TVN24 | Polska

"Sędzia Trybunału Konstytucyjnego, która powinna stać na straży konstytucji, wykonuje polityczne polecenia"

TVN24 | Polska

Autor:
akw/kg
Źródło:
TVN24
Trela: sędzia Trybunału Konstytucyjnego, która powinna stać na straży konstytucji, wykonuje polityczne polecenia
Trela: sędzia Trybunału Konstytucyjnego, która powinna stać na straży konstytucji, wykonuje polityczne poleceniaTVN24
wideo 2/6
TVN24Trela: sędzia Trybunału Konstytucyjnego, która powinna stać na straży konstytucji, wykonuje polityczne polecenia

Marzena Okła-Drewnowicz i Tomasz Trela dyskutowali w "Faktach po Faktach" na temat kolejnej ujawnionej wiadomości ze skrzynki mailowej Michała Dworczyka, tym razem dotyczącej jego rozmowy z prezes Trybunału Konstytucyjnego Julią Przyłębską. - Władza robi wszystko, żeby mieć wpływ na władzę sądowniczą, a Trybunał Konstytucyjny absolutnie jest w ich rękach - oceniła Okła-Drewnowicz (PO). - Sędzia Trybunału Konstytucyjnego, która powinna stać na straży konstytucji, wykonuje polityczne polecenia. To działanie na szkodę państwa i niezgodne z prawem - komentował poseł Tomasz Trela (Nowa Lewica).

Jak wynika z kolejnej ujawnionej w internecie korespondencji, Michał Dworczyk miał konsultować z prezes Trybunału Konstytucyjnego Julią Przyłębską działania TK. O tej sprawie mówili w "Faktach po Faktach" w TVN24 goście programu: posłanka Platformy Obywatelskiej Marzena Okła-Drewnowicz i poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela.

- To tak naprawdę sprawa karna, która powinna być nie tylko wyjaśniona, ale osądzona - skomentowała w "Faktach po Faktach" posłanka Platformy Obywatelskiej Marzena Okła-Drewnowicz. - Nie może być tak, że władza wykonawcza tak naprawdę zarządza Trybunałem Konstytucyjnym. To jest pierwszy podstawowy zarzut. To, co się dzisiaj dzieje, to jest tak, jakby państwem zarządzał jakiś gang. To nie do pomyślenia - dodała.

Zwróciła przy tym uwagę, że "w przypadku spraw, których dotyczył mail, to karygodne, dlatego że one dotyczyły ludzkich spraw". - To była kwestia rocznika 1953, a więc kwestia świadczeń dla ludzi urodzonych w roku 1953 czy też kwestia świadczeń opiekuńczych - zauważyła. - Ludzie czekali na te pieniądze - zaznaczyła.

Mateusz, odwiedziłem dziś (wkrótce po Twojej rozmowie) p. Julię P. Omówiłem z panią prezes 3 tematy: 1. Rocznik 1953 — na razie odroczone (Kieres, 250 mln — 1,5 mld) 2. Świadczenie opiekuńcze na razie odroczone (Muszyński) do 19 lutego (ok 5 mld)  3. Służebność gruntów dot. przesyłu na razie odroczone (Muszyński) (kilkanaście mld) Numerem 2 zajmuje się podobno już Tomek Fill więc wejdę z nim w kooperacje. Michał

- Rząd PiS-u głosił, że te pieniądze są i że pieniędzy nie brakuje, a w budżecie nie ma żadnych problemów. Jednak okazuje się, że te problemy były już wtedy - mówiła. - Pieniądze dla rządzących tak, ale niekoniecznie dla obywateli - podsumowała.

Zdaniem posłanki "władza robi wszystko, żeby mieć wpływ na władzę sądowniczą, a Trybunał Konstytucyjny absolutnie jest w ich rękach".

Okła-Drewnowicz: to, co się dzisiaj dzieje, to tak, jakby państwem zarządzał jakiś gang
Okła-Drewnowicz: to, co się dzisiaj dzieje, to tak, jakby państwem zarządzał jakiś gangTVN24

ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ Z OKŁĄ-DREWNOWICZ I TRELĄ W TVN24 GO

"Działanie na szkodę państwa i niezgodne z prawem"

Trela stwierdził z kolei, że "gdyby państwem polskim rządziła demokratyczna władza, to po takich mailach wszyscy powinni wylecieć na zbity pysk".

- To jest taki mechanizm: jak trzeba coś zrobić dla Polki i Polaka i kosztuje to jakieś pieniądze, to siada Michał Dworczyk i w imieniu Mateusza Morawieckiego wydaje polecenia Trybunałowi Konstytucyjnemu. A tam jest pani magister Julia Przyłębska, która do tej pory gotowała dla pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, a teraz pracuje dla pana premiera Morawieckiego. Czyli sędzia Trybunału Konstytucyjnego, która powinna stać na straży konstytucji, wykonuje polityczne polecenia - podsumował.

Według niego to "działanie na szkodę państwa i niezgodne z prawem".

Marzena Okła-Drewnowicz i Tomasz Trela w "Faktach po Faktach"TVN24

Julia Przyłębska była pytana o ujawnionego maila w Programie Trzecim Polskiego Radia. - Z nikim nigdy nie omawiałam, nie omawiam żadnych orzeczeń - oświadczyła. - Odwoływanie się i stawianie tez dotyczących mojej działalności, powołując się na niesprawdzone źródła i to jeszcze w czasie, gdy trwa konflikt, jest wojna z Ukrainą, to tylko pokazuje, że jest to działanie, aby zdestabilizować państwo. To jest nieprawda - dodała.

W internecie wciąż publikowana jest korespondencja mająca pochodzić między innymi z prywatnej poczty szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka i premiera Mateusza Morawieckiego. Rządzący dotąd kwestionowali prawdziwość maili, ale do tej pory nie pokazali ani jednego przykładu maila nieprawdziwego. Istnieje co najmniej kilka wiadomości, których prawdziwość została potwierdzona przez osoby wymienione z nazwiska w korespondencji.

Autor:akw/kg

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości