Ambasador Izraela wezwana do MSZ

Polska

Premier Mateusz Morawiecki o odwołanym udziale Polski w szczycie V4 w Izraelutvn24
wideo 2/5

Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari została wezwana do Ministerstwa Spraw Zagranicznych - poinformowała rzeczniczka MSZ Ewa Suwara. Jak dodała, ma to związek z wypowiedzią pełniącego obowiązki ministra spraw zagranicznych Izraela pod adresem Polaków. Spotkanie ambasador w resorcie dyplomacji trwało około 30 minut.

Nowy szef izraelskiej dyplomacji powiedział, sięgając po cytat byłego premiera Izraela Icchaka Szamira, że "Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki".

Azari została wezwana do MSZ przed godziną 11. W budynku ministerstwa spędziło około 30 minut i wyszła z niego około godziny 11.15. Gmach opuściła tylnymi drzwiami, nie dając szans dziennikarzom na zadanie pytań.

Kilka minut później premier Mateusz Morawiecki poinformował, że polska delegacja nie pojedzie na szczyt Grupy Wyszehradzkiej do Izraela.

CZYTAJ WIĘCEJ > Morawiecki: podjąłem decyzję o odwołaniu polskiej delegacji na szczyt V4 w Izraelu

"Nie zapomnimy i nie przebaczymy"

Dziennik "Jerusalem Post" poinformował w czwartek wieczorem, że premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w Warszawie, iż Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście. Informację tę zdementowała później ambasador Izraela w Polsce oraz kancelaria szefa izraelskiego rządu.

Odnosząc się w niedzielę do słów przypisanych przez media szefowi izraelskiego rządu, pełniący obowiązki ministra spraw zagranicznych Israel Kac stwierdził: - Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i, tak jak powiedział Icchak Szamir [były premier Izraela - przyp. red.], któremu Polacy zamordowali ojca, 'Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki'. I nikt nie będzie nam mówił, jak mamy się wyrażać i jak pamiętać naszych poległych - dodał.

"Wzmacniają negatywne emocje między naszymi narodami"

Polskie MSZ potępiło na Twitterze słowa Israela Kaca pod adresem Polaków.

"Wypowiedzi są nie tylko obraźliwe, ale wzmacniają negatywne emocje między naszymi narodami i przyczyniają się do wzrostu antypolonizmu oraz antysemityzmu. Oczekujemy, że po stronie izraelskiej nastąpi odpowiednia reakcja" - czytamy.

Autor: ads//now / Źródło: PAP, TVN24