Prokuratura Krajowa poinformowała, że do Sądu Okręgowego w Gdańsku skierowany został akt oskarżenia przeciwko Patrykowi M., pseudonim Wielki Bu, i Adrianowi R. Obejmuje on 7 zarzutów, z czego 6 dotyczy M., a jeden Adriana R.
"Wielki Bu" jest oskarżony między innymi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała zajmować się nabywaniem, produkcją, jak i wprowadzaniem do obrotu "znacznych ilości" narkotyków. Oprócz tego akt oskarżenia wymienia też uczestnictwo w kradzieży z włamaniem do samochodu Audi Q7.
Za "Wielkim Bu" wydany był wcześniej Europejski Nakaz Aresztowania, a do jego zatrzymania doszło we wrześniu 2025 roku na lotnisku w Hamburgu - jak podała wtedy policja - "tuż przed planowanym odlotem do Zjednoczonych Emiratów Arabskich". W listopadzie Niemcy wydali go Polsce.
"Wielki Bu" - kim jest?
36-letni obecnie Patryk M. jest związany ze środowiskiem kibicowskim Lechii Gdańsk. Znany jest między innymi z uczestnictwa we freak-fightowych galach mieszanych sztuk walki, w których występował od 2022 roku. Przedstawiany był tam właśnie jako "Wielki Bu" lub "Buła".
Toczące się teraz postępowanie to nie jest to pierwsze zetknięcie "Wielkiego Bu" z wymiarem sprawiedliwości. W przeszłości był skazany za porwanie na dwa lata więzienia. Jak pisze "Rzeczpospolita" wyrok odsiadywał w "celi dla niebezpiecznych więźniów", a prokuratura "wiązała go z trójmiejskim gangiem sutenerów".
"Na kawce" z Nawrockim
O M. zrobiło się głośno zwłaszcza w połowie 2024 roku w kontekście jego znajomości z Karolem Nawrockim - wówczas prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, a niedługo później kandydatem PiS na prezydenta.
Kontrowersje wzbudziło zdjęcie, które "Wielki Bu" zrobił sobie z Nawrockim w Biurze Edukacji Narodowej Instytutu Pamięci Narodowej i opublikował w mediach społecznościowych z podpisem: "Ciężko było nie skorzystać z zaproszenia, więc skoro i tak byłem w stolicy, wpadłem zobaczyć, jak się Karolowi szefuje w tej instytucji".
Później opublikował też zdjęcie z Nawrockim przy kawiarnianym stoliku z podpisem: "Takie tam z prezesem IPN na kawce. Mądrego to zawsze dobrze posłuchać".
Po wygranych wyborach, w dniu zaprzysiężenia Nawrockiego, "Wielki Bu" w mediach społecznościowych podzielił się zdjęciem przedstawiającym ich razem na stadionie Lechii Gdańsk. "Fotka na najważniejszym polskim uniwersytecie. Mam nadzieję kumplu, że polityka Cię nie zmieni" - podpisał.
M. opublikował także zdjęcie z Sejmu, na którym widać Martę Nawrocką i Karola Nawrockiego w trakcie zaprzysiężenia. Skomentował: "Brawo Karol! Mamy nowego prezydenta. Idą zmiany na lepsze".
W czasie kampanii prezydenckiej media i część polityków krytykowali Nawrockiego za kontakty z "Wielkim Bu". Ówczesny szef IPN w 2024 roku mówił "Rzeczpospolitej", że z M. "łączy go tylko boks" i to właśnie na sali treningowej poznał go kilkanaście lat wcześniej. Powiedział, że walczyli "ze sobą w formule sportowej: oficjalnie, na sali bokserskiej, w gronie wielu innych zawodników", a później wiele lat się nie widzieli.
Nawrocki przekonywał, że o "kwestiach kryminalnych" nie ma pojęcia.
"Wielki Bu" i znajomość z Łukaszem Mejzą
M. pozował do zdjęć też między innymi z Łukaszem Mejzą - wtedy posłem PiS, obecnie niezrzeszonym. "Wielki Bu" udostępnił też w mediach społecznościowych film, na którym widać ich obu. - Przyszły minister sportu, były wiceminister sportu - mówi na nagraniu M., wskazując kolejno na siebie i Mejzę. - I Majorka - dodaje, odwracając obiektyw i pokazując słoneczną okolicę i palmy. Z nagrania "Wielkiego Bu" jasno wynikało, że wspólnie z Mejzą spędzają wakacje.