Polskie samoloty wojskowe pomogą w ewakuacji Polaków na Bliskim Wschodzie. Nawrocki odpowiada Tuskowi
"Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Odpowiedni wniosek w tej sprawie trafił już do prezydenta" - przekazał premier Donald Tusk w środę w serwisie X.
- Cieszę się, że pan premier w końcu wysłał tę zgodę na użycie samolotów polskich sił zbrojnych dla pomocy Polakom, którzy pozostają w rejonie Zatoki Perskiej, bowiem o tym, że takie pismo ma trafić, minister Cenckiewicz informował mnie już wczorajszego wieczora, i nie ma wątpliwości, że taki wniosek poprę - powiedział prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej.
Decyzja dotyczy osób potrzebujących pomocy medycznej
O gotowości wojska do ewakuacji obywateli szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował na briefingu prasowym w Warszawie. Podkreślił, że transport wojskowy jest przeznaczony do ewakuacji osób, które potrzebują pomocy medycznej oraz "których zdrowie i życie z uwagi na ich stan zdrowia jest po prostu zagrożone".
- Odebrałem kolejny meldunek od dowódcy operacyjnego pana generała Klisza i dowódcy generalnego generała Sokołowskiego o pełnej gotowości do wsparcia MSZ w tych działaniach związanych z zabezpieczeniem naszych rodaków, którzy przebywają na Bliskim Wschodzie - powiedział szef MON.
Dopytywany o szczegóły, przekazał, że transport wojskowy wyruszy, gdy przeprowadzone zostaną odpowiednie procedury oraz zapewniona zostanie możliwość przelotu. - Ocena bezpieczeństwa na pierwszym miejscu - dodał wicepremier.
Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał, że ewakuacja pozostałych obywateli odbywa się środkami transportu cywilnego. - Są używane z jednej strony biura podróży, z drugiej Polska Organizacja Turystyczna, LOT - zaznaczył.
Transport medyczny z Omanu
O tym, że w Omanie ma wylądować samolot wysłany po Polaków wymagających pomocy medycznej, informował w środę premier Donald Tusk. Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki przekazał, że od wtorku 574 polskich obywateli wróciło z Bliskiego Wschodu do Polski.
- W ciągu kilkunastu godzin samolot z tym medycznym priorytetem powinien wylądować w Omanie. Tam między innymi oczekuje na transport poważnie chora Polka. Samolot poleci po chorych, ale w miarę możliwości ewakuujemy także każdego, kto będzie tego potrzebował - powiedział szef rządu na środowym spotkaniu zespołu koordynacyjnego w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Donald Tusk powtórzył swój apel, aby nie podróżować na Bliski Wschód. Zwrócił uwagę, że wszystkie kraje mają problem z ewakuacją swoich obywateli z tamtego regionu.
- Nie wszystkie lotniska w regionie są otwarte i czekają z otwartymi ramionami na polskie samoloty. W samych Emiratach jest 400 tysięcy obywateli Unii Europejskiej, a ponad 10 tysięcy Amerykanów czeka na możliwość ewakuacji. Wszystkie państwa znalazły się obiektywnie w trudnej logistycznie sytuacji - ocenił premier.
Sikorski: 57 osób z ZEA wyłonionych do ewakuacji
Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział w środę, po nieformalnym spotkaniu Rady Państw Morza Bałtyckiego, że otrzymał najnowszy raport specjalny z sytuacji konsularnej na Bliskim Wschodzie. - Służba konsularna wyłoniła 57 osób ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które mogłyby być już jutro przywiezione do kraju - poinformował.
Jak mówił szef polskiej dyplomacji, biura podróży organizują loty dla polskich turystów w ZEA z lotnisk w Omanie, także przy wsparciu władz lokalnych.
- Chcę też powiedzieć, że nasza służba konsularna w Egipcie odebrała 736 osób. Część ewakuacji z Jordanii odbyła się drogą morską. W sumie 800 Polaków, z tego 300 osób w ciągu ostatniej doby. I w Jordanii nie mamy już zgłoszeń. Ewakuacja z Izraela też praktycznie się zakończyła. To było też około 500 osób, zostało tylko około 30 - przekazał szef MSZ.
Atak na Iran i reakcja MSZ
W sobotę, 28 lutego, Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran, zabijając najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneiego i innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków między innymi na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych anulowało swoje loty.
Premier poinformował we wtorek, że zlecił ministrowi sportu i turystyki koordynowanie pracy zespołu, który został powołany w MSZ w związku z sytuacją Polaków znajdujących się w państwach Bliskiego Wschodu. W skład zespołu wchodzą przedstawiciele różnych resortów. W środę przed południem zespół, z udziałem szefa rządu, zebrał się w MSZ.
W ostatnich latach polskie lotnictwo zostało zaangażowane w ewakuację obywateli z Izraela po ataku Hamasu 7 października 2023 roku. Wojskowe transportowce Hercules i CASA z baz lotniczych w Krakowie i Powidzu stworzyły wtedy korytarz powietrzny między Tel Awiwem a grecką Kretą. Z wyspy polscy obywatele byli transportowani do Polski samolotami cywilnymi. Łącznie ewakuowano wtedy ponad tysiąc osób, w tym Polaków oraz obywateli innych państw naszego regionu.
Wojsko brało też udział w ewakuacji Afganistanu w sierpniu 2021 roku - transportowce latały wtedy między Kabulem a Nawoi w Uzbekistanie, ewakuując około 1300 Polaków i ich współpracowników z Afganistanu.
Opracował Filip Czerwiński
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Paweł Supernak/PAP