewski.

- Ściągnęliśmy wszystkich niezbędnych specjalistów i walczymy - zapewnił.

Rzeczniczka prasowa prezydenta Gdańska Magdalena Skorupka-Kaczmarek zaapelowała o modlitwę, dodając, że sytuacja jest "ciężka".

"Ściągnęliśmy wszystkich niezbędnych specjalistów i walczymy"tvn24

Reanimacja na miejscu zdarzenia

O tym, że stan prezydenta Adamowicza jest bardzo poważny mówił już wcześniej na antenie TVN24 Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki.

Zaznaczył, że "pierwsze działania ratunkowe zostały podjęte jeszcze na miejscu zdarzenia". - Służby ratownictwa medycznego podjęły od razu akcję ratowniczą w celu zabezpieczenia sytuacji życiowych pana prezydenta - poinformował.

Wyjaśnił, że Adamowicz po reanimacji został przewieziony do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego (UCK), gdzie - zapewnił - jest "pod bardzo dobrą opieką wśród bardzo dobrego personelu". - Znalazł się w szpitalu, który ma wszelkie możliwości ratowania życia i zdrowia - podkreślił. Zauważył, że Centrum Medycyny Inwazyjnej UCK jest "najnowocześniejszym w Polsce i jednym z najnowocześniejszych w Europie".

Karpiński zapowiedział, że w poniedziałek przed południem "odbędzie się konferencja prasowa, na której wszystko zostanie przekazane".

"Ugodzenie nożem sytuacją bardzo ciężkiego uszkodzenia ciała"

- Ugodzenie nożem jest sytuacją bardzo ciężkiego uszkodzenia ciała. Może dojść do krwotoku wewnętrznego, uszkodzenia narządów miąższowych - tłumaczył Jerzy Karpiński.

Jak relacjonowała reporterka TVN24 Dominika Ziółkowska, po ataku Adamowicz był przytomny, przykucnął, trzymał ręce przy brzuchu.

- Pan prezydent był przytomny na samym początku. Natomiast jest to sytuacja, w której po uderzeniu występuje wstrząs. We wstrząsie każdy znajduje się w bardzo ciężkim stanie - mówił lekarz.

Dodał, że na początku "pan prezydent na pewno był w dużym stresie, bo jest to szok, wyrzut adrenaliny". - Te początkowe objawy, wydawałoby się, dobrego stanu pana prezydenta, mogą być informacjami, które nas mogą zwieść. Dlatego służby medyczne podchodzą do takich sytuacji bardzo poważnie - powiedział Karpiński.

"To sytuacja, w której po uderzeniu występuje wstrząs"tvn24

Prezydent poddany operacji

Pierwszy komunikat o stanie zdrowia prezydenta wydała przed godziną 22 jego rzeczniczka prasowa Magdalena Skorupka-Kaczmarek.

"W tej chwili prezydent jest operowany i jeśli będę mogła przekazać Państwu informacje na temat jego stanu zdrowia, zrobię to niezwłocznie. Jednocześnie w imieniu Prezydenta i jego rodziny proszę o zrozumienie i uszanowanie tej trudnej dla wszystkich sytuacji i nie niepokojenie rodziny i bliskich osób" – poinformowała w komunikacie przekazanym mediom przed godziną 22 w niedzielę.

Kolejne informacje o stanie zdrowia Adamowicza przekazał na Twitterze prezydent Andrzej Duda. "Otrzymałem informację, że Lekarzom udało się przywrócić akcję serca ciężko rannego Pana Prezydenta Pawła Adamowicza i jest nadzieja ale stan nadal jest bardzo trudny" - napisał prezydent.

Rok po morderstwieFakty TVN
wideo 2/24

Autor: asty,kz//rzw / Źródło: tvn24