ROZMOWA PIASECKIEGO

Afera Szpitala Południowego. "Reakcja miasta i polityczna będzie bezwzględna"

Warszawski Szpital Południowy
Tomczyk o aferze Szpitala Południowego: reakcja miasta była natychmiastowa
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jeżeli okaże się, że jakakolwiek osoba w jakikolwiek sposób zachowała się w sposób nieetyczny, to będzie musiała się z tego publicznie wytłumaczyć - mówił w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, komentując sprawę warszawskiego Szpitala Południowego.

Gość poniedziałkowej "Rozmowy Piaseckiego" w TVN24, wiceszef MON i wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk był pytany o sprawę warszawskiego Szpitala Południowego, gdzie pracował lekarz i radny KO Dawid Kacprzyk, a na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki.

- Dla nas kwestia najwyższych standardów jest priorytetem. W sferze publicznej i prywatnej zdarzają się oszuści i ich oszustwa, i oni muszą być wypaleni gorącym żelazem - odparł.

Tomczyk: oszuści zdarzają się wszędzie i trzeba to rozliczać

Ocenił, że reakcja miasta w tej sprawie była natychmiastowa.- Audyt, kontrola, zawiadomienie do prokuratury. Ten młody człowiek przestaje być członkiem Koalicji Obywatelskiej, przestaje być radnym, zwraca pieniądze.  Toczy się ta sprawa i ona będzie miała pewnie dalszy ciąg - mówił.

- Jeżeli okaże się, że jakakolwiek osoba w jakikolwiek sposób zachowała się w sposób nieetyczny, to będzie musiała się z tego publicznie wytłumaczyć - dodał Tomczyk.

Zaznaczył, że w tym zakresie "nie będzie taryfy ulgowej" i ocenił, że szybka reakcja odróżnia KO między innymi od polityków PiS reagujących na afery za swoich rządów. - Oszuści zdarzają się wszędzie i trzeba to rozliczać - oznajmił.

Tomczyk o Szpitalu Południowym: jeśli okaże się, że jakaś osoba zachowała się w sposób nieetyczny, będzie musiała się wytłumaczyć
Źródło: TVN24

Wiceszef MON o Szpitalu Południowym: reakcja będzie bezwzględna

Prowadzący Konrad Piasecki dociekał, czy jego gość wie, kto korzystał z ułatwionej ścieżki dostępu do usług Szpitala Południowego. Tomczyk nie wymienił żadnego nazwiska.

- Po pierwsze dane pacjentów są niejawne. Po drugie toczy się kontrola zarówno z Narodowego Funduszu Zdrowia, Najwyższej Izby Kontroli, jak i prokuratury. Gwarantuję panu, że jeżeli jakaś sprawa będzie niejasna w tej kwestii, to zostanie ona rozliczona - odpowiedział wiceminister obrony.

Ocenił, że wszystkie oskarżenia wobec osób wymienianych przez Prawo i Sprawiedliwość okazały się nieprawdziwe. - Chciano zlinczować publicznie na przykład Małgorzatę Kidawę-Bońską. Okazało się, że jest to nieprawda. Tak samo było w przypadku pani poseł Katarzyny Piekarskiej - ciężko chora dziewczyna, od wielu lat leczy się chemioterapią i radioterapią - zemdlała w Sejmie po tym, jak PiS opublikował taką (…) kłamliwą infografikę - wymieniał gość "Rozmowy Piaseckiego".

Podkreślił przy tym, że ze Szpitala Południowego została usunięta cała rada nadzorcza i członkowie zarządu, a we wszystkich szpitalach miejskich w Warszawie prowadzony jest audyt. - Jeżeli chodzi o kwestię, która dotyczy reakcji miasta i reakcji politycznej, to ona będzie bezwzględna i dotyczy przede wszystkim tego młodego człowieka - zadeklarował wiceszef MON.

Cezary Tomczyk o lekarzu ze Szpitala Południowego: stracił wszystko

Tomczyk był również pytany, czy władze Koalicji Obywatelskiej rozważają rozwiązanie warszawskich struktur partii. Podobne rozwiązanie zastosowano w Małopolsce po tym, gdy prezydent Krakowa Aleksander Miszalski został odwołany w referendum.

- Ten człowiek [Dawid Kacprzyk - red.] był, jest lekarzem i dlatego pracował w takim szpitalu. Mógł pracować w zupełnie innym szpitalu. To, że ktoś jest oszustem, świadczy dokładnie o tym, że ktoś jest oszustem - skwitował Tomczyk. - A jeżeli pan pyta teraz o kwestie polityczne, to właśnie reakcja polityczna pokazuje standard postępowania w danej partii. Jeżeli pan mi pokaże taki standard postępowania w czasach rządów PiS-u,  to myślę, że dostanie pan specjalną nagrodę - kontynuował.

Prowadzący Konrad Piasecki dopytywał go też, czy Kacprzyk miał "parasol polityczny" ze strony partii. Tomczyk zaprzeczył. - Jeżeli pan uważa, że ktokolwiek, w jakikolwiek sposób korzystając (…) z jakiegoś parasola może być bezkarny, no to przekonał się pan w ciągu ostatnich dni, że ten człowiek z punktu widzenia całej swojej historii stracił wszystko i będzie miał poważne oskarżenie publiczne - zaznaczył.

-  Nie zgodzę się na to, żeby dzisiaj wiązać kwestię jakiegoś parasola z Koalicją Obywatelską, bo to jest po prostu nieprawda - podkreślił.

OGLĄDAJ: Tomczyk o aferze Szpitala Południowego: zdarzają się oszuści i oni muszą być wypaleni gorącym żelazem
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: