"Prawo i Sprawiedliwość chciało walczyć z układami zamkniętymi, a w tej chwili tworzy się nowy"

TVN24 | Polska

Autor:
akr/kab
Źródło:
TVN24
Sośnierz: PiS chciało walczyć z układami zamkniętymi, a w tej chwili tworzy się nowyTVN24
wideo 2/8
TVN24"Prawo i Sprawiedliwość chciało walczyć z układami zamkniętymi, a w tej chwili tworzy się nowy"

Wszystkie pomysły związane z Krajowym Planem Odbudowy i Polskim Ładem, które dotyczą ochrony zdrowia, służą temu, żeby zbudować ten nowy układ – tak o planach utworzenia Agencji Rozwoju Szpitali mówił w "Faktach po Faktach" poseł Andrzej Sośnierz z Porozumienia. Negatywnie ocenił ten pomysł również poseł Dariusz Joński z Koalicji Obywatelskiej.

Rząd planuje utworzenie Agencji Rozwoju Szpitali (ARS), której rolą będzie nadzór nad procesami restrukturyzacji szpitali i wspieranie ich rozwoju. ARS - według zaleceń ekspertów - ma działać w formie spółki akcyjnej. Nowa agencja miałaby być powołana na podstawie ustawy i być podmiotem mającym status państwowej osoby prawnej.

"FAKTY PO FAKTACH" DO OBEJRZENIA W INTERNECIE W TVN24 GO

"W tej chwili tworzy się nowy układ"

O tym pomyśle rozmawiali w "Faktach po Faktach" w TVN24 poseł Porozumienia Andrzej Sośnierz, w Sejmie należący do koła Polskie Sprawy, i poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński z Inicjatywy Polska.

- W tej chwili tworzy się nowy układ zamknięty na naszych oczach. Wszystkie pomysły związane z (Krajowym) Planem Odbudowy i Polskim Ładem, które dotyczą ochrony zdrowia, służą temu, żeby zbudować ten nowy układ – komentował Sośnierz. - Prawo i Sprawiedliwość chciało walczyć z układami zamkniętymi, a w tej chwili tworzy się nowy – dodał.

Jego zdaniem "to jest bardzo patologiczna struktura, pomyślana oczywiście pod hasłem: pomożemy szpitalom". - A to de facto będzie utworzenie bardzo patologicznego układu i bardzo zamkniętego – podkreślał. Zwrócił uwagę, że "cały pogram zmian w służbie zdrowia służy uzasadnieniu tego, żeby wprowadzić taką agencję".

"Pieniądze nie wróciły, respiratory nie wróciły, wrócił Cieszyński"

Joński przypomniał, że Koalicja Obywatelska nie poparła w Sejmie KPO. - Bo tam (...) jest właśnie to, o czym mówił poseł Sośnierz – zaznaczył. Jego zdaniem mowa jest o "kolejnej instytucji, która będzie czapą dla wszystkich szpitali powiatowych".

Mówił także o nowej funkcji w rządzie dla Janusza Cieszyńskiego, który w sierpniu 2020 roku zrezygnował ze stanowiska wiceministra zdrowia. Teraz premier Mateusz Morawiecki odwołał Marka Zagórskiego ze stanowiska sekretarza stanu odpowiedzialnego za informatyzację (z dniem 7 czerwca) i powołał na nie Janusza Cieszyńskiego, który obejmie je 8 czerwca.

Zdaniem posła KO przydzielenie nowej funkcji Cieszyńskiemu "to nie jest dobry pomysł". - Dlatego, że to jest ten minister, który podpisywał umowę z handlarzem bronią – przypomniał poseł Joński. Chodzi o umowę na zakup respiratorów, którą resort zdrowia podpisał z handlarzem bronią z niewielkiej firmy E&K. Zamówiono w tej spółce, bez żadnego doświadczenia w handlu sprzętem medycznym, dostawę 1241 respiratorów. Przedsiębiorca natychmiast otrzymał zaliczkę na swoje zakupy, sięgającą 150 milionów złotych. Respiratory do dziś nie trafiły do polskich szpitali, a Prokuratoria Generalna walczy w sądach o zwrot zaliczki od spółki E&K wraz z odsetkami oraz o zapłatę kar umownych.

CZYTAJ: Sąd nakazał handlarzowi bronią zapłacić 70 milionów złotych za niedostarczone respiratory

- Nie miałbym nic przeciwko, żeby wrócił do rządu, gdyby protokólarnie poszedł do Ministerstwa Zdrowia i oddał 50 milionów (złotych – red.), tak żeby była czysta karta - kontynuował Joński. Zaznaczył, że Cieszyński, kiedy był wiceszefem MZ, obiecywał, że pieniądze za nieudany zakup wrócą do budżetu państwa. - Otóż pieniądze nie wróciły, respiratory nie wróciły, wrócił Cieszyński – powiedział poseł KO.

"Mamy propozycję dla pana ministra Cieszyńskiego: jeśli chce wrócić, to niech przekaże 50 milionów złotych" >>>

Joński: pieniądze nie wróciły, respiratory nie wróciły, wrócił CieszyńskiTVN24

Według doniesień "Rzeczpospolitej" to Agencja Wywiadu miała uwzględnić na liście rekomendowanych dostawców sprzętu firmę handlarza bronią. Joński ocenił, że "Cieszyński ma atomową wiedzę, która - gdyby ją ujawnił - mogłaby doprowadzić do dymisji rządu premiera Morawieckiego". - Bo jeśli jest tak, że Agencja Wywiadu brała w tym udział, a wszystko na to wskazuje, to w takiej sytuacji premierowi podlegają służby i to premier powinien za to odpowiedzieć – wyjaśniał.

Autor:akr/kab

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24