"Na kawce" z Nawrockim, na wakacjach z Mejzą. Kim jest "Wielki Bu"

"Wielki Bu" podczas spotkania z Karolem Nawrockim
Z czego znany jest "Wielki Bu"? Relacja Pawła Łukasika
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: instagram.com/
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Akt oskarżenia w sprawie "Wielkiego Bu", czyli Patryka M., trafił do sądu. Prokuratura postawiła mu sześć poważnych zarzutów. O "Wielkim Bu" było głośno już wcześniej ze względu na jego znajomość z Karolem Nawrockim. Kiedy obecny prezydent był jeszcze szefem IPN, fotografowali się razem "na kawce", później M. cieszył się ze zwycięstwa "kumpla" w wyborach. Nawrocki nie jest jednak jedynym politykiem związanym z PiS, z którym spotykał się "Wielki Bu".

Prokuratura Krajowa poinformowała, że do Sądu Okręgowego w Gdańsku skierowany został akt oskarżenia przeciwko Patrykowi M., pseudonim Wielki Bu, i Adrianowi R. Obejmuje on 7 zarzutów, z czego 6 dotyczy M., a jeden Adriana R.

"Wielki Bu" jest oskarżony między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała zajmować się nabywaniem, produkcją, jak i wprowadzaniem do obrotu "znacznych ilości" narkotyków. Oprócz tego akt oskarżenia wymienia też uczestnictwo w kradzieży z włamaniem do samochodu Audi Q7.

Za "Wielkim Bu" wydany był wcześniej Europejski Nakaz Aresztowania, a do jego zatrzymania doszło we wrześniu 2025 roku na lotnisku w Hamburgu - jak podała wtedy policja - "tuż przed planowanym odlotem do Zjednoczonych Emiratów Arabskich". W listopadzie Niemcy wydali go Polsce.

"Wielki Bu" - kim jest?

36-letni obecnie Patryk M. jest związany ze środowiskiem kibicowskim Lechii Gdańsk. Znany jest między innymi z uczestnictwa we freak-fightowych galach mieszanych sztuk walki, w których występował od 2022 roku. Przedstawiany był tam właśnie jako "Wielki Bu" lub "Buła".

Toczące się teraz postępowanie to nie jest to pierwsze zetknięcie "Wielkiego Bu" z wymiarem sprawiedliwości. W przeszłości był skazany za porwanie na dwa lata więzienia. Jak pisze "Rzeczpospolita" wyrok odsiadywał w "celi dla niebezpiecznych więźniów", a prokuratura "wiązała go z trójmiejskim gangiem sutenerów".

"Na kawce" z Nawrockim

O M. zrobiło się głośno zwłaszcza w połowie 2024 roku w kontekście jego znajomości z Karolem Nawrockim - wówczas prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, a niedługo później kandydatem PiS na prezydenta.

Kontrowersje wzbudziło zdjęcie, które "Wielki Bu" zrobił sobie z Nawrockim w Biurze Edukacji Narodowej Instytutu Pamięci Narodowej i opublikował w mediach społecznościowych z podpisem: "Ciężko było nie skorzystać z zaproszenia, więc skoro i tak byłem w stolicy, wpadłem zobaczyć, jak się Karolowi szefuje w tej instytucji".

Karol Nawrocki i Patryk M., pseudonim Wielki Bu
Karol Nawrocki i Patryk M., pseudonim Wielki Bu

Później opublikował też zdjęcie z Nawrockim przy kawiarnianym stoliku z podpisem: "Takie tam z prezesem IPN na kawce. Mądrego to zawsze dobrze posłuchać".

"Wielki Bu" podczas spotkania z Karolem Nawrockim
"Wielki Bu" podczas spotkania z Karolem Nawrockim

Po wygranych wyborach, w dniu zaprzysiężenia Nawrockiego, "Wielki Bu" w mediach społecznościowych podzielił się zdjęciem przedstawiającym ich razem na stadionie Lechii Gdańsk. "Fotka na najważniejszym polskim uniwersytecie. Mam nadzieję kumplu, że polityka Cię nie zmieni" - podpisał.

M. opublikował także zdjęcie z Sejmu, na którym widać Martę Nawrocką i Karola Nawrockiego w trakcie zaprzysiężenia. Skomentował: "Brawo Karol! Mamy nowego prezydenta. Idą zmiany na lepsze".

W czasie kampanii prezydenckiej media i część polityków krytykowali Nawrockiego za kontakty z "Wielkim Bu". Ówczesny szef IPN w 2024 roku mówił "Rzeczpospolitej", że z M. "łączy go tylko boks" i to właśnie na sali treningowej poznał go kilkanaście lat wcześniej. Powiedział, że walczyli "ze sobą w formule sportowej: oficjalnie, na sali bokserskiej, w gronie wielu innych zawodników", a później wiele lat się nie widzieli.

Nawrocki przekonywał, że o "kwestiach kryminalnych" nie ma pojęcia.

"Wielki Bu" i znajomość z Łukaszem Mejzą

M. pozował do zdjęć też między innymi z Łukaszem Mejzą - wtedy posłem PiS, obecnie niezrzeszonym. "Wielki Bu" udostępnił też w mediach społecznościowych film, na którym widać ich obu. - Przyszły minister sportu, były wiceminister sportu - mówi na nagraniu M., wskazując kolejno na siebie i Mejzę. - I Majorka - dodaje, odwracając obiektyw i pokazując słoneczną okolicę i palmy. Z nagrania "Wielkiego Bu" jasno wynikało, że wspólnie z Mejzą spędzają wakacje.

Łukasz Mejza (w środku) i "Wielki Bu" (z prawej)
Łukasz Mejza (w środku) i "Wielki Bu" (z prawej)
OGLĄDAJ: Sutenerzy Trójmiasta
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: