Prezydent napisał do Olgi Tokarczuk, na Pałacu wyświetlono jej wizerunek

TVN24

Aktualizacja:

"Proszę przyjąć słowa uznania i gratulacje z okazji otrzymania Literackiej Nagrody Nobla" - napisał we wtorek do Olgi Tokarczuk prezydent Andrzej Duda. Wieczorem na fasadzie Pałacu Prezydenckiego wyświetlona została iluminacja z wizerunkiem pisarki. Szef resortu kultury, wicepremier Piotr Gliński zaprosił noblistkę do złożenia wizyty w ministerstwie "w dogodnym terminie".

Laureatka literackiej Nagrody Nobla za 2018 rok Olga Tokarczuk we wtorek odebrała złoty medal i dyplom z rąk króla Szwecji Karola XVI Gustawa. Uroczystość była zwieńczeniem trwającego w Szwecji Tygodnia Noblowskiego.

Prezydent skierował list gratulacyjny do Tokarczuk

W dniu wręczenia Nagrody Nobla prezydent Andrzej Duda skierował list gratulacyjny do Olgi Tokarczuk.

"Wielce Szanowna Laureatko! Proszę przyjąć słowa uznania i gratulacje z okazji otrzymania Literackiej Nagrody Nobla. W dniu wręczenia lauru chcę wyrazić radość, że Akademia Szwedzka uhonorowała Pani twórczość, w której zagadnienia uniwersalne i polska wrażliwość tak znakomicie się dopełniają. Cieszę się, że Pani kunszt pisarski, który doceniają od dawna czytelnicy, krytycy i badacze w kraju i za granicą, znalazł teraz najwyższą ocenę w oczach członków Komitetu Noblowskiego" - napisał prezydent.

Jak podkreślił, to wielkie osobiste osiągnięcie noblistki i "wspaniały sukces, który zapisze się w historii literatury polskiej i światowej".

"To też ogromnie istotny znak, jak ważna i niezastąpiona pozostaje sztuka słowa, jego moc i piękno. W czasach nam współczesnych, zdominowanych przez wysoko rozwinięte technologie cyfrowe, gdy porozumiewamy się najczęściej za pomocą obrazów i krótkich urywkowych komunikatów, Pani pisarstwo jest świadectwem żywotności narracji i siły języka, za pomocą których tworzy Pani i przedstawia mniejsze i wielkie historie" - czytamy w liście prezydenta.

Andrzej Duda zaznaczył, że książki Tokarczuk "odpowiadają na odwieczną - starą jak sama kultura - potrzebę opowiadania wciąż na nowo losów całego świata i pojedynczego człowieka".

"I może właśnie dlatego skupiają uwagę tak szczególnej wspólnoty czytelniczej, wiernej i głęboko wdzięcznej. Raz jeszcze gratulując nagrody, życzę Pani wielu kolejnych wybitnych dokonań pisarskich, satysfakcji z owoców pracy twórczej i wszelkiej pomyślności" - napisał w liście do noblistki prezydent.

List opublikował we wtorek na Twitterze dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marcin Kędryna.

ZOBACZ CAŁY LIST GRATULACYJNY PREZYDENTA DO OLGI TOKARCZUK >

Iluminacja z wizerunkiem Olgi Tokarczuk na fasadzie Pałacu Prezydenckiego

We wtorek wieczorem - kiedy pisarka odbierała Nagrodę Nobla - na fasadzie Pałacu Prezydenckiego pojawiła się iluminacja z wizerunkiem Olgi Tokarczuk.

Zdjęcie pałacu, na którym widnieje wizerunek pisarki oraz napis "Literacka Nagroda Nobla za 2018 rok. Olga Tokarczuk" zamieścił na Twitterze dyrektor prezydenckiego biura prasowego Marcin Kędryna.

Iluminacja Pałacu Prezydenckiego z wizerunkiem Olgi Tokarczuk
Twitter/@marcin_kedryna

Gliński zaprosił Tokarczuk do ministerstwa

List do pisarki skierował we wtorek także wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. "Składając raz jeszcze gratulacje z okazji uhonorowania Pani Nagrodą Nobla za rok 2018 w dziedzinie literatury, serdecznie zapraszam Panią, w dogodnym dla Pani terminie, do złożenia wizyty w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego" - napisał.

"Będzie mi niezwykle miło osobiście podziękować Pani za wkład w rozsławienie polskiej literatury w świecie" - dodał minister.

"Pięknie pisze i faktycznie operuje językiem szalenie trafnym"

Tego samego dnia w rozmowie z dziennikarzami Gliński powiedział, że "to jest piękna uroczystość i piękny moment – Polska otrzymuje nagrodę Nobla, rozsławia nasz kraj, naszą kulturę na całym świecie". - Jeszcze raz serdecznie gratuluję pani Oldze Tokarczuk - dodał.

Mówiąc o zaproszeniu Tokarczuk do ministerstwa powiedział, że być może będzie miał "sposobność porozmawiać z nią na te szersze tematy, które poruszała także w swojej noblowskie mowie".

Gliński przyznał, że ceni Tokarczuk przede wszystkim za "warsztat i język". - Jest wybitnie utalentowaną osobą i dlatego słusznie dostała Nagrodę Nobla. Pięknie pisze i faktycznie operuje językiem szalenie trafnym, syntetycznym. Potrafi nazywać zjawiska, nawet w tej krótkiej mowie noblowskiej to było widać - ocenił wicepremier.

- Bardzo dobrze by było, żeby ta czułość była częściej widoczna, także w naszym społeczeństwie, także w ocenach naszego życia publicznego, czy rozumienia polskiego społeczeństwa - kontynuował, nawiązując do wygłoszonego w sobotę przez Tokarczuk wykładu noblowskiego, w czasie którego odczytała esej "Czuły Narrator".

PRZECZYTAJ PRZEMOWĘ NOBLOWSKĄ OLGI TOKARCZUK >

Szef resortu kultury dodał, że trudno nie zgodzić się z faktem, iż świat współczesny jest światem wielu problemów i kryzysów. - Problem jest z egoizmem i zbytnim indywidualizmem, z fragmentaryzacją świata. Natomiast, czy wystarczy to pojęcie czułości do tego, żeby przezwyciężyć te wszystkie kwestie, to mam wiele wątpliwości – mówił.

Gliński: w mowie Tokarczuk brakowało "bardziej odważnego zmierzenia się z wartościami"

Minister uważa, że w wykładzie noblowskim polskiej pisarki zabrakło mu "bardziej odważnego zmierzenia się z wartościami". - Nie ma tam pojęcia dobra, nie ma pojęcia instytucji, które kształtują ludzi do wartości, pojęcia wspólnoty. To na pewno by nam pomogło. Ta czułość, która tam jest definiowana jako coś więcej niż empatia, jako wyjście poza narrację jednostkową, poszukiwanie takiego czwartego punktu widzenia, jest pewnie ciekawa, ale moim zdaniem wciąż jest jeszcze niedostateczna i chyba troszeczkę naiwna – ocenił.

Wicepremier przekonywał, że "miłość, miłosierdzie to są pojęcia, które w wielkich systemach filozoficzno-światopoglądowych i religijnych funkcjonują w świecie od 2000 lat". - W jakimś sensie ta czułość jest przy tym maleńka – dodał. Jak mówił Gliński, wrażliwość na problemy współczesnego świata jest bardzo ważna, ale - jego zdaniem - "potrzebna jest bardziej wnikliwa diagnoza w wielu innych obszarach".

- Ja na przykład widzę nadzieję w instytucjach, które budują pozytywne systemy wartości, takich jak rodzina, wspólnota na przykład narodowa, lokalna. Bo wciąż nikt nigdzie na świecie nie zastąpił dobrze funkcjonującej wspólnoty narodowej, w sensie kulturowym, dla zaspokajania wszystkich naszych potrzeb społecznych - powiedział.

Autor: akr//rzw//kwoj / Źródło: PAP

Raporty: