Szef MON, przemawiając w Warszawie podczas otwarcia VIII edycji Defence24 Days, nawiązał do wtorkowej decyzji Komisji Europejskiej, która zaakceptowała polską umowę pożyczkową SAFE opiewającą na blisko 190 miliardów złotych dla armii i przemysłu zbrojeniowego.
- Jesteśmy w stanie zagrożenia, żyjemy w czasach przedwojennych, budujemy nową architekturę bezpieczeństwa. Odpowiedzią na to są większe wydatki na zbrojenia, ale musi być odpowiedzią na to jeszcze większe zaangażowanie przemysłu zbrojeniowego, który powinien pracować 24 godziny na dobę, przez siedem dni w tygodniu, na kilka zmian, żeby spełnić możliwość dostarczenia tego sprzętu do roku 2030 - powiedział.
Kosiniak-Kamysz: Europa znów może być latarnią dla innych kontynentów
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że potrzebujemy dynamicznego rozwoju polskiego sektora przemysłu zbrojeniowego, niezależności produkcyjnej i przenoszenia produkcji na przykład do wyrzutni Patriot ze Stanów Zjednoczonych do Europy. Polska - jak zapewnił - jest tym bardzo zainteresowana.
Szef MON zauważył też, że Unia Europejska w sferze bezpieczeństwa zaczyna robić "dużo więcej niż kiedykolwiek".
- Wydatki na zbrojenia są inwestycją w niezależność Europy. Europa znów może być latarnią dla innych kontynentów, ale musi się obudzić, musi zrozumieć zagrożenie i szybko na nie odpowiedzieć. Musi odpowiedzieć dzień przed, a nie dzień po - przekonywał Kosiniak-Kamysz.
Sikorski: straciłem domniemanie patriotyzmu tych ludzi, którzy blokowali SAFE
Zaakceptowanie umowy pożyczkowej zostało skomentowane przez rzecznika Prawa i Sprawiedliwości Rafała Bochenka na X.
"Do dzisiaj nie wiadomo dokładnie, ile nas ten brukselski deal będzie kosztował, bo tani nie jest! Ważne, że mocodawcy w Berlinie się cieszą! Straszny skandal!' - napisał.
Do reakcji PiS odniósł się obecny na konferencji wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. - Skandalem jest to, że znaleźli się w Polsce ludzie, którzy utrudnili wykorzystanie tej bardzo dogodnej pożyczki z SAFE na sfinansowanie potrzeb Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa i na zbudowanie dróg oraz mostów, które umożliwić mają mobilność wojskową w Polsce i w Europie. Skandal, wstyd - stwierdził.
Odniósł się też do prezydenckiego projektu SAFE zero procent. - Gdzie jest ten hipotetyczny, fejkowy, pisowski SAFE? Nie ma, to czysta propaganda - ocenił.
Dodał, że "ludzie, którym patriotyzm z ust nie schodzi, mieli szansę pokazać, że są zdolni do wzniesienia się ponad własne zacietrzewienie ideologiczne". - Niestety z tej możliwości nie skorzystali. Ja straciłem przekonanie, domniemanie patriotyzmu tych ludzi, którzy blokowali SAFE dla Polski - skwitował wicepremier.
W najbliższy piątek polski rząd oraz przedstawiciele Komisji Europejskiej podpiszą w Warszawie umowę SAFE. Polska będzie pierwszym krajem, z którym zostanie ona zawarta.